wedkarz wa-wa napisał:
...Ryba mała brała,ale niestety włosi i chorwaci znali lepiej łowisko,bo mieli w łowisku naprawdę duże sztuki,sumy i karpie.drugiego dnia byłem świadkiem jak sum ok.6 kg łamie włochowi tyczkę karpiową jak zapałkę,młody włoch chwilę się zastanowił,po czym wyjął drugą tyczkę i łowił dalej,który z naszych zawodników ma tyle sprzętu co np.włosi czy francuzi?Na wody południa europy trzeba się nastawiać na łowienie dużych ryb....Jeśli któryś z kolegów ma jakieś pytania chętnie odpowiem.
Pozdrawiam.
Mam pytanie odnośnie tego fragmentu. A co z Anglikami? Po wynikach widać, że nastawili się na drobną rybę i każdy z nich młócił je nieźle, może przyjąć że bonusów w postaci dużych ryb nie mieli. 6kg sum? To chyba jakieś ekstremum, na pewno nikt na takie ryby się nie nastawiał co widać po wynikach, bo w tych granicach były max wyniki. Anglicy chyba pokazali, że nie trzeba się nastawiać na dużą rybę, prawda? Zresztą, skoro tam byłeś to co oznaczała duża ryba, z jakiego przedziału? Serbowie jako drużyna nastawiła się na łowienie dużych (czy tam bonusowych ryb), mając czasami kilkanaście do 20,30 kilku ryb mieli jedynkę. Jakie to były ryby?