Kiedyś zapachy w płynie były znacznie bardziej skondensowane, przede wszystkim te Edena. Na 2,5kg wlewałem 1/4 butelki (Roach migdałowy) i zapach był bardzo intensywny. Po 2 latach zakupiłem ten sam atraktor, namoczyłem go w tej samej proporcji, a zapach był w ogóle nie odczuwalny.
Zapachy Edena są wg mnie świetne, ale dlaczego je tak rozcieńczają? Na to pytanie nie potrafię sobie odpowiedzieć. Cena jak dla mnie jest mimo wszystko wygórowana.
Aromixy też już nie są tak gęste jak kiedyś i jeśli używam właśnie tych zapachów wlewam spokojnie pół butelki na 2kg zanęty.
Obie firmy produkują dobre zapachy, ale warto je sprawdzić na swoich wodach. Kiedyś prawdziwym killerem był Roach Edena, teraz już nie jest taki skuteczny.