Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Mrożenie zanęt

Mrożenie zanęt 12/14/2010 01:16 #5151


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
mamy zimę, więc same mroźne tematy na forum...

Czy zdażało się Wam mrozić zanęty? Ja robiłem to wielokrotnie. Zwykle gdy zostawała mi jakaś dobra mieszanka po zawodach, z robakami i szkoda było wyrzucić. Najczęsciej stoswałem taką zanętę na rzece, po rozmrożeniu, jako domieszka do świeżej.
Co się zmieniało.
1. Zapach - zwykle znikał, słabł, lub zmieniał się, zwłaszcza w przypadku zanęt sztucznie artomatyzwoanych. Najmniej traciły pod tym względem zanęty robione przeze mnie własnoręcznie od podstaw.
2. Struktura - drobinki, nawet te dość twarde robiły się bardziej miękkie niż w zanęcie niemrożonej (nawet namoczonej dawno)
3. Kleistość - wydaje mi się, ze zanęta mniej się klei, przynajmniej w dłoniach
4. Praca jest słabsza

Jak uniknać choć częsci negatywnych skutków mrożenia?
Jakie macie inne (pozytywne/negatywne) doświadczenia z mrożonkami?
[color=#BF0000][b]"B
Ostatnio zmieniany: 12/14/2010 01:17 przez JOKER.

O:Mrożenie zanęt 12/14/2010 23:31 #5166


  • Posty:243
  • Biały
  • ( Użytkownik )
  • Moderator
  • Offline
Ja też bardzo czesto zanętę szczególnie gdy używam gros gardonsa bo mam fajny stawek gdzie na bata 4m można zrobic 10kg płoci w 3godziny (razem z żoną).

Żeby taka zanęta była trochę "nowsza" robię małą porcje swieżej zanęty i świeżej gliny i miszam z mrożonką przed łowieniem. Zawsze dodaje zwieżego atraktora ale minimalnie i tylko gdy była to wanilia lub brasemowy zamach. Zapachy ziołowe nie tracą mocy aż tak mocno wiec nie daje nowej porcji.

O:Mrożenie zanęt 12/15/2010 17:56 #5181


  • Posty:483
  • Cz
  • Astor
  • ( Admin )
  • Moderator
  • Offline
Ja bardzo często po zawodach dobry towar [GG Sensasa] mrożę w workach strunowych - wcześniej odsiewając robaczki. Niejednokrotnie zdarzało mi się odmrażanego GG stosować ponownie na zawodach, lecz wówczas rozrabiam go z "świeżym" GG w stosunku 1:1 [zostało mi 0,5 paczki z zawodów - wiec rozrabiam z świerzynką pół paczki]. Zapachów do GG nie dodaję - jeśli już to jako dopalenie w kulach - i robię to jedynie w osobny pojemniku przed podaniem do kul. Jak do tej pory nie zauważyłem ujemnego skutku mrożenia. Praca, zapach, właściwości jak i skuteczność pozostały takie same.

Pozdr
Astor
[center][color=#800000][b]Grzesiek, Okr
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.35 sekundy