| Trudne ryby na przedwiośniu - kanał w Nowej Hucie |
|
Niestety nigdy nie miałem okazji wędkować na kanale w czasach jego świetności. Opowieści zasłyszane od kolegów i znajomych opisują ciepłą, parującą w zimie wodę i masę ryb. Na zawodach wyniki niekiedy były dwucyfrowe. Łowiło się leszcze, ale trafiały się również „wynalazki” – np. akwariowe pielęgnice. Stan wody w kanale uzależniony jest od poziomu wody w Wiśle. Na obszarze gdzie najczęściej odbywają się zawody głębokość łowiska wynosi 2- Niniejszy artykuł nie powstał jednak celem opisania łowiska. Chcę podzielić się refleksjami po odbytych zawodach w dniu 28.02.2010 r. Zawody zorganizowane były przez moje koło „Bochnia Miasto” i zaliczane są do GPX koła, a noszą nazwę Zimowe. Nikt wcześniej nie zmusiłby mnie do wystartowania w tej imprezie, gdyby nie piękna słoneczna pogoda w tygodniu poprzedzającym zawody. Piękne słoneczko, temperatura dodatnia w granicach 7-10 stopni na plusie zadecydowała o moim udziale. Co może być piękniejszego niż posiedzenie nad wodą z wędką po zimowym kilkumiesięcznym wyposzczeniu? Wieści dochodzące znad kanałku w tygodniu nie wróżyły jednak nic dobrego. Pojedyncze uklejki oraz karasie poławiane metodą drgającej szczytówki. W zawodach dopuszczona była metoda spławikowa i gruntowa. Rzeczą pewną było, iż zawody wygra ktoś, kto polosuje najbliżej ujścia cieku wodnego do kanału i zapoluje z gruntu na karasia, którego rozmiar najczęściej oscyluje w granicach 0,5-1kg. Do udziału zgłosiło się 22 zawodników. Pomimo delikatnego mroziku -3 atmosfera była gorąca. Nikt tym się nie przejmował gdyż wschodzące słoneczko gwarantowało, iż będzie to piękny dzień.
Wylosowałem stanowisko nr 21 – drugie od prawej ale „aż” 11 od ujścia ciepłej wody z pobliskiej Huty. Szansa na zapolowanie na karasie mała. Po zataszczeniu się na stanowisko taktyka była prosta: szukanie uklejki gdzie się da i ile się da oraz próba złowienia czegokolwiek na tyczkę w odległości
Rozłożyłem 3 uklejówki: 3,5; 4 i Wiadome było iż nęcenie musi być minimalne położone w punkt. Zanęta powierzchniowa składała się z 1/3 paczki mieszanki Stynka uklejowa oraz 1kg glinki czerwonej rozpraszającej. Całość przemoczona na papkę. W czasie łowienia systematycznie dodawałem jokersa. Zanęty spożywczej zużyłem łącznie Sygnał nęcenia i pierwsze do wody poleciały 3 „pacynki” zanęty uklejowej. Po chwili pod skróconą tyczkę położyłem kubkiem 3 kulki zanęty z glina oraz 5 kulek gliny z jokersem. Pod bata 4,5m dałem tylko jokera w mieszance glinki z ziemią. Rozległ się sygnał rozpoczynający pierwszą turę w tym sezonie. Na pierwszy ogień poszła uklejówka 3,5m. Rybki w okolicach 8-10 pkt. o dziwo dawały się odławiać od początku. Nie było to jednak systematyczne żerowanie. 3-5 uklejek i chwila przerwy. Nie pomagała zmiana gruntu. Uklejka nie chciała się też specjalnie trzymać smugi zanęty. Nie było mowy o jakiejkolwiek selekcji. Takie szukanie uklejek, które dawały cenne punkty było zaplanowane na 1,5 godziny lub do brań pierwszych ryb u sąsiadów.
Po tym czasie przyszła pora na sprawdzenie, co się dzieje pod tyczką. Na haczyk założyłem 1 czerwoną pineczke oraz 2 ochotki. Wjazd zestawu – delikatne wstawienie i po chwili spławik delikatnie się przytopił.
Zacięcie i jest coś małego. Guma wyszła na ok.
Niestety to była jedyna duża ryba złowiona z tyczki (i to w pierwszym wstawieniu zestawu!). Drugą była uklejka. Średnia ryba nie reagowała na zanętę, nie pomagały też zmiany w zestawach. Po jakimś czasie ostatni raz doneciłem tyczkę z kubka i wróciłem do uklejek. Do końca tury bez efektów dwukrotnie sprawdziłem dziesiąty metr. Wreszcie rozległ się ostatni sygnał. Wiedziałem, że u jednego z zawodników padły dwa karasie, ale waga wyjaśniła wszystko. Ostateczna masa ryb wyniosła około 2,400 z czego blisko kilogram stanowiły uklejki. Zawody udało mi się wygrać. Drugi wynik około Leszcza złowiłem na lżejszy zestaw /0,6g/ wygruntowany na równo z dnem. Wielkie podziękowanie dla kadry trenerskiej w składzie Joker i Bruno, którzy oprócz miłego towarzystwa zapewniali mi rozrywkę w postaci opowiadanych dowcipów jak i cennych rad w szukaniu himerycznej uklejki.
Jeszcze większe podziękowanie dla nich za pomoc w złożeni i spakowaniu całego majdanu jak i pomocy w zataszczeniu tego wszystkiego do samochodu.
Diagramy zestawów: Tyczka: Spławik 0,6g i 1,5g na żyłce głównej 0,10 Trabucco XPS Pro, przypon Trabucco XPS Pro 0,08 – długości 15cm. Haczyk Owner nr 20. Śruciny rozmiar 8 i 6.
Uklejówka Wędka 3,5m , spławik 1g, żyłka główna 0,10 Trabucco XPS Pro, 3 śruciny, przypon 0,10 Trabucco XPS Pro –
Błędy i uwagi:
Grzegorz Kukuła
{mos_fb_discuss:109} |


















