Zastanawia mnie najkorzystniejszy sposób dowilżenia gliny, a właściwie mieszanki różnych glin i kleju. Przykładowo, wsypujemy do wiadra klika różnych, wilgotnych, paczkowanych glin, dosypujemy bentonitu i okazuje się, że mieszanka jest dla nas zbyt sucha. Wiem, że najlepiej byłoby zastosować nawilżacz, ale, czy nie zmieni to w sposób istotny właściwości glin, zwłaszcza, że jest tam także bentonit? Mieszając glinę z zanętą zalecane jest przemaczanie zanęty przed dodaniem gliny, która wchłonie częściowo jej wilgoć, dlatego zastanawiam się, czy może lepiej byłoby na przykład wrzucić dwie garści gliny lub ziemi (pytanie która będzie najlepsza) i przemoczyć ją, a następnie dodać resztę glin, wymieszać i przetrzeć przez sito? W tym roku zamierzam, przynajmniej przez jakiś czas podawać osobno przynęty roślinne i zwierzęce tylko w glinie oraz niewiele dobrej, mocno sklejonej zanęty tylko kubkiem (na Warcie), stąd to pytanie.