Jak dodaję tego atraktora, to łowię co najmniej 5 kg ryb więcej ;) .
Tylu fachowców się już tutaj wypowiadało odnoście skuteczności atraktorów w zanęcie, ale powiedzmy to jeszcze raz. Ilość czynników jakie wpływają na skuteczność zanęty jest tak wielka, że jeden atraktor jest niewielkim ich procentem. Wiadomo, że każdy poszukuje lub poszukiwał zapachu cudu, ale prawda jest taka, że skuteczny atraktor na prywatnym łowieniu, czy nawet treningu ma się nijak w czasie weryfikacji na zawodach. Najlepiej można się o tym przekonać analizując wyniki drużynowe, bo zakładając, że drużyna zastosowała taką samą zanętę, to jeżeli któryś zawodnik wygra sektor, to reszta teoretycznie też powinna, bo przecież stworzyli super zanętę na tą wodę. A wiemy dobrze, że tak nie jest (nie licząc wyjątków, które potwierdzają regułę). Zanęta, dodatki, atraktory, nawilżenie, spoistość, konsystencja, klej, ziemia, glina, połączenie, proporcje, robactwo, przynęta, sposób podania, miejsce podania, sposób donęcania, właściwy dobór metody, dobór sprzętu, dobór zestawu, taktyka łowienia, technika łowienia, szczęście i wrodzony lub nabyty talent do tego wszystkiego jest kluczem do skutecznego łowienia ryb.
Owszem są niezawodne zapachy, ale działają przeważnie w określonym miejscu i czasie, ale nigdy nie będą skuteczne wszędzie i zawsze, bo z pewnością znalibyśmy już nazwisko człowieka, który zna top secret fragrance (nawet Scotthorne nie wygrywa co roku).
Moją intencją nie jest zrażanie do pytań o zanęty, dodatki, atraktory, płyny czy inne specyfiki, ale prawda jest taka, że tak do końca nigdy nie wiemy co przyciągnęło ryby do naszego łowiska (czasami będzie to smak, czasami zapach, czasami kolor, czasami wydobywające się cząstki, czasami robactwo, czasami tylko praca zanęty) lub co spowodowało ich brak (być może właśnie jakiś atraktor). Mondial-F jest firmą na tyle uznaną, że spokojnie można polecić ten atraktor, tyle, że na Bugu mogą w niego wchodzić płocie, na Odrze leszcze, a na Turawie jeden okoń :laugh: :woohoo: :silly: .