Niedziela 4 września. Puchar Kastera przyspieszono o tydzień aby zapełnić lukę po odwołanym Pucharze Grzegórzek. Na zawody przyjechało 20 zawodników, co i tak należy uznać za sukces biorąc pod uwagę niefortunne miejsce imprezy. Łowisko - Wisła "pod policją" dzień wcześniej, podobnie jak 3 miesiące wcześniej, okazało się znowu wyjątkowo chimeryczne.
W trakcie przygotowań większość uczestników, wbrew zdrowemu rozsądkowi, miała jeszcze nadzieje, że sobie choć trochę połowi...
Niestety ryby wymierzyły optymistom siarczysty policzek. Wiele spośród nas przesiedziało 4 godziny tylko po to żeby dostać po kilka skromnych karasków, okonków, leszczyków etc. Co jakiś czas można było podziwiać różne akty desperacji. A to Bartek Pogonowski chciał zaskoczyć wszystkich bolonką, a to rozlegała się salwa "chemicznych" kul u Tadzia Maciejowskiego... Niestety na ogół niewiele z wyczynowych sztuczek wynikało. Pocieszające jest to, że wszyscy jakoś się wybronili przed zerem. W każdym sektorze wygrały inne ryby. Krzyś Nowaczyk pozamiatał leszczykami, mnie udało się złowić ok 130 szt uklejek, a Dawid Jaśkiewicz nałowił 2 kilo karasi. Tylko 4 zawodników zrobiło wynik powyżej kilograma!
Atmosferę ratował Organizator.
Mateusz, pomimo że zawody zostały w ostatniej chwili przełożone, zdążył wystarać się o pucharki i nagrody rzeczowe. Pyszną fasolkę dla wszystkich przygotowała jak zawsze niezastąpiona Pani Mama Oktabska.
Podobnie Pan sędzia działał bardzo sprawnie (drugi dzień z rzędu), za co serdecznie dziękujemy.
Pierwsze trójki sektorowe:
SEKTOR A
1. Nowaczyk K 3916
2. Oktabski M 2378
3. Lejda M 819
SEKTOR B
1. Bronicki T 1448
2. Pogonowski B 818
3. Dziekan D 682
SEKTOR C
1. Jaśkiewicz D 1913
2. Chlebek P 959
3. Miernik M 735
Po zakończeniu imprezy dało się słyszeć rozmowy na temat łowiska pod policją. Wielu uczestników całkiem straciło serce do tej wody. Być może warto pomyśleć nad nowym odcinkiem Wisły na przyszły rok. Może wreszcie zmobilizujemy się i np przygotujemy stanowiska w Piekarach? Może będzie więcej zawodów na wodzie stojącej? A może odkryjemy jakieś nowe, dotychczas niezdeptane zawodniczą nogą łowisko (np kanał Łączany)? Tak czy inaczej pod policją mają stanąć w przyszłym roku barki...
Wyniki zawodów w załączniku: