regy20 napisał:
....., bo jak widac nie brak u nas "uczciwych ludzi". Dobrze by bylo abysmy w pierwszej kolejnosci rozejrzeli sie do okala siebie a pozniej pod wode!!!
Ja uczciwość wędkarską zacząłem od siebie 20 lat temu.Teraz się rozglądam ,aby mnie i mich kolegów nie okradano z wspólnej własności jaką są nasze wody i ryby.To my płacimy składki na zarybienia i ochronę wód.
Poczucie własności osobistej u nas jest olbrzymie..." za dwa palce ziemi kosą ;) "Jednak na własność wspólną przymrużamy oko i dajemy ciche przyzwolenie na okradanie SIEBIE!!!(kłusownictwo)
Ciekawe czy jakby wyniósł ci taki klient telewizor i mikrofalę z domu i dał ogłoszenie -"sprzedam stan idealny skradzione pod takim...a takim...adresem" .Też byś napisał cyt;-" Czasy sa jakie sa, a nie wydaje mi sie aby bylo to przedsiewziecie na miare Lisner-a"