Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Oszustwa firm na masach i długościach a prawa konsumenta

Oszustwa firm na masach i długościach a prawa konsumenta 02/16/2011 18:48 #6073


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Czasem zdarza mi się zważyć lub zmierzyć wędkę a potem porównać z opisem producenta. W ogromnej większości producenci OSZUKUJĄ.
Producent pisze na wędce i w katalogu 13m. Tymczasem tylko nieliczne wędki mają pełne 13m i sytuacja jest o tyle kuriozalna, ze się ty chwalą. Czymś co powinno być normą!

O ile długość niepełnej trzynastki można poprawić krótką dopałką - i nie ma się już jak czepić z prawnego punktu widzenia, o tyle masy katalogowej się obejść nie da. Tu już jest kłamstwo w żywe oczy. Tyczki prawie zawsze ważą więcej niż w katalogu. Im firma mniej wyczynowa tym większe koloryzowanie.

I teraz mam pytanie. Czy nie ma na to żadnego haka?

Federacja konsumentów pisze m.in tak:

"Czy towar niezgodny z umową to towar wadliwy?

Niezgodność towaru z umową jest pojęciem szerokim i dotyczy nie tylko wady towaru, ale też braku właściwości, cech określonych w umowie, braku zgodności z opisem, wzorem czy próbką. (...)
Niezależnie od tego czy właściwości towaru były przez nas ze sprzedawcą uzgodnione, czy nie, towar będzie niezgodny z umową również wtedy, gdy nie odpowiada oczekiwaniom opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela. Szczególne znaczenie mają zapewnienia wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru
(...)

Czy sprzedawca musi wymienić wadliwy produkt?

Mamy prawo domagać się od sprzedawcy nieodpłatnej naprawy towaru albo wymiany.
(...)
Zwrotu pieniędzy możemy domagać się tylko wtedy, gdy niezgodność towaru z umową jest istotna i wystąpi choć jedna z następujących sytuacji:
• sprzedawca nie jest w stanie doprowadzić towaru do stanu zgodnego z umową poprzez wymianę ani naprawę, bowiem jest to niemożliwe lub wymaga nadmiernych kosztów;

W jakim czasie możemy reklamować towar?

W ciągu dwóch lat od wydania nam rzeczy możemy sprzedawcy zgłaszać reklamację.

Należy jednak pamiętać, że w przypadku stwierdzenia wady musimy zgłosić reklamację najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy.

Podstawa prawna:
Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (DzU z 2002 r. Nr 141, poz. 1176)
"

źródło

Czy ludzie mają zacząć oddawać kije po dwóch latach używania żeby producenci zaczęli traktować konsumentów poważnie?
[color=#BF0000][b]"B
Ostatnio zmieniany: 02/16/2011 19:30 przez JOKER.

O:Oszustwa firm na masach i długościach a prawa konsumenta 02/16/2011 20:16 #6074


  • Posty:49
  • river
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Tyczki ,tyczki a baty trzymają podawany wymiar? Raczej średnio

O:Oszustwa firm na masach i długościach a prawa konsumenta 02/16/2011 20:20 #6075


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
to samo z żyłkami.
[color=#BF0000][b]"B

O:Oszustwa firm na masach i długościach a prawa konsumenta 02/16/2011 23:02 #6079


  • Posty:18
  • erdeef
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Posunę się dalej i zapytam czy to co jemy jest rzeczywiście tym czym myślimy że jest?
To samo może tyczyć się wielu dziedzin życia więc na poprawę bym nie liczył:(

Przykład z naszego podwórka wszędzie jest napisane że tyczka Apocalypse 1300 waży równo 1170g więc czemu w Leszczu mamy jak byk 1110g czyżby rzeczywiście ważyła tyle czy to tylko jakiś dziwny błąd??????????????????????????????????????????????????????????????
Ostatnio zmieniany: 02/16/2011 23:05 przez erdeef. Powód: pomyłka

O:Oszustwa firm na masach i długościach a prawa konsumenta 02/17/2011 19:07 #6087


  • Posty:54
  • Grzegorz
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Jeśli sprzedawca celowo wprowadza nas w błąd podając nieprawdziwe dane, to zawsze mamy prawo do reklamacji i zawsze wygramy. Musimy tylko udowodnić, że zostaliśmy wprowadzeni przy zakupie w błąd, a sprzedawca zataił wadę. Natomiast jeśli sprzedawca poinformował nas w nieścisłościach ( w naszym przypadku, że wędka nie ma pełnych 13m ), a mimo to ją kupiliśmy, to nie mamy prawa do reklamacji z tego tytułu.
Inną sprawą jest gdy wada towaru reklamowanego jest nieistotna. To pojęcie szerokie w znaczeniu i różnie interpretowane przez strony. Może dotyczyć braku kilku centymetrów wędki, czy wyższej wagi wędziska niż wynikałoby to z katalogu. To czy zostanie ona pozytywnie rozpatrzona dużo zależy od szczęścia. Najwłaściwszą drogą którą można pójść jest zgłoszenie reklamacji, wskazanie na niezgodność i żądanie obniżenia ceny. To, że jest to powszechne zjawisko sprzedawców tyczek czy batów pokazuje, iż nikt do tej pory skutecznie nie dochodził swoich praw, albo reklamowanie takich niedociągnięć w praktyce przez wędkarzy jest marginalne. Dopóki będzie na to nasza zgoda dopóty sprzedawcy będą czuć się bezkarni i nie widzieć w tym problemu. Tak czy inaczej jeśli tyczka nie jest z godna z opisem, a my nie zostaliśmy o tym poinformowani, jest towarem który kupiliśmy niezgodnie z umową. Ba, nawet jeśli nie ma instrukcji w języku Polskim jak ją użytkować uznaje się, że jest towarem niepełnowartościowym i przysługuje nam reklamacja, a w niej żądanie do doprowadzenia towaru na zgodny z umową poprzez – wymianę na nową. Jeśli sprzedawca nie może spełnić naszego żądania bo nie ma instrukcji czy nowa tyka tez nie ma pełnych 13 m niż wynikałoby to z katalogu, przysługuje nam zwrot gotówki.
Ale warto tutaj zastanowić się jak w praktyce wyglądałaby reklamacja tyczki zakupionej, w dodatku przez internet w momencie gdy zaczyna się wędkarski sezon. Praktyki poczynań sprzedawców są w zdecydowanej większości przerażające. Droga do wygranej nie jest usłana różami. W najlepszym razie czas oczekiwania to:

1. 2 – 3 dni na zawiadomienie sprzedawcy
2. 2 - 3 dni na dotarcie towaru do sprzedawcy
3. 14 dni na rozpatrzenie
4. 2 – 3 dni na dotarcie towaru do nas

W najgorszym razie to lepiej nie pisać co może nas spotkać, a przede wszystkim ile czasu będzie to trwać. Zamykamy sobie drogę do sklepu. Robimy sobie wrogów w środowisku wędkarskich sprzedawców. Wygrana może ciągnąć się miesiącami. Jakby nie patrzeć zawsze jest źle. Pytanie czy warto? Jedni odpowiedzą, że tak inni, że nie. Lepiej jest dmuchać na zimne i zanim coś kupimy milion razy się zastanowić. Pozdrawiam

O:Oszustwa firm na masach i długościach a prawa konsumenta 02/17/2011 22:04 #6089


  • Posty:115
  • Jacek
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Dla mnie trzynastka czy jedenastka lub dziewiątka to wymiary umowne zawsze je tak traktowałem ,gdyż 12,40 mieści się w przedziale 11-13-dla mnie jest to umowna (sportowa i regulaminowa)trzynastka.Różnica jest tylko w tedy gdy pytam się o wymiar rzeczywisty(np.po przycięciu) .Wtedy wymagam rzetelnej odpowiedzi to jest ważne i czuję się oszukany gdy ktoś kreci!.
Dotyczy też to batów np.4,80 to piątka ,a 4,20 to czwórka.Wiadomo 4,50 to 4,50.
Jeśli chodzi o wagę powiem tak;-weście gołe kije np .trzy takie same, jakieś firmy do tego wagę do trzech cyferek po przecinku to się okaże ,że każdy kij ma inną wagę i tego jestem pewien bo sprawdzałem.
Z tego wynika ,ze możemy reklamować każdą tyczkę.Jaki będzie wynik reklamacji nie wiem? czas pokarze!
Myślę ,że należy się pytać o wymiar rzeczywisty nie o symboliczną długość bo należy pamiętać o tym iż 11,01 to już na zawodach juniorów dyskwalifikacja bo ta wędka zaliczana jest już do trzynastek.Dotyczy to również 13,01.Przedział dwóch metrów.....? pamiętajcie bo to robi różnicę :)
Ostatnio zmieniany: 02/17/2011 22:34 przez Jacek.

O:Oszustwa firm na masach i długościach a prawa konsumenta 02/17/2011 23:08 #6090


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Jacku. 13 to ma być 13 i kropka. Nie 12,40. 12,95 to różnica rzędu 0,4% (cztery promile) - czyli nic. 800 gram, ma być 800 gram. Nie oczekuje, że będzie to z dokładnością do trzeciego miejsca po przecinku, bo to byłby absurd. Ale gdy oszustwo sięga 5 czy nawet 10 % masy? i wędka 900 gram wazy np 990 a nawet kilogram (moja pierwsza tyczka jaxon vip w katalogu opisana była jako 900 a miała 1000gr). Tak nie można!

Załóżmy że kupujesz flaszkę solidnej whisky. Czy byłbyś zadowolony że pomimo zapewnień producenta i etykietki:
1. Nie ma pół litra a 450ml
2. Nie ma 40% a 35% alkoholu
I do tego nie wyprodukowano jej w Szkocji a w Chinach
[color=#BF0000][b]"B

O:Oszustwa firm na masach i długościach a prawa konsumenta 02/18/2011 07:55 #6092


  • Posty:115
  • Jacek
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
JOKER masz rację.Ja przedstawiłem swoje podejście do tematu i nie namawiam nikogo ,aby myślał tak jak ja .Dotyczy to tylko wędek o whisky nie było mowy ."Bo prawie robi różnicę" :) ;)

O:Oszustwa firm na masach i długościach a prawa konsumenta 02/18/2011 13:53 #6096


  • Posty:427
  • Nie ma z
  • autofocus
  • ( Użytkownik )
  • Klen
  • Offline
erdeef napisał:


Przykład z naszego podwórka wszędzie jest napisane że tyczka Apocalypse 1300 waży równo 1170g więc czemu w Leszczu mamy jak byk 1110g czyżby rzeczywiście ważyła tyle czy to tylko jakiś dziwny błąd??????????????????????????????????????????????????????????????


Możesz zapytać: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Pozdrawiam!
autofocus
Ostatnio zmieniany: 02/18/2011 13:53 przez autofocus.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.62 sekundy