MK na zalewie - praca konkursowa

p1040405gDnia 10 września odbyły się zawody „O mistrzostwo koła” .Zalew na którym rozegrano zawody ma powierzchnię ok. 2 ha  woda jest  średnio zmącona,   na dnie zalegała bardzo mała warstwa mułu, a  średnia  głębokość to ok. 1-1.7m w  zależność   od stanowiska. Rybostan tego łowiska to: płotka ,  leszczyk, ukleja, karp, wzdręga, okoń, lin karaś, amur

 

 

 

 


Rozpoznanie przed zawodami

Z treningu który przeprowadziłem wynikało że   jest dużo uklei którą idzie odławiać już batem 3m w zależności od stanowiska,  natomiast ryby które łowiłem dłuższym batem to były głównie drobne  płotki , oraz pojedyncze leszcze  które   można było odławiać 3h.

Płotka  żerowała krótko i ciężko było je utrzymać w ciągu 3 godzin i zbudować dobry wynik.

p1040361a



Zawody

Zanęta

1kg leszcz zawodniczy Boland
1kg leszcz brasem  Boland
Pół paczki konopi prażonych Boland
Carmel mvde

 

Glina

1.5 kg gliny rozpraszającej czarnej Boland (cała paczka)
1 kg gliny wiążącej ( pół paczki)

 

Robactwo

0.2 l pinki
pół małej paczki białego robaka

 

Nęcenie główne

8 kul zanęty z gliną w stosunku 1:1 oraz robakiem
2 kule czystej zanęty z robakiem

P1050399

P1050400

 

Pod bata 5m podałem 4 małe kulki lekko ściśniętej zanęty z gliną  tak aby wabiły   drobne ryby

Wędkowałem następującymi metodami

Bat 7m

Spławik1.2 g Traper (plastikowa antena)
Żyłka główna  0.12
Przypon  20 cm 0.95 mm robinson supercup
Haczyk  owner nr 18 50340

 

Odległościówka (łowiłem na tym samym dystansie co bat 7m)

Spławik 1.5g (vimba antena z  balsy)
Żyłka główna 0.14
Przypon 30 cm  0.95 mm robinson supercup
Haczyk  owner nr 18 50340

 

Bat 5m

Spławik  0.6 g szklana antena
Żyłka główna 0.10
Przypon 0.08
Haczyk Mikado nr 18

 P1050404

Łowienie

Wędkowanie rozpocząłem od bata 7m, zestaw był wygruntowany ok. 2-3 cm nad dnem. od razu    miałem brania karasia który niestety się  wypiął się przed samym podbierakiem, następnie   odłowiłem   4 małe płotki i parę uklejek   i nastąpiła cisza. Próbowałem łowić zestawem przegruntowanym o cały przypon sprawdzając czy przypadkiem leszcze nie weszły w stanowisko.  Po 15 min bez owocnego łowienia chwyciłem  bata 5m donęciłem lekko sklejoną zanętą która robiła bardzo ładną chmurkę która przyciągała ryby. Od razu po zarzuceniu zestawu zaczęły mi brać małe płotki , karasie oraz wszędobylskie ukleje.

P1050407

Gdy brania   robiły się coraz rzadsze donęcałem małą kulką zanęty i przechodziłem na bata 7m sprawdzić czy leszcze nie zagościły w łowisku. Po kilku próbach złowienia czegokolwiek znowu  zmieniłem metodę na krótkiego bata, najpierw donęciłem  potem zarzuciłem zestaw i znowu zacząłem odławiać drobne ryby, po   ok. 10 minutach złowiłem leszczyka i od razu zmieniłem metodę na dłuższego bata. Na branie nie musiałem długo czekać, bo spławik   po chwili od zarzucenia wjechał pod wodę i złowiłem   kolejnego leszcza, bata zmieniłem na odległościówkę bo obawiałem się że karp mi zerwie cienki przypon na bacie. Po kilku minutach spławik miałem kolejne branie, od razu po zacięciu ryba spokojnie płynęła w kierunku brzegu po czym wyskoczyła na powierzchnię i ujrzałem karpia grubo powyżej 50 cm po czym nastąpił bardzo silny odjazd  na ok. 50 m od brzegu po czym lekko wyhamowałem  rybę poprzez dociśnięcie palcem szpuli. Niestety ryba po tym manewrze stanęła i potrząsła pyskiem i się wypięła. Po tym zdarzeniu od razu donęciłem   3 kulkami pod bata 7m oraz 1 małą kuleczką pod bacika 5m i znowu zacząłem odławiać drobne rybki    gdy brania mi się skończyły i nawet donęcania nie pomagała zmieniłem metodę i zacząłem odławiać pojedyncze leszcze .Po złowieniu paru sztuk miałem branie od razu po zarzuceniu prawdopodobnie jeszcze przypon z robakiem opadał i po zacięciu   nastąpił długi odjazd który oczywiście skończył się zerwaniem przyponu. Postanowiłem już nie łowić batem i nie ryzykować straty kolejnego karpia.

P1050411

Po stracie kolejnej dużej ryby znowu donęciłem tym razem 2 kulkami i   zmieniłem metodę na bata 5m i po donęceniu zacząłem odławiać   uklejki a następnie gdy chmurka   która spowodowała wrzucenie lekko ściśniętej zanęty opadła zaczęły brać   karasie i płotki.  Gdy brania ustawały zmieniałem metodę. Więcej brań bonusów nie miałem. Tak minęły całe  zawody. Gdy zaniosłem ryby do wagi okazało się że mój wynik to 2855. Zająłem 2 miejsce  , przegrałem od 10   pkt .

p1040405g

p1040410b

 

Błędy i uwagi:

- gdybym podniósł szybko uklejkę która mi spadła na podest, lub wziął jednego małego  leszczyka na „klatę” miałbym 1 misce.

-liczy się nawet najdrobniejsza rybka i nie można żadnej  sztuce czy to małej czy dużej pozwolić uciec  z powrotem do wody a nie do naszej siatki

-brak przygotowania na brania karpi

-ryba  reagowała na donęcanie (łowiona na 5m bata)

-gdybym łowił dalej batem i nie zmieniał na odległościówkę zapewne bym złowił więcej  ryb ponieważ bat był bardziej dokładny i znajdował się na nim delikatniejszy spławik

-sądzę że bardziej by się opłacało łowienie leszczy z dna 7m batem niż dłubanie małych rybek od czasu do czasu batem 5m

-leszcze brały    bardzo delikatnie, podczas brania spławik lekko  się wynurzał i pomału odjeżdżał tak że ledwo co spławik się przytapiał

-ryba ogólnie brała bardzo chimerycznie trudno było ją zaciąć ( chodzi mi  o leszcze)

-mogłem zrobić parę kul o różnej spoistości tak aby rozmywały się  3 h

-2   leszcze ( w tym największego) oraz branie karpie miałem  w opadzie, myślę że strzelanie pinką bardziej by pobudziło ryby do żerowania jednak zapomniałem procy i nie miałem jak strzelać  robactwem

-kanapka ( gruby biały robak i czerwona pinka selekcjonowały większe leszcze, na tą   przynętę miałem też brania karpi)

 

 

 

źródła fotografii:

-własne

- zalewchlebianka.hpu.pl/

 

 

 

Autor: Kamil „kricz” Nawracaj

Sponsorzy konkursu:


gliny-sklepuvimbalowiskonet

sensasclubgienekgliny


 
Komentarz w tym Artykule
Musisz Zalogować się lub Zarejestrować aby wziąć udział w tej dyskusji.