Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Woda z łowiska czy z kranu?

Woda z łowiska czy z kranu? 01/21/2011 23:22 #5682


  • Posty:13
  • Albert
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Przeczytałem podręcznik wędkarski i autor poleca tam używanie wody z łowiska do rozrabiania zanęty. Podobne zdanie przewija się czasem w artykułach w prasie wędkarskiej. Jak robią najlepsi wyczynowcy? Czasu na przygotowanie coraz mniej i przez zmiany w przepisach trzeba mieszać jeszcze w domu, a niekiedy dzień wcześniej. Najlepsi przywożą wodę z łowiska czy leją kranówkę z chlorem?

Ja czasem mieszałem zanętę wodą z kranu i ryby brały. Ale może są łowiska gdzie rybom by to przeszkadzało.
Jak Wy robicie?
Ostatnio zmieniany: 01/21/2011 23:23 przez Albert.

O:Woda z łowiska czy z kranu? 01/22/2011 10:47 #5686


  • Posty:427
  • Nie ma z
  • autofocus
  • ( Użytkownik )
  • Klen
  • Offline
To chyba zależy od wody. Ja np. mam wodę, którą całe życie piję z kranu, a w Szczecinie gdzie pracuję nawet 2 x gotuję ją w czajniku. Nie przesadzał bym w tej materii. Jeśli woda ewidentnie nie śmierdzi chlorem może być z kranu. Trudno jest wozić wodę z łowiska oddalonego czasem o kilkadzisiąt km od domu. Jak ktoś jest wrażliwy to zawsze może podeprzeć się mineralną ze sklepu.
Pozdrawiam!
autofocus
Ostatnio zmieniany: 01/22/2011 11:38 przez JOKER.

O:Woda z łowiska czy z kranu? 01/22/2011 11:19 #5688


  • Posty:483
  • Cz
  • Astor
  • ( Admin )
  • Moderator
  • Offline
Dokładając swoje 3 grosze do tematu.
Od kilku lat do rozrabiania zanęty używam wody "kranówki". Zanęty rzeczne namaczam wieczór przed łowieniem a zanęty "jeziorowe" rano przed wyjazdem. I o ile - jak napisał autofocus - woda nie "śmierdzi" chlorem - nadaje się do mieszania z zanętą.
Niegdyś robiłem próby nad wodą polegające na mieszaniu zanęty z wodą z łowiska a wodą z kranu - efekt - ŻADEN. Ani nie zmniejszyła się ilość brań, ani nie zwiększyła się na korzyść którejś z w/w.

Jeśli mamy więcej czasu i mieszkamy np. w mieście [bloku] to nic nie jest piękniejszego jak przybycie godzinę wcześniej niż planowaliśmy na łowisko - podziwiając piękny śpiew ptaków, przyrodę i wdychając świeże, jakże odmienne powietrze od miejskiego.
[center][color=#800000][b]Grzesiek, Okr

O:Woda z łowiska czy z kranu? 01/22/2011 15:37 #5694


  • Posty:36
  • Ucz
  • Peesx
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Moim zdaniem wystarczy wodę przegotować i nawet najgorsza kranówa będzie się nadawała do użycia.
Piotrek, okr

O:Woda z łowiska czy z kranu? 01/22/2011 16:58 #5699

Na wędkowanie treningowe rozrabiam z wodą z łowiska bo mam czas , a na zawody gdzie czasu nie ma za dużo rozrabiam zanęte w domu 'kranówką' nie stwierdziłem pogorszenia jakości zanęty i jej działania B)

O:Woda z łowiska czy z kranu? 01/26/2011 23:40 #5760


  • Posty:10
  • bat25
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Ja również nie zauważyłem różnicy w wodzie z kranu czy z łowiska, nawet powiem że czasem woda z łowiska potrafi się zepsuć bardzo szybko i przez to nie nadaje się do rozrobienia zanęty, dotyczyło to w moim przypadku rzeki Odry, po kilku godzinach, no może kilkunastu woda zaczęła strasznie śmierdzieć...
Po za tym znanego niegdyś wędkarza przyuważyłem na rozrabianiu zanęty wodą z kranu ( w tedy było to dla mnie nie do ogarnięcia:) )zapytałem więc co i jak, odpowiedział że nawet jeśli woda jest z dużą ilością chloru to śmiało można rozrabiać nią zanętę gdyż i tak chlor wyparuje po 2-3h...
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 1.05 sekundy