| Polski wyczyn a wyczyn na Świecie |
|
Śpieszę poinformować:
Jesteśmy jedynym krajem w Europie gdzie nie rozgrywa się mistrzostw Polski Klubów w 5 osobowych składach złożonych z seniorów, gdzie nie ma ligi indywidualnej seniorów (lub kilku lig), gdzie kobiety, juniorzy i seniorzy zmuszani są do wspólnych startów, (mimo, że nie posiadamy odpowiednich łowisk, aby rozgrywać tak licznie obsadzone zawody), gdzie rozgrywa się archaiczne Mistrzostwa Polski na zasadach sprzed 35 lat (dla przypomnienia kiedyś w Polsce było 17 województw i tyleż okręgów, nawet jak przyjechało po trzech reprezentantów, co rzadko się zdarzało to i tak było gdzie startować), gdzie zamiast rozwijać ten sport (robić z tego zjawisko masowe) hamuje się dostępność oraz postęp. Nikt nie chce słyszeć od lat, aby organizatorami zawodów krajowych były kluby (bo pieniądze uciekną ze związku), aby zawody typu Puchar Mavera, Robinsona, Catfisha, i wiele innych włączyć do kalendarza rozgrywek. Dziwię się, że nikt nie poświęcił w prasie wędkarskiej, choć jednej strony, by poruszyć ten temat (jedna gazeta jest związkowa i nie dotyka tego co śmierdzi, druga ma to głęboko w poważaniu). Biorąc pod uwagę wszystkie kłody pod nogami naszych zawodniczek i zawodników, ich wyniki na imprezach światowych są wprost rewelacyjne! Tyle tytułem wstępu. Wendy i Małgosia, dwie wspaniałe zawodniczki - podpory reprezentacji Anglii i Polski:
Włochy - kolebka wędkarstwa spławikowego Indywidualne mistrzostwa Włoch: ponad 500 zawodników startuje w 10 osobowych sektorach. Rozgrywają cztery zawody po dwie tury. Do ostatnich dwóch konkursów przystępuje najlepsza setka zawodników. W ubiegłym roku w pierwszych zawodach Colombo Emilio mając dwie jedynki był czwarty, a Jacopo Falsini mając 1 i 3 był 36. W końcowej klasyfikacji Falsini był w pierwszej szóstce. Punkty z wszystkich eliminacji są sumowane i dają końcową lokatę. Innymi zawodami jest turniej Masters (zawody mistrzów), rozgrywane również w czterech turach. Juniorzy we Włoszech startują na osobnych zawodach w czterech kategoriach U14, U16, U18 i U22. Żeby zostać mistrzem w swojej kategorii trzeba wystartować w czterech zawodach. Sektory są 10 osobowe. Mają też zawody pucharowe, zaliczane do reprezentacji, gdzie zwycięzcy maja pewne miejsce w Team Italy. W poszczególnych kategoriach wiekowych startuje od 25 do 40 zawodników. Kobiety rozgrywają mistrzostwa w trzech zawodach, pierwsze dwie tury, drugie jedna i ostatnie zawody dwie tury. Zgromadzone punkty dają miejsce w klasyfikacji końcowej. We Włoszech startuje od 26 do 31 zawodniczek, w sektorach 10 osobowych. Kadra to pierwsza szóstka i szóstka powołana przez radę trenerów. Wszelkie memoriały, zawody karpiowe, czy uklejowe są w kalendarzu imprez ogólnokrajowych. Klubowe mistrzostwa kraju to, dwa konkursy po dwie tury. Ogółem w kalendarzu włoskiej federacji jest ponad 60 różnych zawodów (podaję tylko najważniejsze). Każdy zawodnik – kobieta, junior, senior przy nazwisku ma wpisaną przynależność oraz w innej rubryce tabeli nazwę sponsora!!!!
Francja - potęga i regulaminowa dyscyplina Zacznę od kobiet mistrzostwa Francji 2 ligi po 24 zawodniczki. 8 z nich spada, a na ich miejsce 8 awansuje. Zawody składają się z trzech tur i tak wyłaniana jest mistrzyni kraju. Cztery zawody w sezonie w każdej lidze. Pierwszych 8 zawodniczek z pierwszej ligi to kadra narodowa plus cztery powołane przez trenera. Juniorzy mają 4 zawody eliminacyjne (nazywane PROMOTION) obsadza je zwykle od 18 do 24 osób. Odbywają się w tym samym terminie, w różnych miejscach Francji. Zawodnicy startują w ciągu dwóch dni, w trzech turach, tak aby każdy był raz w jednym z sektorów. W zależności od ilości uczestników, awansuje do finału od 5 do 7 najlepszych z czołówki zawodów. Finał, czyli mistrzostwo Francji w kategorii juniorów odbywa się w dwudniowych zawodach w trzech turach. Kadra ustalana jest tak jak u kobiet. Dodam przy okazji, że weterani maja również cztery tury eliminacyjne po 30 zawodników w każdej i awansuje po 8 najlepszych. Czyli we Francji startuje ponad 120 starszych panów z tyczka w dłoniach. Seniorzy to dość skomplikowana układanka, ale dodam, że najliczniejsza (Dywizja) grupa A, B, C, D, E lub F eliminacyjna liczy 30 zawodników startujących w trzech turach, a awansuje pięciu najlepszych do zawodów o 2 Dywizję (druga liga). Pierwszą tworzą 24 zawodnicy walczący o tytuł w czterech turach. W 1 Dywizji pozostaje 16 pozostali robią miejsce dla najlepszej 8 z 2 Dywizji. Jako ciekawostkę podam, że Diego Da Silva zajął w ubiegłym roku właśnie ostatnie gwarantowane miejsce w 1 Dywizji. Mistrzostwa Francji klubów to 6 grup eliminacyjnych oraz zawody finałowe. Z ciekawostek podam, że Francuzi rozgrywają ponad 80 zawodów zgłoszonych do federacji i tam zarejestrowanych. Sam puchar Sensasa to pięć, o ile pamiętam, eliminacji. Wśród seniorów startuje jedna kobieta Isabelle Hawryhuck (ciekawostka: Hawryluk posiada polskie korzenie po dziadku). W najbliższym czasie wywiad z ta przesympatyczną zawodniczka, wielokrotną medalistką mistrzostw Świata.
Węgry maja identyczny system rozgrywek i eliminacji jak Francuzi, tyle, że ¼ tego, co we Francji. Mistrzostwa Węgier kobiet to 15 zawodniczek startujących w jednych zawodach trzy tury (piątek, sobota, niedziela). Pozostałą część sezonu startują w zawodach komercyjnych. Z racji pełnienia w latach poprzednich funkcji trenera kadry kobiet stwierdziłem, że na całym Świecie idzie się na jakość nie ilość. Tak dla porównania, ile kobiet startuje w zawodach mistrzowskich w poszczególnych krajach: Portugalia 10-14 Tak samo ma się historia u seniorów, zmuszeni do sztucznego drużynowego startowania, jakiego w świecie żaden kraj nie prowadzi. Zawodnik czasami szuka brakujących punktów dla drużyny, zamiast skoncentrować się na doskonaleniu swojego rzemiosła. Kraje, które stanowią czołówkę rozgrywają dodatkowo pomiędzy sobą zawody - turnieje, finansowane przez macierzysty związek np. Copa Iberia, Francja – Włochy, Francja -Anglia, Niemcy - Benelux i wiele innych. W większości krajów jest zapis dotyczący klubów. Klub może istnieć pod warunkiem posiadania co najmniej jednego zawodnika w każdej kategorii łącznie z weteranami aktualnie startującego w jednej z lig. Zasady w innych są mniej przyjazne, istnieją zapisy częściowego samofinansowania się zawodników przy wyjazdach zagranicznych. Kończąc powiem tak – mam gotową reorganizację wędkarstwa spławikowego w Polsce może ktoś kiedyś za mojego życia z niej skorzysta. Są tam zapisy mówiące min. o tym, ze organizatorami zawodów rangi krajowej są kluby wędkarskie przy porozumieniu i współudziale właściwych dla wody okręgów.
Dariusz Ciechański {mos_fb_discuss:19} |


