Witam. W sezonie nie pomyślałem o tym (ja już wędki powiesiłem na kołki :( ). Ale mam pytanie - ogólnie zakładamy, że jeśli łączymy niedomoczoną zanętę z domoczoną ziemią to uzyskujemy mieszankę pracującą i na odwrót. A co jeśli po wymieszaniu zanęty i ziemi stwierdzamy że mieszankę należałoby jeszcze domoczyć? Jak to wpłynie na mechanikę pracy zanęty? I druga sytuacja - mamy połączoną niedomoczoną zanętę z ziemią z nastawieniem na uzyskanie mieszanki pracujacej, ale chcemy uzyskać dwie - trzy frakcje zanęty poprzez dodanie bentonitu - jak to wpłynie na pracę zanęty? Czy jak zanęta doklejona bentonitem w swoim czasie zacznie "puszczać" to bedzie zachowywać mechanikę pracy zanety pracującej z pierwszej niedoklejonej frakcji? Ja już wstępnie przeprowadziłem testy w wannie, ale wyniki nie wydają mi się miarodajne, stąd moje pytanie do Was, a szczególnie do Górka jako speca od tych spraw. Pozdrawiam. Kuba