Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Polow tyczka podczas ujemnej temperatury

Polow tyczka podczas ujemnej temperatury 11/26/2010 23:09 #4972


  • Posty:30
  • Costia
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Witam, panowie jakie macie zdanie o lowieniu na tyczke podczas delikatnego mrozu ( powiedzmy -5C ) jaki nam obecnie dokucza ( nie ma jeszcze lodu wiec jest szansa jeszcze coś połowie )
Słyszałem opinie ze Lowienie w taka pogodę jest trochę ryzykowne ponieważ można uszkodzić wedke( woda w wedce) chciałbym poznać wasze zdanie na temat . Pozdrawiam

O:Polow tyczka podczas ujemnej temperatury 11/27/2010 10:41 #4973


  • Posty:427
  • Nie ma z
  • autofocus
  • ( Użytkownik )
  • Klen
  • Offline
Można łowić tylko powinno się unikać kontaktu z wodą szczytówki, która w tym wypadku lepiej jak by była pełna i delikatna zamiast pusta z amortyzatorem w środku. Poza tym należy posmarować złącze części topowej, które będziemy odpinać czymś co nie będzie przymarzać. Miałem kiedyś taki smar, ale nie pamiętam nazwy (może jakieś pomysły?)
Pozdrawiam!
autofocus

O:Polow tyczka podczas ujemnej temperatury 11/27/2010 13:11 #4975

Ja łowiłem raz tyczką przy temperaturze -3 i po skończonym łowieniu miałem duży problem z rozłączeniem elementów wędki.

O:Polow tyczka podczas ujemnej temperatury 11/27/2010 15:52 #4976


  • Posty:30
  • Costia
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Hm ... Może delikatna warstwa wazeliny??
Wiem ze wedkarze smaruja wazelina przelotki w spiningach żeby nie zamarzaly ...

O:Polow tyczka podczas ujemnej temperatury 11/27/2010 17:18 #4977


  • Posty:30
  • Costia
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline

O:Polow tyczka podczas ujemnej temperatury 11/28/2010 10:53 #4979


  • Posty:427
  • Nie ma z
  • autofocus
  • ( Użytkownik )
  • Klen
  • Offline
przemek1992 napisał:
Ja łowiłem raz tyczką przy temperaturze -3 i po skończonym łowieniu miałem duży problem z rozłączeniem elementów wędki.


Kiedyś łowiłem na Inie podczas marznącego deszczu i obmarzła mi cała wędka. Na dodatek zrobiła się ciężka. Wtedy rzeczywiście nie mogłem rozłączyć żadnego elementu. Całe szczęście, że było to blisko mojej działki gdzie razem z ojcem część po części rozgrzaliśmy kija i puścił. Zabawnie to wyglądało jak szedłem z taką obmarzłą i długą rurą :laugh: Normalnie jak Władysław Kozakiewicz przed skokiem :lol: Jednak w suche i mroźne dni, trzymając się powyższych zasad nie miałem wielkich problemów. Wiadomo, obmarzly spławik, czy niewielkie sopelki na żyłce, ale to normalne...
Pozdrawiam!
autofocus

O:Polow tyczka podczas ujemnej temperatury 11/28/2010 18:54 #4980


  • Posty:1
  • Szuwar
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Witam
Właśnie wróciłem z małego wypadu z tyczką podczas ujemnej temperatury i jedyna rzecz z jaką miałem problemy to zgrabiałe ręce od wyjmowania ryb :) ale przejdźmy do konkretów problem jest jeden ale ale można powiedzieć dwojakiej natury - zamarzanie gumy, przy temperaturach rzędu -1,-2 stopnie Celsjusza jeśli umoczymy szczytówkę woda dostanie się do środka i zmarznie po jakimś czasie co objawi się że guma już się nie schowa(lub nie wyjedzie) przy w/w temperaturach skutkuje wsadzenie szczytówki do wody i pociągnięcie z wyczuciem (żeby nie zerwać gumy) pomaga w 100% przypadków, oczywiście trzeba to powtarzać, bo woda dostaje się po kropelce i zacieśnia otwór przez który przesuwa się guma . Nieco inaczej jest przy większym mrozie tak poniżej -5 jak wsadzimy szczytówkę w wodę i zmarznie to "po ptokach", będzie uziemiona na dobre, można sobie z tym radzić że ogrzejemy szczytówkę czasem pomaga, jednak przy dużych mrozach i to czasem nie da rady, czyli ogólnie poniżej -5 nie moczymy szczytówki(przynajmniej ja tak robię). Nawet jeśli nie umoczymy szczytówki zdarza się, że że guma którą wyciągnęła ryba, lub umoczona na długim odcinku np: podczas walki z zaczepem nie wraca cała. Winna jest temu woda która podczas powrotu gumy została na teflonie i utworzyła taki miniaturowy korek zaraz na początku szczytówki. Z tym radzę sobie w następujący sposób: odkładam top na podpórki, ciągnę lekko za gumę aż wyjedzie przymarznięty do niej kawałek lodu i po prostu na niego chucham aż się rozpuści. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z problemem zakleszczonych złącz, może po prostu dlatego iż staram się zachować suche złącza. Łowiłem już na mrozie który powodował zesztywnienie mokrej gumy i nie spotkałem się z większymi problemami niż w/w no może jeszcze jeden zamarzająca zanęta, ale na to już raczej nie ma rady, chyba że ciepły samochód.

O:Polow tyczka podczas ujemnej temperatury 11/28/2010 19:01 #4981


  • Posty:30
  • Costia
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Dzieki wielkie o taka odpowiedz mi chodziło, miałem podobne zdanie do ciebie , wkoncu zima tez łowi się wedkami nasadowymi ( match , carp, feeder) i o dziwo nic się nie dzieje także w razie możliwości sam się wybiorą ...

Gdzieś na tej stronie są filmiki jak lowia karpie na stawie , po ok 2 h pokazany jest ręcznik do wyciągania rak zmarzniety na kość ...
www.haldorado.hu/forum.php?todo=pagetomsg&msgid=318567

Także jak się chce to można , nie ma złej pogody na ryby , są zle poubierani wedkarze ;)
Ostatnio zmieniany: 11/28/2010 19:03 przez Costia.

O:Polow tyczka podczas ujemnej temperatury 12/12/2010 19:45 #5133


  • Posty:177
  • Górek
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Wybrałem się dziś na Łynę w Lidzbaru Warmńskim by się przekonać jak to jest łowić tyczką w taką pogodę :)

Powiem szczerze, że łowienie w cieplejszej aurze jest przyjemniejsze :) Łowiłem może z godzinkę, przez którą miałem kilka brań jelców.






Pozdrawiam
Kacper
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 12.87 sekundy