| Pusta guma |
|
Większość z nas wybiera w takich przypadkach grube silikonowe gumy w rozmiarach 1,8 i grubsze. Takie amortyzatory są wystarczająco wytrzymałe, aby bez problemu utrzymać ryby wielkości 4-5kg. Jedną z wad takich amortyzatorów jest słaba rozciągliwość, która zwiększa w dużym stopniu możliwość utraty ryby lub - co gorsza - naraża naszą tyczkę na złamanie przez większe obciążenia, które musi znosić sprzęt podczas zrywu ryby. Aby zapobiec takim zdarzeniom wymyślono specjalne gumy puste w środku tzw. wentyle, mające zapobiegać takim sytuacjom. Gumy te mają zwiększoną rozciągliwość, nawet do 900%, przez co pozwalają utrzymać nawet największe ryby. Ich wytrzymałość natomiast pozwala stosować żyłki nawet o grubości 0,20mm.
Praktycznie każda firma licząca się na rynku wędkarskim posiada w swoim asortymencie takie gumy. Przeważnie występują w rozmiarach od 1,5mm do 3.0mm, a ceny wahają się w granicach 40-80zł. Wydaje się, że to bardzo dużo w porównaniu do zwykłych amortyzatorów za 15-20zł. Jednak wytrzymałość i żywotność takich gum jest naprawdę wysoka i pozwala wędkować dwa lub trzy sezony na tej samej gumie.
Problemem może być dobór odpowiedniego rozmiaru. Firmy takie jak Maver, Preston czy Daiwa stosują dziwne i niezrozumiałe oznakowanie. Nawet sprzedawcy owych gum nie potrafią powiedzieć, bez zaglądania do pudełka, jaką grubość ma dana guma. Aby dobrze dopasować wentyl polecam gumy firmy Sensas, Vespe lub Middy, które mają dokładnie określoną grubość na opakowaniu.
Żeby odpowiednio przygotować taki wentyl do łowienia, konieczne jest napełnienie go specjalnym płynem do amortyzatorów lub wodą. Odpowiednie nasmarowanie takiej gumy zwiększa jej żywotność i uniemożliwia sklejenie się ścianek wewnątrz gumy oraz jego odpowiednią pracę. Oczywiście, jeżeli ktoś chce mieć to dobrze zrobione, może kupić wentyl od firmy Daiwa. Posiada on płyn w środku i nie wymaga już takiego zabiegu. W tym artykule opiszę Wam, jak zrobić to domowym sposobem.
Przybory:
Strzykawka- musi być duża, aby dobrze trzymała się w dłoni
Gruba igła-żeby łatwo wstrzykiwało się płyn
Płyn smarujący- używam Vespe, ale może być woda z czajnika. Najważniejsze, aby miał małą gęstość, ponieważ płyn o konsystencji kisielu nie będzie chciał się przemieścić wewnątrz cienkiego kanaliku gumy. Jeżeli ktoś ma właśnie taki płyn, polecam rozcieńczyć go z wodą w proporcji 1:4 płynu do wody.
Wentyl- mój to Maver Dual Core Hollow Elastic roz.10-13 (sprawdzona grubość 2,4mm)
Metoda ta może wydawać się niebezpieczna, ale jeżeli nie będziemy tego robić na kolanie - nic złego nie powinno się wydarzyć.
Strzykawki nie trzeba całej napełniać, gdyż płynu nie wejdzie dużo.
Podstawową czynnością jest odpowiednie ułożenie gumy. Zależy nam, aby uniknąć załamań, gdyż płyn ma swobodnie przepływać. Można sobie pomóc grawitacją i ułożyć gumę na przechylonej powierzchni.
W prawej dłoni trzymamy strzykawkę, nasuwany gumę na igłę i ściskamy tak żeby płyn nie wyleciał nam na dłonie. Ważne, aby podczas tej operacji siedzieć wygodnie, a nasze łokcie powinny być podparte na stabilnym podłożu. Oparcie ich o kolana może skutkować zsunięciem się i bolesnym ukłuciem.
Gdy przyjmiemy już wygodną pozycję i nasuniemy gumę na igłę możemy zacząć powoli wstrzykiwać płyn do środka gumy. Jeżeli zrobicie to za szybko, płyn nie zdąży się wewnątrz rozlać i utworzy się bąbel, którego pozbycie się będzie trudne.
Płyn wstrzykujemy dopóki nie zacznie wypływać na drugim końcu gumy. Należy wtedy zawiązać supełek tak, aby płyn nie wypływał dalej.
Wracamy z powrotem do strzykawki i pierwszego końca gumy. Wstrzykujemy jeszcze odrobinę, aby dobrze wypełnić wnętrze.
Zawiązujemy drugi koniec gumy i gotowe.
Podczas tej operacji, starty płynu zawsze wchodzą w grę, więc nie należy niepotrzebnie się denerwować. Jeżeli zostanie nam trochę płynu na dłoniach możemy nim nasmarować wentyl żeby dodatkowo zabezpieczyć powierzchnię. Warto też porozciągać gumę tak, aby płyn dobrze ułożył się w środku. Gdy nabierzemy powietrze do strzykawki i gwałtownie wciśniemy tłoczek resztki płynu wylecą, takie mini kropelki można wtrysnąć do woreczka strunowego z gumą.
Łukasz Białas
|
Każdy z nas wie jak ważny jest dobór odpowiedniego amortyzatora podczas, gdy trzeba łowić małe lub średnie ryby na bardzo cienkie zestawy. Jego odpowiednie dopasowanie pozwala zminimalizować ilość strat podczas holu, zarówno małych jak i dużych ryb. Co jednak należy wybrać, gdy mamy zamiar łowić duże ryby na wartkiej rzece lub zbiorniku komercyjnym? 






