Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Amortyzator w trzech sekcjach topu

Amortyzator w trzech sekcjach topu 10/31/2010 17:40 #4776


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Najważniejszą rzeczą w skutecznym łowieniu ryb jest dopasowanie sprzętu do swoich potrzeb, co adekwatnie odzwierciedla ilość ryb pływająca w siatce. Niedawno na forum była mowa o „sznurku zamiast korka”, kiedyś widziałem sposób z małą dziurką w topie przez którą wychodził amortyzator zakończony pętelką, który można było ciągnąć w trakcie holu ryby, czyli bezpośrednio do potrzeb regulować na bieżąco jego napięcie. Również zamiast łącznika guma-żyłka można zrobić tzw. „pajączka” z amortyzatora i bezpośrednio do niego przywiązać żyłkę. Czyli jak komu wygodnie i według niego lepiej. Mnie osobiście duże ryby (niespodziewanie duże) nauczyły posiadania zapasu mocy i długości na gumie. Dlatego amortyzatory o grubości od 1 mm przewlekam zawsze przez 3 pierwsze sekcje wędki. Najpierw przekonałem się do przewlekania amortyzatora w 2 segmentach topów karpiowych (czyli o długości 3 elementów matchowych), a później, po stracie pięknej ryby ze względu na koniec możliwości amortyzujących, włożyłem duży korek z klapką do nawijania gumy i przeciągnąłem amortyzator przez trzy sekcje matchowe. Problemy wystąpiły dwa. Ten trudniejszy to dopasowanie właściwego naciągu gumy na początku łowienia (prawie zawsze koryguję to w trakcie) oraz drugi to transport. Jeżeli chodzi o transport, to ja mam 3 rodzaje składania topów.
1. Top karpiowy, dwuelementowy, składany nasadowo
2. Top karpiowy, dwuelementowy, składany teleskopowo
3. Top matchowy, trzyelementowy, pierwsze dwa elementy (licząc od szczytówki) składane teleskpowo, trzeci łączony z tymi dwoma nasadowo.
4. Bywają także topy trzyelementowe tylko nasadowe, ale wtedy problem występuje tutaj już przy przeciąganiu gumy w dwóch sekcjach.
5. Można również spotkać się z topami trzyelementowymi składanymi teleskopowo
Cały dowcip polega na rozłożeniu topu bez konieczności demontażu uzbrojenia, co przy składaniu nasadowym wędki nie jest rzeczą prostą, bo przecież guma łączy wszystkie części z jednej strony korkiem, a z drugiej łącznikiem. Jeżeli chodzi o dwuelementowy top składany nasadowo, to generalnie są dwa sposoby na jego złożenie. Najwygodniejsze jest kupno podwójnej tuby Prestona i rozłączenie topu, włożenie szczytówki do węższej komory, a drugiego elementu do szerszej komory i już.

Jeżeli posiadamy nieco szerszą pojedynczą tubę, w którą zmieszczą się dwa elementy topu karpiowego wsadzone obok siebie, to możemy zastosować specjalny klips, którym łączy się oba elementy na ich krawędziach, a guma znajduje się w specjalnym, wyżłobionym prowadzeniu.

Podwójna tuba przyda się również do złożenia transportowego topu matchowego. W tym przypadku rozłączam top również w miejscu łączenia nasadowego, więc pozostają mi ciągle połączone 2 elementy teleskopowe. Wkładam je do mniejszej komory, co powoduje wystawanie szczytówki poza tubę (wyciągam korki z obu końców tuby), a trzecią, najgrubszą część wkładam do szerszej komory. Jak już założę korek, to naciągam lekko elementy teleskopowe i wtedy wciskam (chowam) szczytówkę w drugi element naciągając gumę, żeby się nie zaklinowała.
Top matchowy z teleskopowymi dwiema lub trzema sekcjami można rozebrać na części i szczytówkę włożyć do pokrowca, czy tuby, a resztę można schować do tuby lub do wędki (tyczki).

Top karpiowy teleskopowy wystarczy złożyć (wcisnąć) do środka jednocześnie naciągając amortyzator, żeby się nie klinował.

Takie złożenie topu powoduje jednak, że część szczytowa zatrzyma się na dużym korku, co spowoduje, że będzie wystawało dosyć dużo szczytówki i wydłuży nam się cały top do transportu. Jeżeli posiadamy odpowiednio długą tubę i wejdzie nam ona do samochodu, to nie ma problemu, a jeżeli nie, to możemy wyjąć korek razem ze szczytówką i spakować to obok siebie, możemy włożyć go do podwójnej tuby,
albo możemy spakować to do pojedynczej tuby, ale najpierw musimy odczepić korek od drabinki i wsadzić szczytówkę do środka drugiego elementu.

wymaga to jednak od nas kilkunastu sekund pracy więcej. W przypadku topa trzyelementowego, który jest w całości nasadowy najlepiej zastosować klips z obu stron.
Wady:
Cena dużego korka jest większa niż małych do szczytówki lub drugiej sekcji, nie wspominając już o patencie ze sznurkiem (a potrzebujemy jeszcze klucz do wyciągania korka).
Waga korka jest dużo większa i chociaż nie mam wagi laboratoryjnej, to będzie to jakieś kilkanaście gram, a dochodzi jeszcze waga nawiniętego amortyzatora (ale ciągle będą to gramy).
Zalety:
Dla mnie najważniejszą zaletą jest możliwość założenia amortyzatora dłuższego niż potrzebny. Można nawinąć go z bardzo delikatnym napięciem, co przy około 3 metrach długości i grubości 1 mm pozwala na hol uklei z wyciągniętą gumą (i to nie jest przenośnia). Z kolei amor mogę napiąć tak, że pół kilowy leszcz go nie wyciągnie, ale wypośrodkowanie tego napięcia daje mi szanse wyciągania zarówno małych ryb, jak znacznie większe szanse przy zacięciu dużej ryby, bo wtedy możliwości długiej gumy są nieodzowne.
Przemo 1969 Pozna

O:Amortyzator w trzech sekcjach topu 11/08/2010 20:13 #4835


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
no prosze jak ladnie usystematyzowana wiedza o wydawaloby sie prostej rzeczy. Gratuluje
[color=#BF0000][b]"B

O:Amortyzator w trzech sekcjach topu 11/08/2010 20:59 #4836


  • Posty:43
  • wędkarz1
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Ja nie wyobrażam sobie gumy 1mm w trzech częściach topu match, po pierwsze zero panowania nad dużą rybą a jeszcze do tego jak to jest rzeka to już w ogóle sobie tego nie wyobrażam, nie wspominając już o jakimkolwiek utrzymaniu ryby w stanowisku na zawodach. Druga sprawa to zaczep na dnie(o co w rzece nie trudno)przy tak cienkiej i długiej gumie, zerwanie przyponu to tragedia. Ja do grubości 1,3mm używam gum w dwóch elementach topu match.
A co do składania topu z długą gumą to zawsze składam "na pół" z długością czy srednicą rury nie ma problemu wystarczy iśc do większego marketu budowlanego typu OBI czy Castorama są tam takie rury z białego twardego tworzywa o dł. od 1 do 2m o różnych srednicach więc można sobie dobrać idealnie średnicę i dociąć długośc do złożonego na pół topu, pod rurami zazwyczaj leżą zaślepki(korki) z tego samego materiału o dopasowanych srednicach do rur. Rury te są tak mocne że można na nich stanąć w odróżnieniu od często bardzo delikatnych oryginalnych tub. O cenie juz nie wspomnę, najważniejszy jest duży wybór srednic i wytrzymałość, no chyba że komuś bardzo zależy na przezroczystej tubie z naklejką producenta i bardzo lichym wyborze średnic i długości.
Ostatnio zmieniany: 11/08/2010 22:13 przez wędkarz1.

O:Amortyzator w trzech sekcjach topu 11/08/2010 23:29 #4837


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
wędkarz1 napisał:
Ja nie wyobrażam sobie gumy 1mm w trzech częściach topu match, po pierwsze zero panowania nad dużą rybą a jeszcze do tego jak to jest rzeka to już w ogóle sobie tego nie wyobrażam, nie wspominając już o jakimkolwiek utrzymaniu ryby w stanowisku na zawodach. Druga sprawa to zaczep przy tak cienkiej i długiej gumie, zerwanie przyponu to tragedia. Ja do grubości 1,3mm używam gum w dwóch elementach topu match.

Ja nie piszę o teorii łowienia na amortyzator przeciągnięty przez 3 sekcje topu matchowego, czy 2 sekcje topu karpiowego (mniej więcej ta sama długość), tylko o praktyce. Nie trzeba uruchamiać wyobraźni tylko spróbować. Topu matchowego używam na stojących i wolno płynących kanałach oraz na wodzie stojącej. Jak widać na zdjęciach korek wraz z odczepianą drabinką jest dosyć duży i można tam naprawdę nawinąć sporo gumy. Różnica między krótszą gumą, a dłuższą zależy przede wszystkim od ich naciągu, ale przy takim samym naciągu amortyzatorów ten dłuższy zawsze da lepszą amortyzację przy walce z dużą rybą. Przy dużej ilości zaczepów nie ma żadnego, podkreślam żadnego problemu z mocniejszym naciągiem gumy ( a propos amortyzator 1mm nie jest wcale taki cienki zwłaszcza na małe i średnie ryby ;) ) a osobiście czuję się znacznie bezpieczniej, kiedy uda mi się złapać gumę ręką przy twardym zaczepie, niż słuchać trzeszczącego topu :ohmy: . Jest spora ilość zawodników w spławiku, która łowi na puste gumy i tam naprawdę trzeba się sporo namęczyć przy utrzymaniu dużej ryby na stanowisku. Ja na rzekę niżej 1,2 mm w topie karpiowym pełnego amortyzatora nie zakładam i spokojnie mogę tak naciągnąć gumę, że ryby do 300 gram mogę wyrywać na klatę, ale jakże wzrasta moja szansa na wyjęcie bonusa (myślę, że niedługo będzie obowiązywał przepis o spalonej rybie dopiero przy kontakcie z zestawem sąsiada). W moim poście nie pisałem o łowieniu na zawodach z długim amortyzatorem, bo tam obowiązują inne standardy, chociaż mi to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Jestem tylko na siebie zły, że nie przeszedłem od razu we wszystkich topach na długie gumy, bo straciłem 3 ryby życia (nie mylić z bonusami) zanim się wkurzyłem, a teraz jakoś nie mogę trafić :angry: .
Przemo 1969 Pozna

O:Amortyzator w trzech sekcjach topu 11/08/2010 23:36 #4838


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
wędkarz1 napisał:
Ja nie wyobrażam sobie gumy 1mm w trzech częściach topu match


Ja od kilku sezonów łowię tak bardzo często, zwłaszcza na łowiskach gdzie ryby nie są najmniejsze, mają po kilkaset gram, biorą delikatnie, a do tego trafiają się bonusy.
[color=#BF0000][b]"B

O:Amortyzator w trzech sekcjach topu 11/09/2010 11:26 #4839


  • Posty:43
  • wędkarz1
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Z tego wynika że, są dwie szkoły koledzy wolą cieńszą gume w trzech częściach mocniej naciągniętą ja wolę grubszą gumę mniej naciagnięta w dwóch czesciach, tylko nie piszcie mi że to duża różnica bo sprawdzałem to w praktyce np: mocno naciągnięta guma 1mmm w 3el. daje podobny efekt jak lekko naiągnięta guma 1,2-1,3mm w 2elem. Wiadomo które rozwiązanie jest praktyczniejsze w transporcie.
Co do zaczepów to własnie ciągnąc topem w lini z zyłka zazwyczaj zrywamy przypon, natomiast ciągnąc za gumę często zrywamy zestaw albo gumę zaraz za łacznikiem, łowię tyczką 20lat i wielokrotnie to przerabiałem.

O:Amortyzator w trzech sekcjach topu 11/09/2010 22:16 #4847


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Nie ma się co spierać, ale generalnie nie chodzi o porównanie 1mm gumy w trzech sekcjach do 1,3 mm gumy w dwóch, tylko 1mm w trzech do 1mm w dwóch, 1,3mm w trzech do 1,3 mm w dwóch, 1,6mm w trzech do 1,6mm w dwóch itd. I olać zaczepy, ważne, żeby wyjąć tą właściwą rybę co zdecydowanie wspomaga dłuższa guma :) .
Przemo 1969 Pozna

O:Amortyzator w trzech sekcjach topu 11/10/2010 12:53 #4849


  • Posty:47
  • Jarek
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Przemol7 napisał:
Nie ma się co spierać, ale generalnie nie chodzi o porównanie 1mm gumy w trzech sekcjach do 1,3 mm gumy w dwóch, tylko 1mm w trzech do 1mm w dwóch, 1,3mm w trzech do 1,3 mm w dwóch, 1,6mm w trzech do 1,6mm w dwóch itd. I olać zaczepy, ważne, żeby wyjąć tą właściwą rybę co zdecydowanie wspomaga dłuższa guma :) .

Myślę Przemo, czytając wszystko co już napisałeś, że kiedyś i takie porównanie jednej i drugiej opcji wyjdzie spod Twego pióra. :lol: Ja mam jakieś tam swoje przemyślenia ale na razie się powstrzymam. Nie da się natomiast porównywać łowienia rekreacyjnego z zawodami na pewno, tak jak treningu z zawodami. Wiadomo też, że amortyzator w trzech jest bardziej kłopotliwy niż w dwóch. Myślę, że opcja ze sznurkiem zamiast korka byłaby w tym wypadku wygodniejsza ale z kolei przy dużych rybach i grubym amortyzatorze bardziej niebezpieczna dla wędki. Wszystko tez zależy jakim rodzajem topu dysponujemy. A może nie składać topu :woohoo: do osobówek już 3 metry wchodzi.
Ostatnio zmieniany: 11/10/2010 13:03 przez Jarek.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.63 sekundy