Witam
Dzięki za opinie. Muszę powiedzieć że Wisła nie jest łatwym łowiskiem, i ryba jest bardzo chimeryczna, ale ciągle mnie zaskakuje.
Odnośnie pierwszego pytania:
Jeżeli w łowisku mam leszcze lub brzany przechodzę na gumę 1,6 z najcięższym zestawem, zestaw ten jest około 70-80 cm położony na dnie. główne obciążenie jakieś 10 cm nad dnem. Wentyl traktuję bardziej jako alternatywne przy łowieniu mniejszych ryb. 1,5mm wentyl jest delikatny jak na rzeke (mówię o dużych rybach i dużym uciągu) i dlatego łowię nim na najdelikatniejszy zestaw. I muszę powiedzieć że najczęściej łowię na niego leszcze. Krótki przypon i zestaw wygruntowany na krętlik.
Co do haczyków to najczęsciej trabucco 210 bardzo dobre haki, w tym sezonie łowię również na Drennan oraz na milo. Najważniejsze haczyki muszą być mocne oraz bardzo ostre. Sprawdzaj czy haczyki łatwo się rozginają.
Jeżeli chodzi o sam hol, to staram się odrazu cofać do topu. Wyjątek to brzana którą dłuższy czas holuję na całym kiju, staram się ją podciągać pod nurt
, nie można za wcześniej rozpinać topu ponieważ bardzo często są jeszcze kolejne odjazdy i ciężko jest szybo dołożyć. Co do leszczy na takim uciągu to na gumę 1,6 i przypon 0,14-0,16 2 kg leszcz to kwestia 30s. Delikatniejszy zestaw wymusza już na nas delikatniejszy hol, ważne żeby leszcz szedł przy dnie, tam jest zazwyczaj mniejszy uciąg, czyli wędka nisko i po mału.
Ważnym czynnikiem jest napięcie gumy. Zacięcie musi być mocne bo mamy mocne haczyki, więc amortyzator mam mocno napięty, ale za to jest często smarowany, po dużej rybie smaruję amortyzator. Łapiemy również na ciężkie spławiki, więc wyrwać z wody 60 gr to sporo, więc tniemy mocna ale z wyczuciem żeby nie połamać wędki

I tak jak powiedział poprzednik wymieniaj przypony, Wisła usiana jest kamieniami małżami patykami a o takie rzeczy strzepi się przypon, więc szkoda stracić rybę przez lenistwo:)