Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Dowilżanie samej gliny

Dowilżanie samej gliny 01/12/2010 21:51 #466


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Zastanawia mnie najkorzystniejszy sposób dowilżenia gliny, a właściwie mieszanki różnych glin i kleju. Przykładowo, wsypujemy do wiadra klika różnych, wilgotnych, paczkowanych glin, dosypujemy bentonitu i okazuje się, że mieszanka jest dla nas zbyt sucha. Wiem, że najlepiej byłoby zastosować nawilżacz, ale, czy nie zmieni to w sposób istotny właściwości glin, zwłaszcza, że jest tam także bentonit? Mieszając glinę z zanętą zalecane jest przemaczanie zanęty przed dodaniem gliny, która wchłonie częściowo jej wilgoć, dlatego zastanawiam się, czy może lepiej byłoby na przykład wrzucić dwie garści gliny lub ziemi (pytanie która będzie najlepsza) i przemoczyć ją, a następnie dodać resztę glin, wymieszać i przetrzeć przez sito? W tym roku zamierzam, przynajmniej przez jakiś czas podawać osobno przynęty roślinne i zwierzęce tylko w glinie oraz niewiele dobrej, mocno sklejonej zanęty tylko kubkiem (na Warcie), stąd to pytanie.
Przemo 1969 Pozna

O:Dowilżanie samej gliny 01/12/2010 23:45 #478


  • Posty:177
  • Górek
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Jeśli chcesz łowić na rzekach to doskonale rozumiem Twoje pytanie, bo każda paczkowana glina na duży uciąg jest za sucha... dlaczego? do glin rzecznych często daje się klej, atraktory a to wysusza, poza tym glina na rzekę musi być delikatnie przemoczona by za szybko nie pracowała, musi być tęga. Ja robię tak: wsypuję do wiadra gliny z paczek, dodaję połowę zamierzonej dawki bentonitu, chlapie nieco wodą i daję to przez sito. Te 50% kleju jest zazwyczaj dawką bazową czyli dla najszybciej pracującej frakcji. Do pozostałych porcji dodaję stopniowo mniejsze ilości ciągle spryskując to atomizerem z wodą. W ten sposób uzyskuję kilka rożnych spoistości gliny. Jako producent glin teoretycznie móglbym pakować gliny bardzo mokre, które po dodaniu różnych wysuszających specyfików dochodziłby do idealnej wilgotności, z tym że tak przemoczonej gliny nie dało by się przesiać przez sito i równomiernie rozprowadzić kleju, robactwa itd, a to co by powstało byłoby niepracującym plackiem... Dlatego glina musi być paczkowana w wilgotności optymalnej w przypadku jej użycia bez żadnych dodatków wysuszających, a atomizerem rekompensujemy straty wody podczas dodawania kleju itp. Ważne jest by robić to stopniowo, bardzo małymi porcjami, w innym przypadku stracimy optymalną konsystencję.

pozdrawiam
Kacper Górecki

O:Dowilżanie samej gliny 01/13/2010 09:58 #501


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Dzięki Górek. Rozumiem zatem, że stopniowe, delikatne dowilżanie gliny rzecznej z klejem i energiczne mieszanie nie powinno powodować powstawania grudek, a przetarcie przez sito powstałych ewentualnych kluch nie zmieni pierwotnych właściwości gliny. Na szczęście pytanie dotyczyło dokładnie Twoich glin (robię już zapasy), więc pozostajie mi już tylko czekać na ocieplenie (niekoniecznie globalne :ohmy: ).
Przemo 1969 Pozna

O:Dowilżanie samej gliny 01/13/2010 13:35 #521


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Polecam przygotowanie glin na dane zawody dzień wcześniej. Ja zwykle wstępnie szykuje glinę/ziemie popołudniu przed zawodami. Mieszam, dowilżam, czekam i przecieram. Przykrywam w wiadrze i sprawdzam wieczorem. Jeśli jest ok to zostawiam pod przykryciem lub w worku żeby nie schła. Jeśli za mało wody ostrożnie poprawiam atomizerem, znów zostawiam na trochę i przecieram. Wilgoć musi mieć czas na rozejście się po mieszance!
Można od razu przygotować planowane rodzaje gliny, można zrobić tylko wyjściowy i modyfikować dowilżając przed samymi zawodami spryskiwaczem i bentonitem. Ja lubię mieć dopięte na ostatni guzik wcześniej.
[color=#BF0000][b]"B

O:Dowilżanie samej gliny 01/13/2010 13:54 #523


  • Posty:427
  • Nie ma z
  • autofocus
  • ( Użytkownik )
  • Klen
  • Offline
Niektórzy zawodnicy wyznają pogląd że glin nie powinno się przygotowywać wcześniej. Mam tu na myśli jedynie przecieranie. Ponoć za bardzo się napowietrza. Twierdzą, że najwcześniejszy czas to przed zawodami.
Pozdrawiam!
autofocus

O:Dowilżanie samej gliny 01/13/2010 14:10 #524


  • Posty:83
  • okr
  • B_R_U_N_O
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Do mieszania glin, ziem, polecam tzw. "mikser" czyli końcówkę zakładaną do wiertarki.... wspaniale rozdrabnia, miesza, oszczędza czasu i energii :)

O:Dowilżanie samej gliny 01/16/2010 11:28 #665


  • Posty:177
  • Górek
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Przemol7 napisał:
Dzięki Górek. Rozumiem zatem, że stopniowe, delikatne dowilżanie gliny rzecznej z klejem i energiczne mieszanie nie powinno powodować powstawania grudek, a przetarcie przez sito powstałych ewentualnych kluch nie zmieni pierwotnych właściwości gliny. Na szczęście pytanie dotyczyło dokładnie Twoich glin (robię już zapasy), więc pozostajie mi już tylko czekać na ocieplenie (niekoniecznie globalne :ohmy: ).


Jeśli wszystko będzie robione z wyczuciem i naprawdę stopniowo, żadne kluchy powstawać nie będą. A wyczucie samo przychodzi po kilku próbach.

pozdrawiam
Kacper Górecki
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.63 sekundy