| Przepływanka batem czyli wstęp do tyczki |
|
Młodzi zawodnicy napalają się na łowienie tyczką, zapominając o ćwiczeniu przepływanki i przepływanki z przytrzymaniem. Nie zawsze tyczka będzie skuteczna tak jak bat. Postaram się wam przybliżyć tajniki bata na rzece.
Sprzęt
W związku z tym, że chcemy obławiać rzeki potrzebujemy odpowiedniego bata – czyli mocnego. I w cale do nauki nie musi być to drogi kij. Zazwyczaj stosuje się kije od 5 do 9 metrów. Wiadomo, że nie każdy z nas dysponuje dużym portfelem, dlatego dobrze naukę zacząć od 5-6 metrowych wędek wykonanych z włókien kompozytowych 24T. Waga tych długości wędek jest jeszcze do wytrzymania, ale kije te mają dość spory zapas mocy, który przyda się do walki z dużymi rzecznymi rybami i zaczepami. Przy wyborze lepszych batów musimy sobie zadać pytanie jakimi ciężkimi zestawami będziemy łowić. Bo w przypadku łowienia spławikami od 3, 4, 5 gram wystarczy nam kij do małej i średniej ryby, ale gdy będziemy już „orać” bombkami 8, 10, 12 gram potrzebujemy już przystosowanego do tego wędziska. Nie będę tu celowo wskazywać modeli ze względu na dużą rozpiętość cenową i indywidualne wymagania każdego z nas.
Zestawy
Do budowy zestawów używamy spławików o różnych kształtach. Przy ich wyborze należy zwracać uwagę na jakość ich wykonania. Warto dać więcej za lepszy spławik bo zazwyczaj okaże się , że będzie on kilkukrotnie trwalszy niż ten o 3-4 zł tańszy. Osobiście preferuje spławiki o kształcie grubej bombki ( spławik nr 5 ) ze względu na szeroką możliwość prowadzenia i przytrzymania zestawu zbytnio nie narażając spławika na utratę sygnalizacji. Na szybkich rzekach musimy sobie zdawać sprawę , że w większości przypadków ryby biorą dość zdecydowanie na ogół z uwagi na uciekającą przynętę z nurtem Stosowanie żyłek zależy od kilku czynników: pory roku, pokrycia dna –ilością zawad , uciągu –wielkości spławika. Tam gdzie mamy dużo zaczepów haczykowych dajemy żyłkę na przyponie cieńszą o 0,04 do 0,02 mm od głównej. Tam gdzie haczymy głównym obciążeniem najlepiej zmontować zestaw z 3 długości żyłek, aby w razie zaczepienia ołowiem nie ryzykować straty spławika. Z doświadczenia wiem, że najlepiej sprawdza się jedno obciążenie o gruszkowym kształcie i dokładnie w takiej pozycji jak na zdjęciu , a to dlatego, że w przypadku zawad kamienistych częściej udaje się go uwolnić, a nie stawia takiego oporu w wodzie jak kulki.
Najważniejszym elementem zestawu pod bata na nurt rzeczy jest odpowiednie dobranie długości przyponu, aby odpowiednio zaprezentować przynętę. I nierzadko widziałem kolegów łowiących nawet na metrowe przypony w szczególności polujących na wiślane certy na piaszczystym dnie – ze znakomitymi efektami. Takie 0,5 metra to według mnie standard.
Technika prowadzenia zestawu Technik jest kilka. Ogólnie możemy podzielić na przepływanki z przytrzymaniem lub bez. Klasyczna przepływanka polega na swobodnym przepływaniu na danej wysokości. Wtedy możemy pokusić się o nęcenie w jednym punkcie – zanęta zrobiona tak aby rozmywając się utworzyła wzdłuż dywan. Jeżeli łowimy z przytrzymaniem to punktowe nęcenie nam nic nie daje i musimy wtedy nęcić w danej strefie. Sporo osób jako zanętę stosuje melesowane lub aromatyzowana ziarna które dość długo utrzymują się przy dnie , szczególnie między kamieniami, lecz są bardzo pożywne dla ryb co w przypadku słabszego żerowania skutkuje ich szybszym nasyceniem. Poniżej przykład prowadzenia zestawu.
Zachęcam was do wypróbowania tej metody połowu, na pewno wniesie wiele pozytywnych emocji i doświadczeń do waszej sztuki wędkarskiej.
Daniel Noch
|



