Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Mistrzostwa Świata Seniorów 4-5.09. Hiszpania

Mistrzostwa Świata Seniorów 4-5.09. Hiszpania 12/15/2009 23:06 #23


  • Posty:231
  • Dorian
  • ( Moderator )
  • Administrator
  • Offline
Mistrzostwa Świata Seniorów 4-5.09. Hiszpania
Dorian Pitera, okr

O:Mistrzostwa Świata Seniorów 4-5.09. Hiszpania 06/26/2010 18:05 #3921


  • Posty:2
  • Hitman
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Przperaszam, że sie wtrącam, ale Mistrzostwa Świata w wędkarstwie spławikowym zaczęły się dzisiaj w Meridzie...
Ma ktoś może jakieś wiadomości jak Polacy na treningach?
Z tego co widziałem na ClubPescaButarque to ekipy łowią karpie, karasie i ukleje głównie na zestaw skrócony czyli standard jak na tą część Europy.
Napiszcie coś jeśli macie jakieś "newsy".

EDIT: Polska po 1 dniu na 9 miejscu... Swój sektor wygrał Kulka, Bednarski był drugi w swoim więc jest tylko szansa na sukces indywidualny, bo do prowadzących Anglików tracimy 14 punktów.
Ostatnio zmieniany: 06/26/2010 21:03 przez Hitman.

O:Mistrzostwa Świata Seniorów 4-5.09. Hiszpania 06/27/2010 14:14 #3928


  • Posty:607
  • Pasjonat
  • admin
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
więcej informacji można zobaczyć na oficjalnej stronie:

www.merida2010wc.com/
Bez Klubu
Tubertini Quadra 450 13m
Trabucco MRX-V Match Carp 13m

O:Mistrzostwa Świata Seniorów 4-5.09. Hiszpania 07/06/2010 18:49 #3988


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Piłka nożna, to gra w której 22 zawodników kopie piłkę, a wygrywają Niemcy. Ma się to wprost proporcjonalnie do określenia, że w spławikowym wędkarstwie wyczynowym ryby łowi 30-40 drużyn, a wygrywają Anglicy :laugh: . I chociaż wiadomo, że jest to duża przesada, to mimo wszystko twórcy piłki nożnej zdecydowanie częściej sięgają po tytuły w wędkarstwie.
Jakoś wyjątkowo cicho zrobiło się w Polsce wokół ostatnich MŚ w wędkarstwie, które odbyły się w Hiszpanii na rzece Rio Guadiana w Meridzie. Zacznijmy może od mistrzowskich Anglików, których sam skład drużyny może powalić na ziemię (Scotthorne, Gardener, Shipp, Ashby, Conroy i Raison). Najlepsze jest to, że w miejsce „najsłabszego” po pierwszej turze Raison’a (7 miejsce) wchodzi Conroy i wygrywa swój sektor w drugiej turze. Zostawię to bez komentarza. Osobiście uważam, że dla Polskiej drużyny 10 miejsce na tym terenie jest dobrym występem, chociaż jestem niezmiernie ciekawy, jak byśmy wypadli, gdyby w drużynie znaleźli się zawodnicy z Trapera, świeżo przeszkoleni w łowieniu karpi i innych dużych ryb na Malcie w Poznaniu. Ale tego się już nie dowiemy, ważne, że doświadczenie w takim łowieniu zdobyli kolejni zawodnicy i będzie to z pewnością procentować na przyszłość. Oczywiście nie byłem na tych zawodach i wiem o nich tyle, co większość z was, ale na oficjalnej stronie zawodów znajduje się spora ilość informacji, którą można wykorzystać do wyciągnięcia jakiś tam wniosków. O ile nasi zawodnicy w obu turach wypadli dosyć równo 35 i 40 punktów, co dało nam 10 miejsce na 32 ekipy (9 w pierwszej turze, 16 w drugiej), to jednak ciągle zaskakują mnie Węgrzy, którzy kilka lat temu wskoczyli do czołówki podobnie jak Polacy, ale odnajdują się w niej jakby nieco lepiej. Po pierwszej turze mieli oni 40 punktów i zajmowali 16 miejsce, ale wyciągając właściwe wnioski w drugiej turze zajęli 5 miejsce z 28 punktami (4 miejsce przegrali z Irlandczykami tylko wagą) i ostatecznie awansowali na 7 miejsce. Równie spektakularny powrót z dolnych partii tabeli zanotowali Serbowie, którzy z 22 miejsca i 47 punktami ostatecznie awansowali tuż za Polskę na 11 miejsce uzyskując w drugiej turze 28,5 punktów i zajmując 6 miejsce. Patrząc w kategorii dominacji, to analizując pierwszą szóstkę tych mistrzostw nie da się nie zauważyć aż 3 drużyn z wysp brytyjskich i z Irlandii. Po prostu szok 1. Anglia, 4. Irlandia, 5. Szkocja i 6. Walia, a zawody odbyły się przecież w Hiszpanii o nieco różnym klimacie i gatunkowości ryb. Fatalną porażkę moim zdaniem ponieśli właśnie gospodarze (23 miejsce) oraz Portugalczycy (20 miejsce), którzy jednak powinni lepiej się przygotować do tych zawodów. Osobiście jestem również zawiedziony ekipą Rosji, która w ostatnim czasie stała się rewelacją europejską rozpracowującą praktycznie każde łowisko międzynarodowych zawodów, dlatego ich 24 miejsce mnie mocno dziwi. Włosi i Holendrzy (2 i 3 miejsce) cały czas są w czołówce światowej, więc nie wiedzę tutaj żadnej specjalnej niespodzianki, chociaż o ile Włosi mają sporo tytułów na swoim koncie, to Holendrzy najczęściej kręcą się w pierwszej dziesiątce, ale poza pierwszą trójką. Kolejną niepewną drużyną są Francuzi, którzy kiedyś byli zawsze w czołówce, a obecnie mają bardzo duże wahania formy i ich 13. miejsce po niedawnym zwycięstwie w KMŚ pozostawia pewien niedosyt (dla Francuzów oczywiście). Można jeszcze dodać, że w ciągu ostatnich 4 Mistrzostw Świata Francja tylko raz, w ubiegłym roku, uplasowała się przed Polską, ale zdobyła wtedy wicemistrzostwo, a dokładniej to 2007 rok - Polska 6, Francja 17, 2008 - Polska 16, Francja 23, 2009 - Polska 9, Francja 2 i 2010 - Polska 10, Francja 13.
Z ciekawostek należy zauważyć brak ekipy USA, która dosyć regularnie pojawiała się od jakiegoś czasu na MŚ oraz Australii, czy Nowej Zelandii, tak, że jedynym poza europejskim przedstawicielem reszty świata pozostała drużyna RPA, która w tym roku zawiodła zajmując przedostatnie 31. miejsce, a przecież w 2009 roku byli 20. na 38 drużyn, w 2008 27. na 37 drużyn, a w 2007 35. na 40 drużyn, więc robili dosyć znaczne postępy.
Zajrzyjmy teraz nieco do statystyk. Na pierwszy rzut oka nie bardzo chce mi się wierzyć, że wszystkie dane wpisane do tabel z oficjalnej strony MŚ są prawidłowe. Chodzi mi tutaj o ilości złowionych ryb, bo na przykład pierwszego dnia w saktorach A,B i D wszyscy mają wpisaną 1 złowiona rybę. Analogiczna sytuacja występuje w II turze w sektorze B. Dziwne, tym bardziej, że wagi są tam nieraz ogromne. To musi być błąd, bo jest to po prostu niemożliwe. Byłem bardzo ciekawy jak wypadną te zawody w porównaniu do KMŚ na Malcie pod względem wag. Jeżeli przyjąć średnią wagę na sektor, to w Hiszpanii najniższa średnia na zawodnika przypadła w sektorze D i było to 6700 gram, a najwyższa to 12610 gram w sektorze A. W Poznaniu średni wynik ogólnie na zawodnika to niecałe 6 kg (5968 o ile się nie pomyliłem), a w sumie złowiono 925.120 gram, co odpowiada mniej więcej jednej turze w Hiszpanii (1.001.745 w I turze i 1.104.950 w II turze). Tak więc porównanie nieco blade, chociaż myślę, że na Malcie średnia na zawodnika 6 kg, to wynik i tak całkiem przyzwoity jak na miarę Mistrzostw Świata.
W wysokich wynikach różnica między Maltą, a Rio Guadiana nie jest powalająca. 3 najwyższe wyniki w Hiszpanii to w sektorze A 15.520, 15.485 i 18.860, w sektorze B 13.130, 14.180 i 15.950, w sektorze C 11.075, 11.595 i 12.020 w sektorze D 11.980, 14.060 i 15.360 w sektorze E 11.330, 12.450 i 14.170. Na Malcie wyglądało to tak: sektor A 5.740, 6.500 i 6.545 sektor B 11.865, 11.890 i 12.270 sektor C 4.640, 5.565 i 8.755 sektor D 13.605, 14.430 i 21.375 sektor E 11.170, 11.825 i 13.140, ale gorzej sytuacja wygląda w wynikach niskich. Na hiszpańskiej rzece padło tylko 5 wyników poniżej 1 kilograma, podczas gdy u nas aż 123. Do tego analizując te najsłabsze hiszpańskie wyniki, można mieć pewne zastrzeżenia co do klasy ostatnich zawodników. W I turze, w sektorze A najniższy wynik osiągnął Rumun 3.430, A1 RPA 2.315, B RPA 820, B1 Czarnogóra 1.960, C Czarnogóra 405, C1 RPA 2.805, D Czarnogóra 780, D1 RPA 720, E Austria 4.005, E1 Holandia 2.355 (ewidentna wtopa). W II turze w sektorze A Dania 4.320, A1 Czarnogóra 1.320, B RPA 3.150, B1 Czarnogóra 1.670, C Czarnogóra 2.060, C1 Bułgaria 2.110, D Bośnia i Herzegowina 1.620, D1 Dania 1.620, E Dania 4.990 i E1 Wyspy Channel 1.810.
Generalnie należy określić to łowisko jako zdecydowanie rybne, zresztą wypowiedzi zawodników, w przeprowadzanych wywiadach świadczyły właśnie o tym stanie rzeczy. W przypadku zawodów rozgrywanych na takich wodach oprócz dobrej taktyki (zanęta, przynęta, sprzęt, odległość od brzegu itd.) wychodzi również umiejętność holowania dużych ryb i to wszystkimi rodzajami wędek. Podobna sytuacja miała miejsce w Poznaniu, gdzie samo rozpracowanie łowiska musiało być poparte umiejętnym holem dużej ryby, gdyż właśnie to było decydującym czynnikiem o wyniku zaraz po ściągnięciu dużych ryb w łowisko.
Podsumowując myślę, że MŚ w Hiszpanii pod względem ilości i wielkości łowionych ryb były bardzo udane. Na zdjęciach widać, że większość zawodników złowiła jakiegoś karpia, a nieraz i po kilka karpi i to całkiem sporych. Niektórzy zdecydowanie jednak nastawiali się na mniejsze ryby (cefale, czy coś), ale te wyniki też były całkiem przyzwoite. Najważniejsze jednak, że i my również nie musimy się wstydzić KMŚ w Poznaniu, a trzeba jeszcze wziąć poprawkę, że na tych zawodach brakowało jednak kilku czołowych zawodników ze świata, bo to były przecież kluby, a nie reprezentacje kraju.
Przemo 1969 Pozna
Ostatnio zmieniany: 07/07/2010 20:58 przez Przemol7.

O:Mistrzostwa Świata Seniorów 4-5.09. Hiszpania 07/13/2010 15:42 #4021


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
no proszę ile ciekawych informacji można wyciągnąć i wniosków wysnuć z paru tabelek. :)
Ładne podsumowanie. Gratukluję.
[color=#BF0000][b]"B
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.54 sekundy