Pragnę podziękowac na forum Markowi ( Panek)za pomoc jaką udzielał Polakom we Włoszech.Zaopatrywał naszych zawodnikow w zanęty i przynęty na jakie łowią włosi,przekazywal wszelkie informacje dotyczące sposobu nęcenia i połowu ryb w poszczególnych sektorach. Nadmienie tylko że mieszka on w Asyżu i dojeżdżal bezinteresownie 240 km i wspierał Polaków jak tylko umiał.Naprawde dużo mu zawdzięczamy zwłaszcza kadeci (szkoda tylko że nie wszyscy korzystali z jego cennych uwag). SERDECZNE DZIĘKI