| Test rolek Milo |
|
Twin Peaks Najtańsza z testowanych rolek. Po wyjęciu z pokrowca wygląda tak:
po złożeniu:
Statyw dosyć solidny, aluminiowy. Nogi trzyczęściowe, teleskopowe. Zaciski plastikowe, ale wyglądają na trwałe. Możliwość podniesienia podpórki za pomocą korbki. Korbkę można na czas transportu złożyć, co zabezpiecza ją przed uszkodzeniem.
Poziomica pomocna w stabilnym ustawieniu statywu.
Od dołu na specjalnym haku można powiesić obciążenie. Trójnóg wzmocniono dodatkowym elementem, który łączy nogi, ale i blokuje je tylko w jednym, według nas zbyt wąskim położeniu.
Podpórka rolkowa nakręcana na gwint. Na uwagę zasługuje podwójna dolna rolka, dzięki której nacisk na blank jest rozłożony.
Masa 1500gr Podobało się nam: Nie podobało się: Bardzo lekka, co może być z jednej strony zaletą (noszenie) a z drugiej wadą (mniejsza stabilność). Spora ilość tworzyw sztucznych nie budzi dużego zaufania, ale… gdzie ich teraz nie ma. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że niemal identyczne rolki (z tej samej fabryki?) ma w swojej ofercie m.in. Daiwa. Cena ok 220zł Teorema Komplet:
Rozłożone rolki:
Średnia półka cenowa. Bardzo fajny statyw ze stali i aluminium. Nogi dwuczęściowe, teleskopowo rozkładane. Zaciski metalowe - wyglądają na bardzo trwałe. Blokada w 3 położeniach nóg. W najniższym statyw prawie leży na ziemi, co jest wyjątkowo stabilne.
Poza rozkładanymi nogami wysuwa się także pionowa sztyca na której osadzona jest sama V-kształtna rolka. Od dołu zakończona jest ona hakiem do podwieszenia dodatkowego obciążenia. Podpórka rolkowa montowana jest za pomocą specjalnego zawiasowego złącza, pomocnego na szczególnie stromym brzegu.
Składa się ona z czterech mniejszych rolek: dwie duże boczne i dwie małe, skośne.
Na pierwszy rzut oka solidna, jednak przy bliższych oględzinach dostrzega się nieco plastiku w miejscu gdzie się schodzą duże rolki. Takie to czasy że producenci nie chcą robić nic wiecznego. Z drugiej strony nikt przecież na rolkach nie siada. Sama rolka ma dodatkową regulację, dzięki czemu można ustawić ją pionowo, nawet gdy statywu nie da się rozłożyć idealnie równo.
Masa: 2500 gr Podobało się nam: Podpórka bardzo podobna do jednego z modeli marki Maver. Czyżby znów ta sama fabryka? Spośród testowanych modeli ten ma zdecydowanie najlepszą relację jakości do ceny. Cena ok 320zł Prince Pole Roller W zamierzeniu firmy podpórka ta miała być prawdziwym Mercedesem wśród rolek. Czy to się udało? Sprawdźmy... Podpórka wyjęta z pokrowca jest rozebrana na kilka części.
Składanie przywiodło nam na myśl karabin snajperski. Statyw MEGASTABILNY. Stal nierdzewna, nogi dwuczęściowe, teleskopowe. Zaciski metalowe skręcane śrubą. Można go położyć całkiem płasko na ziemi (pełny szpagat), tak że żadna wichura go nie przewróci.
Pręt centralny wysuwany, z możliwością przedłużenia o 40cm dodatkowym dokręcanym elementem... też ze stali. maksymalna wysokość imponująca... Kolega na zdjęciu co prawda nie dysponuje koszykarskim wzrostem, ale do niskich też nie należy.
Statyw waży dobre 2,5 kilo i raczej nie wymaga dodatkowej stabilizacji, ale gdyby jednak... mamy do dyspozycji stalowy świder i haczyk - końcówki nakręcane od dołu na środkowy pręt. Gdy grunt jest miękki - wystarcza świderek, gdy łowimy na betonie - można powiesić coś ciężkiego.
Wysokość sztycy, na której jest umocowana podpórka rolkowa i jej kąt na osi pionowej blokujemy dwiema wajchami.
Podstawę samych rolek wkładamy w gniazdo w statywie, a dwa boczne wałki instalujemy w specjalnych gniazdach, dociskając je śrubami.
W tym miejscu znaleźliśmy jeden z niewielu słabych punktów podpórki. Uwidacznia się on zwłaszcza po zamontowaniu gumy zabezpieczającej wędkę. Duże rolki nie są idealnie sztywne, a lekko się poddają i przez to trą o mniejsze rolki prowadzące kij. Niestety wpływa to negatywnie na płynność pracy rolek i siłę potrzebną do wyjazdu tyczką. Nawet mocno pociągnięty kij 13m nie dojeżdża końcem dolnika do podpórki. Ciekawym rozwiązaniem jest podwójna minirolka na dole. Według producenta rozwiązanie to ma ułatwić wędkowanie w sytuacji gdy mamy rozłożone dwie tyczki.
Masa: prawie 5 kg. [2500 gr (statyw) + 2200 gr (rolki)] Podobało nam się: Nie podobało nam się: Cena ok 540zł Porównajmy teraz kolejne elementy poszczególnych zestawów... 1. Nogi Od lewej:
2. Zaciski na nogach Twean Peaks – gruby plastik:
Teorema – zacisk metalowy, działający na podobnej zasadzie jak wyżej:
Prince – zacisk metalowy, skręcany śrubą
Twin Peaks wykonano w tym miejscu z tworzywa sztucznego. Nie ma blokady położenia nóg. Zastępuje ją dodatkowy element statywu.
Teorema – metal. Blokada nóg w 4 położeniach. Aby rozłożyć nogę należy przycisnąć stalowy „guzik”, składa się bez wciskania.
Prince – ciężki odlew (żeliwo?). Blokada nóg w 3 położeniach przy pomocy sprężynowego zacisku
4. Wielkość Jeśli ktoś twierdzi, ze rozmiar nie ma znaczenia, to jest w błędzie. A już na pewno w przypadku rolek.
5. Funkcjonalność Najwięcej możliwości ustawienia zaprojektowano w modelu Prince, rolki można rozłożyć bardzo wysoko, dobre półtora metra, lub bardzo nisko – zupełnie kładąc na ziemi. 5. Stabilność
Zdecydowanie wygrywa Prince, masa i możliwość ustawienia robią swoje. 6. Prowadzenie wędki, opory toczenia Test przeporwadziliśmy rzecz jasna na łowisku, z wędką. Już po kilku wyjazdach kijem na każdej z podpórek było jasne, że wcale nie tak łatwo zrobić dobre rolki. Ale po kolei... - Twean Peaks posiada dwie małe rolki ułożone jedna za drugą. Rozwiązanie to bardzo przypadło nam do gustu, głównie z uwagi na rozłożony w ten sposób nacisk na blank wędki. Kij był prowadzoiny przyzwoicie, bez większych oporów. Opory toczenia 7/10 - Teorema „dostała” również podwójne małe rolki, ale te stykają się końcami. Ułożono je lekko skośnie, tak żeby wędka prowadzona była w jednym punkcie – tam gdzie się stykają. Przyzwoite łożyska oraz konstrukcja rolek pozwalają na płynne prowadzenie wędki. Opory toczenia 8/10 - Prince wygląda bardzo profesjonalnie, ale niestety na wyglądzie się kończy. Kręci się marnie: 6/10. Rolki wydawały się wręcz tępe. 7. Guma zabezpieczająca wędkę Twean Peaks i Teorema dostały dokładnie tą samą gumę i złączki mocujące.
Prince wyposażono w grubą sprężystą gumę mocowaną na aluminiowe, gwintowane nakrętki.
8. Pokrowce
Wszystkie trzy rolki sprzedawane są z pokrowcami. Najsolidniejszą torbę producent dokłada do modelu Prince. Wyposażono go w dwie przekładki, rzepy i wewnętrzną kieszonkę i mięką wyściółkę. Podobna, aczkolwiek mniejsza (jedna przekładka) jest torba na rolkę Teorema. Wykonano ją też z odrobinę cieńszego materiału. Ostatnia podpórka Twean Peaks została wyposażona w prostą, ale również funkcjonalną materiałową torbę.
9. Inne cechy. Paradoksalnie im tańszy model tym bajery bardziej wymyślne Które z nich się faktycznie przydarzą? Podsumowanie Poniżej oceniono cechy poszczególnych rolek w skali 1-10. Oceniono następujące parametry: Jakość wykonania – precyzja wykonania poszczególnych elementów i ich montażu
OCENA Prince Teorema Twin Peaks Rolki do testów dostarczył sklep FISHOMANIA .PL Tekst i fotografie: |
Specjalnie dla naszych czytelników przeprowadziliśmy terenowy test rolek Milo. Dzięki uprzejmości sklepu 





























