Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Amortyzator na rzekę

Amortyzator na rzekę 03/18/2010 19:49 #2496

  • roach
  • ( Gość )
Przeglądałem sobie z nudów:) fora internetowe i natrafiłem na różne ciekawe dyskusje dotyczące gum.
Nasunęły mi sie 2 pytania

1) Uważacie że guma 1-1,2 jest za cienka na rzekę na większe ryby ( latex w 2 elementach)? (Film z Brdy R.Bielewicz ciągnie na takie gumy leszcze ponad 2kg)
2)Możecie podać konkretne przykłady - firmy gdzie np. latex rozmiar 1,2 ma inną średnicę przy silikonie też niby 1,2?

Dodam że dotychczas na rzece używałem tylko lateksów
Ostatnio zmieniany: 03/19/2010 09:24 przez .

O:Amortyzator na rzekę 03/18/2010 20:32 #2497


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Nie chodzi o różnicę w grubości a w rozciągliwości. Latex (kremowy, miękki) jest bardziej elastyczny niż kolorowe, sylikonowe gumy. Stąd poprawka, że używając kolorowej gumy 0,9 należy zastosować minimalnie grubszy latex 1,0, żeby mieć gumę o zbliżonej mocy zacięcia i sprężystości.

Poza tym z gumami jest ta sama sytuacja co z żyłkami. Nie trzymają średnicy. Latex sensasa jest grubszy niż mavera (kong). 1,0 sensasa to ok 1,2 mavera. Przynajmniej tak było 3 lata temu gdy przerzuciłem się z jednych na drugie.

Na rzece 1,0 1,2 zarówno latex jak i kolorowe gumy klasyczne powinny podołać w większości sytuacji, pod warunkiem, że nurt nie jest bardzo silny. Ja w tamtym roku wylosowałem na Bugu miejsce, że żagiel 35 gram nadawał się tylko do pływania. Zaciąłem leszcza kilówke na latexie 1,2. Ryba wyjęła mi całą gumę i w pewnym momencie poczułem że holuję ją na sztywno. Na szczęście się udało. Teraz więcej wędkuje w takich sytuacjach wentylami.
[color=#BF0000][b]"B
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.40 sekundy