Przemol7 napisał:
Witam
Mam kilka pytań odnośnie nowego produktu:
1. Czy regulację spoistości kuli lepiej przeprowadzać ilością dodanego kleju, czy ilością płynu?
2. „Właściwości fizykochemiczne tego kleju uniemożliwiają jego rozmycie przez wodę” .czy w ogóle nigdy się nie rozklei? Czy mocno sklejone kule mogą zostać w łowisku na drugą turę zawodów do następnego dnia i pomóc koledze wygrać, jeżeli ryby nie wyjedzą wszystkiego w pierwszy dzień?
3. „jego konsystencja pozwala na swobodne wybieranie robactwa z kul przez ryby”. Czy może się zdarzać, że ryby będą odrywały i zjadały robaki razem z przyklejonym żwirem? Miałoby to wpływ na wagę ryb.
4. Czy nowy klej nie będzie szkodził rybom i wodzie, czy powstał z „bezpiecznych” związków?
Odpowiem konkretnie:
1. Napewno ilością kleju, natomiast ilość wody też ma znaczenie, gdyż zbyt mała ilość wody uniemożliwi sklejenie kul.
2. Jeśli uciąg wynosi więcej jak 30 gram kule wytrzymają kilka godzin, przy minimalnym uciągu nawet dwa dni, jednak napewno do tego czasu rybki wszystko wyjedzą:)
3. Zacznę od tego iż jest to klej na bazie składników spożywczych, napewno rybki wraz z robaczkami będą zajadały się również klejem. Czy będą jadły żwir? hmmm słyszałem że potrafią wcinać żwir, ale czy to prawda nie wiem. Natomiast jestem pewien, że jeśli nie będą miały ochoty na żwir to są bez problemów w stanie odizolować go od kleju i robactwa. Jeszcze raz podkreślam, klej ma bardzo delikatną strukturę, przez co ryby wybierają sobie z kul co chcą, natomiast jest bardzooo trudno rozpuszczalny w wodzie, do tego stopnia, że chemicznie uznać go można za nierozpuszczalny w wodzie.
4. Jak wyżej wspomniałem jest to klej na bazie składników spożywczych, jest tak samo smaczny i zdrowy jak kaszka kukurydziana.
pozdrawiam
Kacper Górecki