Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Glina na wodę stojącą

Glina na wodę stojącą 02/12/2012 10:52 #8986


  • Posty:30
  • leszczu
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Witam.Mam pytanie jaka glina będzie lepsza do zanęty na wodę stojącą glina rozpraszająca argile dodana po nawilżeniu i przetarciu zanęty czy glinka sucha dodana do suchej zanęty razem nawilżona i przetarta?
Proszę o odpowiedź

Odp: Glina na wodę stojącą 02/12/2012 15:50 #8988


  • Posty:5
  • mrek96
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
To zależy od sytuacji i żerowania ryb

Odp: Glina na wodę stojącą 02/12/2012 15:51 #8989


  • Posty:5
  • mrek96
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Powiedz coś więcej o łowisku rybach wystepujących w wodzie itp. to coś pomożemy.

Odp: Glina na wodę stojącą 02/12/2012 19:15 #8991


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Zanęta nawilżona połączona z wilgotną, przetartą argile:
- zanęta dociążona, kule spadają na dno i tam dość szybko rozpadają się
- zanęta mniej smużąca
- składniki (glina i zanęta) nawilżane oddzielnie mogą wydawać się optymalne pod kątem ilości wody. Połączone stają się w odczuci suchsze (czyli m.in mniej spoiste). Warto o tym pamiętać przy przygotowaniu.

Zanęta połączona na sucho z gliną extra i nawilżone razem
- cząstki zanęty silniej połączone z drobinkami gliny i mniej pracujące do góry
- kule bardziej smużące, ale przy dnie

Którą zastosować? Tak jak napisał kolega... zależy gdzie.
Wariant pierwszy jest znacznie częściej używany.
[color=#BF0000][b]"B
Ostatnio zmieniany: 02/12/2012 19:17 przez JOKER.

Odp: Glina na wodę stojącą 02/12/2012 21:12 #8995


  • Posty:30
  • leszczu
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Łowiskiem będzie jeziorko głębokość 2-2,5m dno lekko muliste,ryby najczęściej łowione na zawodach to drobna płotka,leszczyk(dłoniak) rzadziej jaź i karpik.Najczęściej łowi się tyczką 11,5-13m lecz zdarza się że ryba jest blisko brzegu i wtedy łowi się batami 4-5m.

Odp: Glina na wodę stojącą 02/13/2012 13:09 #9002


  • Posty:5
  • mrek96
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Ja bym zastosował suchą glinke. Bo kulki z Argille ugrzęzną w mule a sucha glinka bedzie bardziej smużyła. Takie jest moje zdanie

Odp: Glina na wodę stojącą 02/13/2012 19:18 #9003


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
"Lekko muliste" nie znaczy że muł wciąga kule!
Poza tym dlaczego kule z domoczonej zanęty z glinką extra mają się według Ciebie nie zapadać? Dużo glinki i w miękkie dno wejdą jak każde inne gliniaste.
Pytanie czy to dno faktycznie jest tak grząskie.

Przy tak małej głębokości i niewielkim ruchu wody można zastosować ziemię torfową - jeśli faktycznie dno jest miękkie. Lekka ona jak żadna glina.
Teoretycznie większa szansa na leszczyki będzie jednak na jasnym dnie. Jeśli jest faktycznie miękko można zadywanować gliną de somme. Nie domaczać, przetrzeć z paczki. Ma się rozpaść o powierzchnię. Może być jednak też tak, że ryby nieprzyzwyczajone do kontrastowej jasnej barwy wcale nie wejdą na takie żółte "placki". Trzeba to przetrenować.

Jeśli kule spokojnie siadają na gruncie i nic ich nie wsysa to bez oporów można dać kule gruntowe z de somme albo argile.

Jak sprawdzić czy dno jest bardzo miękkie? Gruntomierzem. Najlepiej cięższym. Postawić na gruncie, poczekać. Jak go wessało to jest kiepsko.
[color=#BF0000][b]"B
Ostatnio zmieniany: 02/13/2012 19:22 przez JOKER.

Odp: Glina na wodę stojącą 02/14/2012 00:06 #9005


  • Posty:132
  • polamania kija:)
  • regy20
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Ziemia belchatowska nawet na bardzo miekkim dnie powinna sie sprawdzicy, pod warunkiem, ze kule nie beda za mocno scisniete, tylko tyle aby dolecialy do splawika, a sama ziemia wczesnij namoczona spora iloscia wody, zeby jej suchsze frakcje nie fruwaly za bardzo, a spokojnie opadly na dno.
Mialem podobna sytuacje, tylko ze z roslinnoscia. Mieszanke zrobilem wlasnei z ziemia belchatowskiej. Lowilem na kanale, uciag powiedzmy, ze zerowy na ten dzien, glebokosc podobna, bo 2.5 metra, bacik 7m. Sporo wedkarzy (lowisko komercyjne). Rzucilem kilka kulek pod splawik, i przez godzine ani widu ani slychu, po bokach tez nic. Z tego co zauwazylem to wszyscy necili dosc ciezkimi mieszankami, i choc moja w porownaniu z innymi wydawala sie nieporownywalnie lzejsza, to i tak, jak sie po chwili domyslilem to wszystkie kule utkwily w drobniutkim zielsku, wyscielajacym niemal idealnie dno kanalu, niczym pierzyna. Dopieoro wlasnie zanecenie bardzo leciutko zbitymi kulami przynioslo efekty w postaci kilku krompikow, ploteczek i 3 pieknych leszczy, ktore ze spokojem zbieraly sobie czastki prosto z powierzchni zileska. Wczesniejsze kule, pewnie jak tam wpadly tak lezaly, nie uwalniajac zbyt wiele, i tym samym nie wabiac ryb.
Mysle, ze te dwie sytuacje sa do siebie w miare podobne. I takie rozwiazanie moze sie sprawdzic. Pokombinuj tylko z zapachami (raczej miesnymi ) i nie dawaj za duzo roslinnych produktow. Raczej okrasz delikatnie pinka, i jokiem, na haczyk raczej delikatnie (obserwoj - pokombinuj z przynetami), grunt raczej na styku, lub delikatnie polozony, jak beda ploteczki to pdciagnij troche. Szalu sie nei spodziewaj, lepiej sie milo zaskoczyc:)
A jak dno jest twardsze to pokombinuj jak pisal JOKER.
Pozdrawiam i polamania kija:)
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.54 sekundy