Duże znaczenie ma także uciag wody w danym łowisku. Tzn.jeśli łapiesz w szybkiej wodzie cieżkim zestawem ,lepiej sprawi ci się amortyzator silikonowy, kieruje się tu myślą o szybkosć zaciecia, jezeli łapiesz na spokojniejszych wodach moim zdaniem odpowiedniejszy będzie amortyzator lateksowy. Jeśli chodzi zaś o wentle to mam mieszane uczucia. Chodz stosowalem go wiele razy w rużnych wodach o małych jak i śilnych uciagach to uważam ,ze najlepiej się sprawdzał na wodach stojacych- głównie na stawach komercyjnych. Zaletą ich jest to iż po wyprostowaniu topu pionowo do wody podczas cholu ryby pracuje jedynie tylko ta część gumy ktura wystaje w danym momencie z topu. Wadą takiego amortyzatora jest dość szybkie zużycie. Niestety ale szybko sie odkształcaja i przecierają co powoduje nagłe przerwanie w nieoczekiwanym czasie.
Kiedy kupujemy amortyzator musimy takze zadać sobie pytanie- jakie bedziemy ryby łapać? Nie mam tu na myśli grubości badz jak kto woli rozmieru danego amortyzatora. Na takie ryby jak brzany ,czy karpie nie wystarczy jedynie rozmiar, ważne są także inne kwestie-czyli szerokość, głębokość a ,także potencjalne zaczepy w wodzie.
Miałem taki przykład z zeszłym roku na zawodach. Uciąg nie przekraczał 2gr, ale przedemną w wodzie leżało zwalone dzewo w wodzie.
Byłem zmuszony do użycia wentla, bo po każdej prubie przed zawodami tam szły wszystkie bonusy.
Ważym detalem jest także użycie odpowiedniej serii haków do poszczegulnych amortyzatorów. Ktoś może powiedzieć co ma piernik do wiatraka,,.. . a no ma i to dużo.
Haki kturych używamy na silikonowych gumach moga się nie sprawdzić na amortyzatorach lateksowych, ale to jusz odrebny temat.
Myślę ze choć po części mogłem pomóc.
Pozdrawiam Marek