Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Przepływanka batem czyli wstęp do tyczki

Przepływanka batem czyli wstęp do tyczki 08/06/2010 13:03 #4202


  • Posty:607
  • Pasjonat
  • admin
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Bez Klubu
Tubertini Quadra 450 13m
Trabucco MRX-V Match Carp 13m

Przepływanka batem czyli wstęp do tyczki 08/06/2010 17:48 #4209


  • Posty:427
  • Nie ma z
  • autofocus
  • ( Użytkownik )
  • Klen
  • Offline
Swojego czasu łowiłem często 7 m batem na rzekach. Dodałbym, że dobrze jest zbudować zestaw umieszczając obciążenie: przy lżejszych zestawach (do 8gr) oliwka 0,5 gr lżejsza a reszta to śruciny o coraz mniejszym rozmiarze im bliżej przyponu. Przy przepływance jest to o tyle ważne, że jeśli odpowiednio dobierzemy obciążenie do uciągu to zestaw w bardzo naturalny sposób będzie nam prezentował przynętę. Wpierw będzie płynął haczyk z przynętą a dopiero po nim w lekkim łuku reszta obciążenia. Mam nadzieję, że dostatecznie jasno się wyraziłem. Jeśli nie to mogę zrobić jakiś rysunek?.
Pozdrawiam!
autofocus
Ostatnio zmieniany: 08/06/2010 17:50 przez autofocus.

O:Przepływanka batem czyli wstęp do tyczki 08/20/2010 08:30 #4325

Cześć.Autofocus;Twoja uwaga dotycząca obciażenia jest ciekawa.Podaj tylko sposób rozmieszczenia ołowiu na żyłce.Co się tyczy artykułu,to uważam sam temat za trafiony.W treści brakuje mi szczegółów,ot choćby opis tych ponumerowanych spławików.

Przepływanka batem czyli wstęp do tyczki 03/02/2011 18:56 #6319


  • Posty:1
  • grapppa
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Witam.Chciałbym zapytać,o stosowanie spławików Cralusso surf do przepływanki tzn. co pan sądzi o tych spławikach stosowanych do wędek 7m.z kołowrotkiem

O:Przepływanka batem czyli wstęp do tyczki 03/02/2011 21:19 #6323


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Wędka 7 m z kołowrotkiem, to inaczej bolonka i tutaj masz sporo informacji odnośnie łowienia na spławik Cralusso surf.
Przemo 1969 Pozna

Przepływanka batem czyli wstęp do tyczki 03/02/2011 21:29 #6324


  • Posty:12
  • dyjes
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Artykuł można by rozwinąć o miejsca połowu... ponieważ swego czasu łowiłem batem ( i to z amortyzatorem )z ostróg wiem że takie łowienie to zupełnie inna bajka niż "pływanie" z brzegu. Łowiąc z ostróg nieco inaczej wygląda łowienie w prądzie wstecznym czy choćby głównym nurcie np. napływie. Zupełnie inaczej zbudowane są zestawy, zupełnie inaczej wygląda nęcenie itd itd...

O:Przepływanka batem czyli wstęp do tyczki 03/02/2011 22:58 #6326


  • Posty:483
  • Cz
  • Astor
  • ( Admin )
  • Moderator
  • Offline
dyjes napisał:
Artykuł można by rozwinąć o miejsca połowu... ponieważ swego czasu łowiłem batem ( i to z amortyzatorem )z ostróg wiem że takie łowienie to zupełnie inna bajka niż "pływanie" z brzegu. Łowiąc z ostróg nieco inaczej wygląda łowienie w prądzie wstecznym czy choćby głównym nurcie np. napływie. Zupełnie inaczej zbudowane są zestawy, zupełnie inaczej wygląda nęcenie itd itd...


A może kolega podzieli się doświadczeniami w połowie batem z główek ;) na pewno wielu skorzysta z cennych rad.
[center][color=#800000][b]Grzesiek, Okr
Ostatnio zmieniany: 03/02/2011 22:58 przez Astor.

O:Przepływanka batem czyli wstęp do tyczki 03/03/2011 15:46 #6328


  • Posty:12
  • dyjes
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Zgodnie z prośbą pokrótce napiszę jak łowię z ostróg batem. Zaznaczę też, że każdy może mieć inne doświadczenia ponieważ każda "główka" jest inna. Ja szukam tych które mają minimum 1,5 metra przy kamieniach w strefie przybrzeżnej. Im głębsza woda tym lepiej. Ważne aby ostrogi nie były "zamulone". Tam gdzie kamienie obmywane są przez rzeczny nurt na pewno są ryby.
Wiem że niektórzy łowią od strony zapływowej. Ja jednak łowię zawsze od strony napływu lub siadając w połowie długości ostrogi szukając ryb w prądach wstecznych.

Napływ.

Łowiąc w napływie przepuszczam zestaw zawsze bez przytrzymania. Według mnie każde przytrzymanie jest nienaturalne i ryba gorzej reaguje na tak podaną przynętę. Ale tylko w tej partii wody - czytaj rzeki. Przytrzymywanie zestawu stosuje dopiero, gdy mój zestaw minie szczyt ostrogi i wędruje w stronę warkocza. ( Tutaj zaznaczę, że bez umiejętnego poznania wody nie powinniśmy się zrażać ciągłym rwaniem przyponów. To nieuniknione. Po jakimś czasie nauczymy się mijać podwodne kamienie) Nęcenie : w tym miejscu stosuje "najcięższą artylerie" czyli gliny typowo rzeczne , kleje , bentonit itp. Jeśli chodzi o mięso to tylko martwa zamrożona pinka lub bielasy. W miejscu tym łowię tylko na zestawy ze spławikiem bojką, gdzie oliwka stanowi niemal 90 % obciążenia. Reszta podobnie jak w zestawach tyczkowych, z tym że sprawdza mi się także mały krętlik zamiast śruciny sygnalizacyjnej.

Prądy wsteczne

Szukając odpowiedniego miejsca zawsze obserwuje wodę. Ważne aby woda nie "wirowała". Tam gdzie woda tworzy małe wiry zanęta będzie wymywana tylko w sobie znanych kierunkach a co za tym idzie nie przytrzymamy ryb w miejscu spływania zestawu. Najlepsze miejsca to te gdzie woda płynie w stronę brzegu "bez zawirowań" a dno jest równe i twarde. Nęcenie w takich miejscach jest dużo "lżejsze" niż w okolicach napływu. O wszystkim decyduje siła prądu wstecznego ale na "moich" ostrogach zdarza się że da się łowić bez używania ciężkich rzecznych glin a białe daje się zastąpić jokersem. Zestawy też są dużo lżejsze i odchudzone. W tych miejscach sprawdzały mi się także małe lizaki, listki które daje się lekko przytrzymywać podczas prowadzenia zestawu. Obławiając prądy wsteczne istotne jest aby łowić w rynnie która biegnie wzdłuż ostrogi. Przy zastosowaniu długich batów sięgniemy blatów a zestaw ominie rynnę więc i wyniki połowów znacznie się pogorszą. ( np. na narwiańskich ostrogach w okolicach Nowego Dworu Maz. bat 5m, 6 m jest zdecydowanie najlepszy)
Wiem że informacje które podałem są bardzo ogólnikowe ale o każdym z elementów takiego łowienia można by napisać oddzielny artykuł.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.45 sekundy