Może sam się wypowiem w tym temacie jako, że chyba te gliny znam najlepiej.
Zdecydowanie do tego celu stworzona jest glina wiążąca lekka. Jest bardzo plastyczna i świetnie klejąca. Po spadnięciu na dno rozmywa się do 30 minut. Jeśli głębokość łowiska przekracza 3m należy dociążyć ją dodatkiem 30 % gliny argile. Do zanęty pod odległościówkę również polecam tę glinę. Ma ona ciemnobrunatną barwę, i jest nasycona masą minerałów które rozpuszczając się w wodzie tworzą fajny obłoczek przy dnie. Kulki, które miałyby troszkę postać należy dokleić odrobiną bentonitu.
Właśnie kończą sie moje prace nad delikatnym klejem do takich glin jak Argile, de Somme i wszelkich luźniejszych glin tak by klej ten nadawał im kleistości i plastyczności a jednocześnie zachowywał ich szybką pracę w łowisku i włąściwości smużące. Uważam, iż będzie również idealny do metody odległościowej. Pozwoli uzyskać taką konsystencję gliny (np. de somme)iż bez problemów poleci ona 50-70m a po wpadnięciu do wody natychmiast zacznie pracować. Wystrzelenie z procy gliny rozpraszającej nie sklejonej skończyć się może tylko piaskiem w oczach i we włosach :) Takich możliwości nie daje do końca bentonit.
Jeśli chodzi o podanie robactwa świetnym rozwiązaniem jest podanie go z klejem arabskim i odrobiną bardzo drobnego żwirku. Nawet w przypadku jokersa rozwiązanie to kapitalnie sprawdziło się jednemu z najlepszych zawodników w kraju na kanale w nakle i w koninie, przy czym w płytkim kanale w Nakle kleił samego jokersa bez żwirku. W metodzie odległościowej żwirek będzie niezbędny by delikatnie dociążyć kule. Ponadto klej arabski stanowi optymalny nośnik ewentualnych zapachów które chcemy podać w łowisko.
W nawiązaniu do aktualnej mojej oferty produktowej (Dostępnej również w całości u Doriana) zapraszam na moją stronkę
www.gorek-gliny.pl gdyż na bieżąco jest aktualizowana a w najbliższym czasie pojawi się jeszcze kilka nowych produktów.
Pozdrawiam
Kacper Górecki