W swojej telegraficznej opowieści omawiałem tylko tyczkę tylko w jednej odległości od brzegu i tylko jeden sposób przeprowadzenia treningu opartego na wstępnych informacjach.
Dam wam mały ,,orzech do zgryzienia" . Jest na forum kilku kolegów z Warszawy i okolic oraz kilku łowiących na kanale Żerańskim i zapewniam was , mimo iż przez lata rozgrywają wszystkie zawody okręgowe na kanale , za każdym razem ta woda jest inna. Aby posłużyć się przykładem podam kilka informacji :
-zawody wygrywa ukleja na 3 metrze
-zawody wygrywa tyczka na 9,5 metrze
-zawody wygrywa ukleja na 5 metrze
-zawody wygrywa tylko leszczyk z pełnej tyczki
-zawody wygrywa ukleja łowiona tyczką lub batem 7-8 metrów
-zawody wygrywa łowienie średnich rybek na topa + jeden element
-zawody wygrywa losowanie przy ,,bananie"
-zawody wygrywa losowanie pod topolami
-zawody wygrywa losowanie od Warszawy
To wszystko moglibyście przeczytać o łowisku w gazetach i necie , a rzeczywistość jest taka .oda się zmienia , ryby zmieniają swoje miejsca w zależności od pory roku , dnia , oświetlenia ,rybostan się zmienia . Tak wiele czynników zmusza nas do ciągłego treningu i pracy nad wodą nic oprócz wiedzy nie dane nam jest raz na zawsze, ale i tą wiedzę należy cały czas poszerzać.
W tekście o treningach na zawodach rangi mistrzostwa Świata w kolejnym odcinku o treningach - będzie szerzej i ciekawiej, a i tak może być tylko jeden mistrz.