Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Czułość spławików

O:Trwałość spławików 01/23/2010 20:59 #904


  • Posty:47
  • Maciek_7
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Jaka jest różnica między antenką z cienkiej rurki polykarbonowej a platikową?
[i]"Zawodnik ma

O:Trwałość spławików 01/23/2010 21:54 #912


  • Posty:54
  • Grzegorz
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Odpowiadając na główne pytanie zadane w poście:
Ad1. I tak i nie.
Ad2. I tak i nie
Uzasadnienie: Trochę mnie śmieszą twierdzenia które daje się nieraz słyszeć, że jeden spławiki jest lepszy i czulszy od drugiego. Na jakiej podstawie ktoś wysuwa taką tezę? Jaki ma na to dowód? Jakim przyrządem to stwierdził? Jakim wykresem odznaczył? Jaki podstawiony wzór to udowadnia? O ile ten jest czulszy od tamtego? Co wskaże ten, czego nie wskaże tamten? Kiedy ten nie drgnie, a kiedy tamten? Pytań można mnożyć w nieskończoność. A prawda jest jedna- nad wodą bywa tylko różnie. Wiatr, prąd, odległość spławika od oczu, i milion innych czynników.
Który spławik -zakładając tylko profesjonalny i dobrany do łowiska ( bo o takich mówimy )nie wskaże nam brania?
Prawdziwą czułość spławika można sprawdzić tylko w jeden niemożliwy do wykonania sposób. Jaki? Porównując kilka na raz przy wzięciu tej samej ryby i w tym danym momencie. Tylko tak dałoby się jednoznacznie określić prawdziwą wartość tego czy tamtego spławika. Niestety na wędce mamy założony jeden. Ocena spławika może więc być tylko subiektywna, a nie poparta rzeczowymi dowodami. Owszem są spławiki „lepsze” i „gorsze”, które można na starcie wykluczyć, ale bez przesady. Nikt nie łowi dzisiaj na spławik wystrugany z kija grubości tyczki w dolniku, który zasygnalizuje tylko branie suma. . Cale życie łowię na spławik i doświadczyłem jednego. Niuanse odgrywają rolę, ale w idealnych warunkach, których w rzeczywistości na łowisku nigdy nie ma i nie będzie.
Jaki więc wybrać spławik? Ten który mi się podoba. To najważniejsze kryterium którym się kieruje. Potem spośród licznych kupionych wybieram ten na rzekę inny na kanał, jezioro, bajoro i moje oczko. Dlatego łowię na tańsze i drogie spławiki. Nie gnębię się pytaniem czy ten spławik czy tamten jest lepszy. Bo odpowiedzi na to nie ma. W swojej kolekcji mam ich mnóstwo, a cechuje je jedno - są po prostu piękne. Takie podejście ułatwia życie, odpowiada na mnóstwo pytań które niepotrzebnie gnębią i zaśmiecają umysł, a co najważniejsze chroni kieszeń która najczęściej świeci pustkami. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniany: 01/23/2010 23:04 przez Grzegorz.

O:Trwałość spławików 01/23/2010 22:20 #915


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Grzegorz ma wiele racji, najczulszy spławik to ten, na którym rozpoznasz branie i zdążysz zaciąć. Jeżeli wyciągasz zestaw i widzisz obgryzioną przynętę, a nie widziałeś brania, to trzeba zmienić spławik, chociaż nie oznacza to wcale, że tego brania nie zauważyłby ktoś inny. Ja na przykład stosuję teraz najmniejsze spławiki Cralusso (łezki). W temacie wytrzymałości to korpus jest prawie niezniszczalny, można go wsunąć na kil zgrubieniem do dołu lub do góry, w dowolnym miejscu i ma trzy wymienne kolorowe antenki. Antenki nie są zbyt cienkie, ale świetne dla krótkowidza i wystarczająco czułe, pod warunkiem, że nie czeka się przy braniu aż pójdą pod wodę.
Przemo 1969 Pozna

O:Trwałość spławików 01/24/2010 11:45 #937


  • Posty:11
  • Bag88
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Online
ten wykres przedstawia zależnośc czułości do materiału z jakiego antenka jest zrobiona i co za tym idzie jego widoczności
wykres_1.JPG
Bag88
Ostatnio zmieniany: 01/24/2010 11:46 przez Bag88.

O:Trwałość spławików 01/24/2010 13:50 #943


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Grzegorz napisał:
Trochę mnie śmieszą twierdzenia które daje się nieraz słyszeć, że jeden spławiki jest lepszy i czulszy od drugiego. Na jakiej podstawie ktoś wysuwa taką tezę? Jaki ma na to dowód? Jakim przyrządem to stwierdził? (...)O ile ten jest czulszy od tamtego?


Załóżmy że czulszy to taki, który łatwiej zatopić. Na spławik zatapiany działają w przeciwnym kierunku:

- siła wyporu
Im spławik bardziej wyporny tym trudniej go zatopić. Proste i mierzalne.

- opór wynikający z powierzchni przekroju
im spławik bardziej pękaty tym trudniej przecina wodę będąc zatapianym. Wniosek? Spławik smukły zatopić łatwiej. Podobnie jak smukły waggler lepiej leci niż spławik żywcowy. Również jest to parametr do zmierzenia

Ponadto dochodzi jeszcze sprawa grubości anteny. Im ona grubsza, tym trudniej ją zatopić (zniechęcić rybę do brania oporem w pierwszej fazie brania). Również jest to do zmierzenia i policzenia
[color=#BF0000][b]"B

Czułość spławików 01/24/2010 13:57 #944


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Wątek wydzielony z tematu trwałość spławików
www.matchfishing.pl/index.php?option=com_kunena&Itemid=53&func=view&catid=66&id=893#943

Maciek_7 napisał:

2) A może lepiej jednak zaoszczędzić i kupić spławiki Lorpio lub w ogóle tanie Vimby? Czy przy małych gramaturach - 0.3; 0.5 - będą one również tak czułe jak spławiki droższe? Pozdrawiam
[color=#BF0000][b]"B

O:Czułość spławików 01/24/2010 17:41 #950


  • Posty:83
  • okr
  • B_R_U_N_O
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Kiedy mówimy o czułości samych spławików, nie zapominajmy o innych czynnikach, które współdecydują o czułości całego zestawu - a przecież tak naprawdę dopiero ten sumaryczny parametr jest dla nas istotny.
Często widywanym obrazkiem jest złe wyważenie (niedoważenie)spławika, gdzie część korpusu wystaje ponad lustro wody. Pamiętajmy też o takim rozłożeniu śrucin, który w danych warunkach pozwolił na najlepszą sygnalizację brań.
I wreszcie sam dobór spławika. Zapewniam, że te "mniej czułe", z grubszą antenką, o masywniejszej budowie górnej części korpusu spławiki, również mają swoje bezprecedensowe zastosowanie - nie można zjeżdżać szosówką po górskich zboczach.
Ostatnio zmieniany: 01/24/2010 17:42 przez B_R_U_N_O.

O:Czułość spławików 01/24/2010 18:18 #952

  • Jarek
  • ( Gość )
Tak się składa, że zajmuję się przetwórstwem tworzyw sztucznych i na temat ich wagi (ciężaru właściwego) mogę coś powiedzieć bez wymądrzania. Jeśli przyjąć że woda ma ciężar właściwy 1000 x 9,81 =9810 N/m3 przy temp +15*. Tworzywa sztuczne mają w skrócie ciężar właściwy od 0,85-1,90 ciężaru właściwego wody. Dlatego nieraz oddzielamy po zmieleniu jedne od drugich właśnie w wodzie czasem w czystej a jak trzeba to w solance na przykład polipropylen od poliamidu czy PET-a. Dlatego antenki są robione z takich tworzyw aby ona była bardzo niewiele poniżej wyporności wody, wtedy są najbardziej czułe. Jako ciekawostkę powiem, że czułość antenki a co za tym idzie całego spławika zależy też w bardzo niewielkim stopniu od temp wody bo 9,81 to ciężar właściwy wody w laboratorium w temp 15*. Jeśli antenka będzie wyprodukowana do takiej temp to w zakresie od +3- +40 może się albo zatapiać albo zbyt dużo wynurzać, przy założeniu, że będzie bardzo długa i bardzo cienka :woohoo:

O:Czułość spławików 01/24/2010 18:24 #954


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
B_R_U_N_O napisał:
nie można zjeżdżać szosówką po górskich zboczach.

Bardzo do minie ta metafora przemawia :)


Mam jeszcze takie pytanie. Kiedyś czytałem artykuł w Wędkarskim Świecie, gdzie autor udowadniał, że w czułości poszczególnych anten z różnych materiałów wcale nie chodzi o różną wyporność samych anten. jakoby nie ma to żadnego znaczenia. Istotne są według tego artykułu jedynie grubości i wielkości anten, bowiem wyporność w spławiku w każdym jego punkcie jest TAKA SAMA. Bez względu na to czy mamy na myśli metalowy kil, balsowy korpus czy plastikową antenkę. Wyporność jest wtedy wypadkową sił z jaką wpływają na spłąwik elementy wykonane z tych trzech materiałów. Coś jak średnia ocen.
To ze metalowa antena jest najczulsza wynika z tego ze jest najcieńsza. Plastikowa gruba - więc najmniej czuła.

Zaznaczam, że to nie moje pomysły a jedynie przytaczam co przeczytałem.

Może jakiś fizyk - inżynier nam tu opowie co i jak?
[color=#BF0000][b]"B
Ostatnio zmieniany: 01/24/2010 18:27 przez JOKER.

O:Czułość spławików 01/24/2010 18:58 #958

  • Jarek
  • ( Gość )
JOKER napisał:

Mam jeszcze takie pytanie. Kiedyś czytałem artykuł w Wędkarskim Świecie, gdzie autor udowadniał, że w czułości poszczególnych anten z różnych materiałów wcale nie chodzi o różną wyporność samych anten. jakoby nie ma to żadnego znaczenia. Istotne są według tego artykułu jedynie grubości i wielkości anten, bowiem wyporność w spławiku w każdym jego punkcie jest TAKA SAMA.

Bardzo trudno mi się odnieść do takiego rozumowania. Według mnie czynnikiem wyważającym spławik (a nie gramaturą) jest antenka. Wystarczy w najprostszy trywialny sposób sprawdzić czy sama antenka się topi czy pływa. Jeśli pływa to znaczy, że ona jest elementem wyważającym a jeśli się topi to znaczy że korpus lub kil są lżejsze (nie doważone) a ona to wyważa. Jasne jest, że cały spławik tworzy pływak ale elementem decydującym o czułości całego zestawu jest jego antenka, jaka by nie była. Jeśli gruba (ze względu na widoczność) to musi mieć w granicach "0" pływalności a jeśli cienka może być powyżej tej wartości.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.49 sekundy