Rekonesans na krakowskiej Wiśle

miniaturkaGrzesiek wraz z kolegą przeprowadził wstępny rekonesans przed niedzielną imprezą na krakowskim odcinku Wisły, powyżej mostu Wandy (Mogiła). Wynik wagowy treningu robi wrażenie. Do dwucyfrowego rezultatu zabraklo mu bowiem kilkaset gram! Oto co, jak i gdzie łowił.

 







     Pogoda jak na jesieni - deszcz, mżawka i 10 stopni. Zimno i nieprzyjemnie. Wisła na tym odcinku płynie uregulowanym korytem, brzegi umacnia kamienna opaska, zaś przepływ wody zależny jest od stopni wodnych. Kilkudniowy deszcz podniósł poziom rzeki, jak i przyspieszył jej nurt - normalnie jest to 1-2 gramy - dziś 5!!! Dno twarde, lokalnie występują na dnie zaczepy.

2

Na 2 topach założyłem bombki:

- 2,5g, (zestaw wygruntowany na styk)
- 5,0 g (zestaw przegruntowany 30cm - o długość przyponu

Głębokość łowiska wynosiła ok 3m. Odległość łowienia - 13 m. Guma 1mm w 2 elementach.

Na trening wybralem sie z kolegą. Robert łowił mniej więcej podobnie: bombka 4g i Cralusso Torpedo 5g

6

Moja zanęta:


1kg Gros Gardons SS
1kg Leszcz GMS Gutkiewicza
200g Copro Melasy Gutkiewicza
100g czerwonego pieczywk fluo Trapera i 100g złółtego Mondiala
Nakrętka Vanili w płynie Tandem Baits`a
+
4kg gliny wiążacej
1/2 paczki Argile
1/2 paczki de Somme
1/3 paczki czerwonej rozpraszajęcej
bentonit

Robactwo:

1/4 litra mrożonego kolorowego
1/4 pinki kolorowej
1/4 pinki fluo
1/4 "gnojaczka"
1 gazeta jokersa

Zanęta Roberta:

1kg Gros Gardons SS
100g Pastoncino red SS
100g Copro Melasy SS
Pieczywko czerwone i żolte SS
+
2 kg ziemi szarej
2 kg wiążącej
1/2 paczki Argile
1/2 paczki de Somme
Bentonit

Robactwo

1/4 litra mrożonego kolorowego
1/4 pinki kolorowej
1/4 pinki fluo
1/4 "gnojaczka"
1 gazeta jokersa

Na dzień dobry wrzuciliśmy po ok 15 kul zanęty spożywczej z gliną w 3 spoistościach (w trakcie lepienia kolejnych partii kul dodawałem bentonit) oraz ok 5 kul z robactwem i 5 kul gliny z jokersem i gnojakiem.

Początkowo pływałem 2,5gr bombką ale było za lekko. Dopiero 5 gr spławik dawał się"dobrze" prowadzić.

Po kilku pustych przepuszczeniach pierwsze rybki - krąpie a raczej krąpiska - 2 z nich ważyły po blisko 1 kg każdy!

20

Kilka płoci /15-25 cm/, 3 jazie 1-1,5kg,

19

i... karaś.

21

Donęcałem kubeczkiem, glinką z pinką lub glinka z gnojakiem. Brania następowały najczęściej w kulach. Zestaw prowadziłem równomiernie, lekko spowalniając spływ.

3 5

Robert łowił głownie Cralusso 5g. Niestety przynętą zainteresował się "potwór" i zabrał cały zestaw wraz z gumą do podwodnej kolekcji. Niemniej inne ryby również mu brały przyzwoicie.

12

{mos_fb_discuss:109}

14

Po 5 godzinach męczarni w siąpiącym deszczu mój wynik 8,4 kg, Roberta 5,6 kg.

11

18  10

Rzecz jasna wszystkie rybki całe i zdrowe wróciły do wody. Miejmy nadzieje, że odwiedzą nas na przyszłych zawodach.


Grzegorz Kukuła (Astor)

fotografie pochodzą ze zbiorów autora

 
Komentarz w tym Artykule
Musisz Zalogować się lub Zarejestrować aby wziąć udział w tej dyskusji.