Jako preparaty zapachowe te trapera nie są złe, jak i nie są złe innych producentów. Osobiście jestem orędownikiem nie dodawania zapachów do gotowych, kompletnych zanet. Więc jeśli chcesz to sypać do zanęty "popularnej" to jak najbardziej są ok. Moim zdaniem wszelkie atraktory mają zastosowanie głównie w rzekach natomiast w wodach stojących lepiej nie dopalać zanęty zapachem, chyba że to zapach naturalny pochodzący ze zmielonych ziół ze sklepu zielarskiego. Od siebie mogę polecić połączenie kolendry i kopru włoskiego oraz kolendry, kopru, goździków i cynamonu. Pierwsze połaczenie szczególnie na płocie (ale nie tylko) drugie natomiast sprawdza się na wszystkie gatunki powszechnie poławiane. Chemiczne atraktory są dobre ale na wody płynące, które wynoszą zapach z kul.
pozdrawiam
Kacper