Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Jeśli nie standardowy łącznik to co?

Jeśli nie standardowy łącznik to co? 11/19/2011 20:19 #8330


  • Posty:607
  • Pasjonat
  • admin
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline

start

Łącznik amortyzator - żyłka to bardzo ważny element przy łowieniu na zestaw skrócony. Dobry jest drogi, a czasmi  także z niego nie jesteśmy do końca zadowoleni. Czasmi nam się rozłańczają. Przedstawiam wam sposób na wykonanie połączenia samodzielnie.

 


Więcej...
Bez Klubu
Tubertini Quadra 450 13m
Trabucco MRX-V Match Carp 13m

Odp: Jeśli nie standardowy łącznik to co? 11/20/2011 02:10 #8331


  • Posty:243
  • Biały
  • ( Użytkownik )
  • Moderator
  • Offline
Podobne łączniki kupne nazywają sie Dacron i można zobaczyć je w tym filmie


i np. na ebay:
www.ebay.co.uk/itm/130577415882?var=430031441726&ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1423.l2649#ht_912wt_890

rozwiązanie proste więć pewnie dobre ciekawi mnie jakie ma minusy??

Jeśli nie standardowy łącznik to co? 11/25/2011 15:47 #8370


  • Posty:28
  • tOmas
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Cały sezon 2011 stosowałem takie połączenie zestawu z gumą. Jak odpowiednio dobierzemy grubość gumki ,którą naciągamy na łączenie guma/plecionka nie będzie nam wlewała się woda do szczytówki. Minus jaki zauważyłem w tym łączeniu to przede wszystkim czas zakładania zestawu. Poza tym jak dla mnie połączenie dużo lepsze od plastikowych łączników

Odp: Jeśli nie standardowy łącznik to co? 11/25/2011 19:12 #8372


  • Posty:20
  • tumeks
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Witam a czym się np. różni takie łączenie lub np. ośmiorniczka od tradycyjnych łączników plastikowych? :)

Odp: Jeśli nie standardowy łącznik to co? 11/25/2011 19:36 #8373


  • Posty:100
  • sajo
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
a ja zadam inne pytanie, jakie minusy mają plastikowe łączniki (nie mówię tu o kilku firmach, które łączniki robią zupełnie do bani), że można wykorzystać inne sposoby łączenia guma-żyłka?

Odp: Jeśli nie standardowy łącznik to co? 11/25/2011 19:43 #8374


  • Posty:1
  • mistrzu
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Tak naprawdę podchodze do tego łaczenia amortyzatora z zyłka drugi raz gdyz udało mi się kupic fajne koraliki silikonowe pasujace do montowania małej srednicy amortyzatorów. Natychmiast ruszyłem na żeraniak sprawdzić działanie nowego sposobu a przede wszystkim zaobserwować róznicę pomiędzy spinką a tym łącznikiem i wyobrażcie sobie że w pracy amortyzatora nie nastąpiły żadne najmniejsze zmiany nawet kilkukrotnie zapętliła mi się żyłka na szczytówce podczas zacięcia tak że rybkę holowałem na sztywno dokładnie tak samo jak to ma miejsce przy zamontowanej spince.Uważam ze stosowanie takiej metody montażu zestawu w niczym nie różni sie od spinkowego. Przy cienkich żyłkach[0.10]mm miałem problem z rozdwojeniem pętli i z szybkim montażem zestawu na ten sznureczek co może być denerwujące podczas zawodów kiedy jest akurat mało czasu.Reasumując jest to kolejna moda która pojawiła się w naszym światku i nie widzę powodu dla którego można było by rezygnować ze spinek na rzecz nowego sposobu.

Odp: Jeśli nie standardowy łącznik to co? 11/25/2011 21:50 #8375

Używam sznurkowych łączników 2 sezony. Jak dla mnie mają niemal same zalety. Do najważniejszych z nich zaliczyłbym:
*cenę- wielokrotnie niższa od łączników wartych zakupu np. Stonfo
*brak denerwującego stukania podczas wyprowadzania zestawu.
*odpowiednio wykonany łącznik (musi być dość krótki) praktycznie eliminuje splątania zestawu na szczytówce.Natomiast jeśli splątanie nastąpi, doskonale to widać.
*odpowiednio dobrany grubością kawałek gumowego wężyka (ja stosuję używanych pustych gum) dobrze uszczelnia nam szczytówkę przed nabieraniem wody, jak również, a może nawet jest to ważniejsze, nie pozwala wypłynąć z niej smarowidłu. Zatem istnieje możliwość smarowania gum przed zawodami.
* łatwość montażu i demontażu na topie. Mnie, wędkarzowi mającemu już trochę lat jest o wiele łatwiej operować na tych łącznikach, bez względu na grubość żyłek niż na tradycyjnych adopterach.
Jedyną wadę jaką dostrzegłem, to taka, że szczególnie nowe zestawy oraz te wykonane na grubszych żyłkach należy przy pierwszym zakładaniu na top dobrze zacisnąć żeby utrwalić pamięć żyłki w pętli.
Natomiast jeśli ktoś ma zrobione zestawy dokładnie na wymiar topów i używał tradycyjnych zapinek to raczej będzie musiał robić zestawy od nowa dlatego, że wykonanie pętli łączącej z gumą zabiera sporo żyłki. Pętla taka dla naszej wygody powinna być ona dość duża. Moje pętle mają ok 10-15cm długości co oznaczałoby, że z tradycyjnego zestawu ucieknie nam ok 30-35cm żyłki.
Ostatnio zmieniany: 11/25/2011 21:53 przez darekbarański.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomasz Baranowski

Jeśli nie standardowy łącznik to co? 11/28/2011 15:37 #8387

Również stosuję ten sposób od roku dzięki Darkowi Barańskiemu który mi to pokazał i tu chciałbym kolegom (,,mistrzu" i ,,sajo") odpowiedzieć ,że to nie jest jakaś tam moda.
Wyobraźcie sobie ,że na rzece przy tradycyjnym łączniku holujecie dużą rybę która wyciąga maksymalną długość gumy i nam się spina.Zadajcie sobie sami pytanie co się stanie jeśli ten tradycyjny plastikowy łącznik uderzy Wam w element wędki? Na pewno w jakiś sposób uszkodzi tą wędkę ,a przy tym systemie nic nam się z wędką nie stanie :) .Anglicy wymyślili to bo właśnie z tym mieli problem.Oni łowią całkiem inne ryby niż my czyli karpie i często uszkadzali swoje Daiwy.Więc uważam że to nie jest jakaś moda ,lecz wymuszone rozwiązanie do połowu dużych ryb ,a to co Darek pisze wyżej ,czyli pozostawanie płynu smarującego w środku szczytówki jest tylko jeszcze jedną zaletą.
Ostatnio zmieniany: 11/28/2011 17:34 przez Tomasz Baranowski.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.76 sekundy