Miałem możliwość wędkowania i podglądania Wędkarzy na Wyspach(Irlandia, Anglia), powiem szczerze,że ta epokowa różnica między tamtejszym wędkarstwem a naszym rodzimym jest faktem. Począwszy od tego w jakim stanie jest tam rozwinięta świadomość działania człowieka względem przyrody(czytaj: wody i jej otoczenia) po zaawansowaną technikę użytkową( każdy wie skąd przychodzą nowinki sprzętowe, metody połowu itp.), dostępność sprzętu....i tak można mnożyć te wszystkie możliwości.Uważam,że standard życia wpływa również na to, iż nikomu przy zdrowych zmysłach nie przyjdzie do głowy aby ,,przytulić" taką kamerkę po nieobecność jej właściciela. U nas w tej chwili nie ma o czymś takim co marzyć...choć myślę,że idzie ku lepszemu, tzn. to że możemy się spotkać tutaj(czy a może przede wszystkim nad wodą),wypowiedzieć się, podzielić wrażeniami,opiniami etc. świadczy o tym,że zmienia się mentalność polskiego wędkarza, poprzez ludzi..dla których wędkarstwo jest sportem w którym liczy się rywalizacja,zamiłowanie do przyrody, chęć rozwoju.Każdy z nas coś wnosi...więc pamiętajmy o tym,że po części ciąży na nas odpowiedzialność za wizerunek naszego wspólnego sportu jakim jest wędkarstwo.