Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Utrzymanie w czystości kosza i kombajnu

Utrzymanie w czystości kosza i kombajnu 02/26/2011 13:40 #6231


  • Posty:54
  • Grzegorz
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Witam.
Chciałbym zapytać o utrzymanie w czystości kosza ( kombajnu ). Sprawa niby prosta i wydawać by się mogło błaha. Dla mnie nie jest. Nie jestem pedantem, więc mój milo po każdym łowieniu nie jest za czysty. Dotyczy to wyłącznie podestu. Ponieważ moim jedynym miejscem łowienia na tyczkę jest Odra, jej brzeg jest prawie zawsze brudny i często zabłocony opadającą wodą. Wymusza to ulokowanie kosza w nieciekawym odcinku brzegowym. Do tego dochodzą zabłocone kalosze i o brud nie problem. Po skończonym łowieniu czyszczę go z grubsza, bo jestem zmęczony więc jego wygląd pozostawia wiele do życzenia. Tu przydałoby się porządne szorowanie szczebli szczotką ryżową. Gdy przyjadę do domu to mi się nic nie chce poza spaniem, a gdy wypocznę, to i tak jestem zmęczony, więc nic nie robię, resztki błota wysychają, a na następny wyjazd zabieram kosz do samochodu taki jaki wyjąłem. Rozumiem, że do czystości trzeba mieć charakter, ale ja do tych rzeczy nie mam. Pytanie. Czy macie z tym podobny problem, jeśli tak, to jak sobie z tym radzicie i czy to nie w płynie na jego żywotność? A więc trzeba wyrobić sobie charakter, a może zorganizować inaczej stanowisko? Pozdrawiam Grzegorz Grabowski.

O:Utrzymanie w czystości kosza i kombajnu 02/26/2011 15:57 #6237


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Ze mnie się niektórzy śmieją, a inni z uznaniem kiwają głowami... Schodzę z wody ostatni. Nawet jak jest paskudnie, nic mi się nie chcę a zawody były w błocie.
Kombajn, tak jak wszystko inne zaraz po łowieniu umyć najłatwiej, bo jest jeszcze nie zaschnięty. Płuczę pomost i nogi wodą z łowiska polewając miską. Potem z grubsza na mokro szoruję pękiem trawy lub innych chwastów i spłukuje wodą.
Podobnie kotły, zwłaszcza po glinie i ziemi. Myję i odwracam do góry nogami, żeby ściekły a potem znów odwracam, żeby wyschły. Żeby wysuszyć szybciej można pomóc naturze gazetami, w jakich mieliśmy jokersa, albo ręcznikiem.
Wędka też musi być złożona czysta i możliwie sucha. Zawsze, nawet w deszczu składanie zaczynam od tyczki. Zdejmuje kolejno i zwijam zestawy. Następnie każdy top rozkładam i zdjętą część wycieram najpierw na mokro - ręcznikiem ze zmoczonym jednym końcem, a potem na sucho - drugim końcem. Przecieram też wewnątrz końcówkę, w którą wkłada się następny element. Złożone topy kładę tak, żeby nie leżały na ziemi a na grzebieniu i np pokrowcu. Bo nie cierpię piachu w wędce. Resztę tyczki tak samo rozkładam i wycieram kolejne sekcje. Czasem zostawiam je ułożone obok siebie na trawie żeby wyschły przed złożeniem. Po co tyle ceregieli z tyką? Robię tak dlatego, ze gdy tyczkę złożyć "na brudno" cały syf, jaki jest na zewnątrz blanków dostaje się do wnętrza grubszych sekcji, w które je wkładamy. A przecież stamtąd znacznie trudniej usunąć piasek, zanętę, pleń czy co tam jeszcze! Zwłaszcza gdy mamy Clean Capy.

Wszystko razem zajmuje 15 minut więcej, niż pakowanie syfu, ale za to mamy w domu mniej roboty, a w samochodzie mniejszy bałagan. Czasem w ciepły dzień to wystarczy żeby wyschła nam nawet siatka. Wtedy nam nie śmierdzi w aucie podczas powrotu.

Muszę tu dodać, że nieraz taką operację musiałem przeprowadzić po zawodach na dzikim Bugu, gdzie kombajnu nie dawało się ustawić inaczej niż na deskach. WSZYSTKO było w błocie
[color=#BF0000][b]"B

O:Utrzymanie w czystości kosza i kombajnu 02/26/2011 19:58 #6244


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
JOKER śmiać się może z takiego czyszczenia sprzętu tylko ten, kogo stać nowy, każdy inny powód śmiechu wynika z głupoty ;). Ja tylko dodam, że nawet zwykłe, szybkie przemycie sprzętu, a zwłaszcza pomostu i nóg ręką i wodą jest już dużym osiągnięciem. Osobiście w domu zaraz po powrocie znajduje w sobie jeszcze tyle energii, że wyciągam wszystkie rury z wędki, topów i podbieraka (chyba,że mam pewność, że są suche) i ustawiam prawie pionowo przy kaloryferze(zostawiam lekki kąt, żeby był przepływ powietrza) i zostawiam na parę godzin, żeby wyschły. Tak samo postępuję z koszem, który i tak muszę rozebrać, żeby go schować i z całym sprzętem, który jest mokry. Jeżeli woda dostanie mi się do rur zatkanych clean capem, to później, jak odpocznę traktuję je suszarką do włosów (jak jest zimno w mieszkaniu to robię to samo z najcieńszymi sekcjami tyczki). Siatkę i części metalowe, jak jest ciepło wystawiam przeważnie na balkon, ale o wędkę się boję, ze względu na niekontrolowane podmuchy wiatru.
Przemo 1969 Pozna

O:Utrzymanie w czystości kosza i kombajnu 02/26/2011 21:37 #6247


  • Posty:47
  • mefju92
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
JOKER napisał:

Robię tak dlatego, ze gdy tyczkę złożyć "na brudno" cały syf, jaki jest na zewnątrz blanków dostaje się do wnętrza grubszych sekcji, w które je wkładamy. A przecież stamtąd znacznie trudniej usunąć piasek, zanętę, pleń czy co tam jeszcze!


No a co jeśli już piasek dostał nam się do wewnątrz "rur"? Jak to wyczyścić?
Shakespeare Xcede Power 11m.
Robinson Compact SX

O:Utrzymanie w czystości kosza i kombajnu 02/26/2011 21:52 #6248


  • Posty:20
  • bogdek
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Tylko Panowie wielki prysznic i wszystko jest ok

O:Utrzymanie w czystości kosza i kombajnu 02/26/2011 21:57 #6249


  • Posty:483
  • Cz
  • Astor
  • ( Admin )
  • Moderator
  • Offline
Ja kosz zazwyczaj myję z wykorzystaniem Kärchera - zwykle podczas mycia autka :laugh: Inna sytuacja, kiedy nie ma się możliwości trzymania kosza w piwnic a jedynie w mieszkaniu - wtedy pucowanko nad wodą - jak napisał Joker
[center][color=#800000][b]Grzesiek, Okr
Ostatnio zmieniany: 02/26/2011 21:59 przez Astor.

O:Utrzymanie w czystości kosza i kombajnu 02/26/2011 23:21 #6250


  • Posty:132
  • polamania kija:)
  • regy20
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Przy czyszczeniu kosza sporo pracy zaoszczedzimy gdy uzyjemy jakiejs szczotki (zmiotki), daje duzo leprze rezultaty niz reka, a nie zabiera az tak duzo miejsca.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.51 sekundy