Ale przecież nie napisałem, że głębokość jest głównym czynnikiem decydującym o odległości śruciny sygnalizacyjnej od głównego obciążenia! Głębokość wymieniłem jako jeden z wielu czynników, fakt nie wymieniłem uciągu ale użyłem "itd,itp" bo nie chodziło mi o wymienienie tych wszystkich rzeczy, które mają wpływ, ale na pokazanie że sztywna miara jest głupotą. I tu w zależności od kolejnych zmiennych w pewnych warunkach głębokość zupełnie nie będzie miała wpływu, w innych warunkach, w innym miejscu wpływ będzie. Sam to potwierdzasz pisząc "Moja uwaga odnosiła się do tego, że nie głębokość determinuje odległość śruciny sygnalizacyjnej od głównego, choć w niektórych przypadkach tak jest". I tu znowu nie będę rozkładał wszystkich tych czynników na to co ma większy/mniejszy wpływ bo tak się nie da.
Następnie podparłem się przykładem powolnej, małej rzeczki z uciągiem na 2,max3gr, a nie "potokiem" na 25gr. Opisałem 3 przykłady zestawu, nr2 mój, który uważam za optymalny dla tego przykładu i nr1 oraz nr3 z założeniem 40cm odległości pilota od obciążenia głównego. Skoro w tym miejscu, przy tych warunkach uważam za rozwiązanie optymalne 15-25cm żyłki/śruciny/przypopnu/haczyka na dnie, to zachowując tą stałą pod postacią 40cm odległości, to obciążenie główne przrypadku nr3 było by niemalże w połowie głębokości rzeki w tym miejscu, bo przecież fizycznie tak by się znajdowało.
Ty natomiast połączyłeś ten błędny zestaw jako wynik głębokości pisząc "czy im płycej tym wyżej podnosisz obciążenie?" W odpowiedzi podałem 3 przykłady, ze stosowanym przeze mnie włącznie. Obliczyłem procent zestawu na dnie w stosunku do głębokości łowiska,( w moim przypadku 18-28% na dnie, w przypadku nr1 ten stosunek wyniósł 62%)tylko i wyłącznie aby odwzorować to na np. łowisku głębszym, biorąc stosunek 1:3 wychodzi nam, że w łowisku o głębokości 80x3=240cm część zestawu leżąca na dnie będzie miała odpowiednio 20x3=60cm a w przypadku nr1 50x3=150cm. Oczywiście z zachowaniem A/ obciążenie główne 10cm nad dnem (z czym jak wspomniałem się zgadzam) B/odległość stała 40cm sruciny od obciążenia, co chciałem obalić na przykladzie. Co mi da to odwzorowanie na wodzie głębszej? To tylko skala porównawcza do podanych przeze mnie warunków, przy 240cm głębokości z dwóch wariantów wybierzesz ten z 60cm przyponem na dnie czy ten z 150cm? Odrzucam wpływ takich czynników jak żerowanie i gatunek ryb, uciąg czy ukształtowanie dna bo dodanie tych czynników, które oczywistym jest, ze mają wpływ, ale one jedynie spotęgują nam ilość mozliwości wyglądu zestawu, a mi chodziło wyłącznie o pokaazaniu na przykładzie, że stała wartość 40cm nie ma miejsca.
Słowo "glębokość łowiska" jest jedynie parametrem, który pozwoli w obliczeniach a odwzorowaniu danego przykładu w skali.
Przykład mial odwzorowywać jedynie obalenie tych 40 centymetrów, używając 1 zmiennej i kilku wartości stalych, a niektórych w ogóle nie biorac pod uwagę (chociaż wiadomym jest, że mają wpływ, ale ich zmiennosc czy tez brak stalej wartości w róznych warunkach niepozwolilby na dokonanie nawet ogólnikowych obliczeń).
Także nie wiem czemu czepiłes się głębokości łowiska, jako decydujacy na wygląd zestawu (o czym nigdzie nie napisalem) oraz czemu zestaw z przykladu o danych warunkach odwzorowujesz bez użycia jakiejkolwiek skali/obliczen do zupelnie innych warunków. Oczywistym jest, że wprowadzajac tyle zmiennych nie dojdziemy do jednoznacznego(najbardziej odpowiedniego) wniosku (zestawu).
Ogólnie, chodzi nam o to samo ;-) Tylko z moich slow wyciagasz i laczysz ze soba fragmenty, ktore w moim zamierzeniu nie miały w ogóle być łączone, bo wtedy można dojść do innych wniosków, a własciwie wnioski są takie same, tylko przyczyna inna.
I tu wazne Twoje słowa:
"Trzeba się dostosować, z tym że mnie głębokość większa czy mniejsza nie determinuje na pierwszym miejscu jak będzie zbudowany zestaw."
Otóż to! Tylko, że ja nie wprowadzałem "drabinki" co jest bardziej ważne a co mniej.