Ja mam portfele mavera. Jeden ekstremalnie stary, jeszcze ze sztywnej serii, jeden z pierwszych na rynku obok sensasa. Trzyma się dotąd. Ma z 7 lat. Drugi już z miękkiej gumy też się trzyma. Wszystko kwestia użytkowania chyba. Jak mi coś się zaczęło odklejać - podkleiłem, jak był brudny - wyczyściłem. Portfele nie lubią mrozu - pękają łatwiej.
Z obecnie dostępnych najbardziej podobają mi się Trapery. Są szyte. Ciężkie, ale wyglądają na niezniszczalne.
Qba rzucił też pomysł na kasetkę. Widziałem te jego "portfele" i faktycznie rozwiązanie godne uwagi. Mieści się masa przyponów, nie ma szans na uszkodzenie. Lorenc zdaje się, że też używa drewnianych kasetek.