Karpie na odległościówkę - praca konkursowa

zdjcie0070_0015.07.2011r wybrałem się na staw „Alejny” aby  połowić karpików na odległościówkę. łowienie Karpi daje niesamowitą frajdę dla wędakarza, ze względu na siłę tych ryb. Zobaczcie jak mi poszło.

 

 

 

 

 

 

Łowisko:

Staw „Alejny” znajduje się w miejscowości Moszczenica.Głębokość łowiska nie przekracza 3m.Dno w większości jest miękkie,z minimalną warstwą mułu a w niektórych miejscach delikatnie pokryte roślinnością.Ryby które tam występują to płoć,leszcz,karp,lin,jaź,amur,karaś,okoń,szczupak i sandacz.

zdjcie0098_001

Zanęta:

Na tym łowisku wędkuje dość często więc nie miałem problemu z doborem miesznki.Najczęściej łowię tu płotki i leszczyki na tyczkę lub bata,lecz tym razem chciałem połowić karpi na odległościówkę.Jako zanęte  użyłem 1opakowanie zanęty lin-karaś Tomasza Nysztala,1opakowanie przyprawy do piernika i kolorowe pieczywo fluo trapera.Do zanęty dodałem ½ puszki kukurydzy konserwowej i garść pinki.Mieszanka ta  sprawdziła mi się wcześniej  na tym łowisku.Może się wydawać że użyłem bardzo mało zanęty,lecz zanęta miała służyć tylko do zwabienia ryb.Nie używałem gliny ponieważ ryby bardzo dobrze reagują tam  na zanęte.

zdjcie0100_001_001

Zdjcie0101

Zestaw:

Łowiłem odległościówką 3,90m żyłka główna 0,16mm przypon o długości 30cm z żyłki 0,14mm,haczyk nr 12.Spławik 2+1g zamontowany na łączniku stonfo.Zestaw był przegruntowany o kilka cm.

Łowienie:

Łowiłem blisko jak na metodę odległościową bo około 20m na głębokości ok.1,8m.Na wstępne nęcenie podałem 4 kule zanęty i trochę luźnej kukurydzy.Co 15 minut donęcałem kilkoma ziarnami kukurydzy.Łowiłem na ziarno kukurydzy z pinką.Pierwsze branie miałem po 15 minutach,był to leszczyk 30cm,Po około godziny złowiłem pierwszego karpia 34cm.Chwilę później zaraz po zarzuceniu zestawu miałem na kiju bardzo dużą rybę która po kilku minutach urwała przypon.I tu popełniłem wielki błąd,ryba narobiła zamieszania w zanęcie płosząc inne ryby.Powinienem donęcić zanętą żeby znowu przyciągnąć ryby,niestety  nie donęciłem odrazu tylko dopiero po 40 minutach siedząc  bez brania i strzelając co kilka minut kukurydzą.Zaraz po donęceniu ryby znowu zaczeły brać,pierwsze branie po donęceniu i w podbieraku wylądował karp 31cm.Tego dnia złowiłem jeszcze 4 karpie  wszystkie  w przedziale 30-35cm.Łowienie zakończyłem miłym akcentem w postaci bardzo walecznego  amura 42cm   którego podebrałem dopiero za 3 podejściem.

zdjcie0061

zdjcie0070_001

Zdjcie0088

Podumowanie:

Łącznie złowiłem 6 karpi,amura i leszczyka wydaje mi się że to dobry wynik jak na 4 ½  godziny łowienia,lecz gdybym nie popełnił błędu i donęcił zaraz po zerwanej rybie  pewnie złowił bym kilka sztuk więcej.Zdziwiło mnie to że większość  brań miałem zaraz po zarzuceniu zestawu lecz  nie wiem czym było to spowodowane.

 

Przemysław Janik - Przemek1992

 

Sponsorzy konkursu:

 

gliny-sklepuvimbalowiskonet

sensasclubgienekgliny

 
Komentarz w tym Artykule
Musisz Zalogować się lub Zarejestrować aby wziąć udział w tej dyskusji.