snoop napisał:
... Często przy delikatnych braniach mam sporo pustych zacięć ...
i tu właśnie jak dla mnie jest spory minus miękkich wędek matchowych. Na pewno wygodniej i dalej się zarzuca, na pewno jest większa kontrola podczas holu (odjazdami/zrywami), ale ilość pustych zacięć jednak istnieje.
Na pewno trzeba się nauczyć zacinać inaczej, ruch jest zdecydowanie bardziej zamaszysty (nie wiem jak to nazwać) co i tak nie wykluczy nam pustych brań, podczas gdy przy sztywniejszym kiju ten procent pustych zacięć będzie zdecydowanie mniejszy.
Dla mnie sprawa jest jasna, szczególnie podczas zawodów - wolę mieć więcej ryb zaciętych. Kupując odległościówkę za ponad 200zł nie będziemy mieć sztywnego kija, z którego ryby będą spadać - odpowiednia praca też będzie, ale nie aż taka jak przy miękkim kiju. A że mniejsza frajda? Albo punktujemy, albo się ekscytujemy ;-)
Zresztą od czego mamy kołowrotek, a dokładniej jego hamulec? A gdy jeszcze jest hamulec walki to już zupełnie kontrolujemy hol.
Ja właśnie mam Shimano Hyperloop Match AX 420 - naprawdę polecam, nie ma problemu zarówno z płoteczkami długości palca jak i 2-3 kilowymi karpiami, kij naprawdę niezły jak za te pieniądze, choć może są i lepsze (i być może tańsze)