leszczu napisał:
Witam.Mógłby mi ktoś wytłumaczyć dokładnie o co chodzi z tym że na dnie może znajdować się tylko 10% całego obciążenia? Jak to rozpoznać?Czy widać to na spławiku?
Kiedyś można było łowić z całym obiążeniem na dnie. Łowienie na stopa. Zakładasz przelotowo oliwkę z 50 gram ze spławikiem np 50 gram. Obciążenie kładziesz na dnia i łowisz jak na grunt tylko że branie powoduje zatopienie spławika (a na grunt np drganie szczytówki) Kiedyś łowiono też z przeciązonym zestawem. Zestaw podobny jak wyżej tylko oliwka cięższa. Innym sposobem była bolonka po krakowsku. Zakładano spławik z 15 gram, do tego oliwkę z 50 gram i łowiono na bolonkę ale zestwa był w miejscu, na stopa. Tak łowiono na dalszych odległościach. Każdy ruch spławika to ewentualne branie i kończyło się to energicznym zacięciem (kiedyś na leszczu był artykuł z MP i o tej metodzie pisało dość sporo).
Dzisiejsze przepisy mówią że tylko 10 % obciązenia może leżeć na dnie. Czyli jak masz spławik 10 gram, to na czy po dnie może spoczywać tylko 1 gram, a 9 gram musi swobodnie pływać nie nad dnem. Jeśli sędzia chciał by ci sprawdzić czy masz dobrze zrobiony zestwa to zakłada gruntomierz do oliwki i spławik musi Ci się zatopić przy gruntowaniu, jesli antenka będzie wystawać znaczy że twoje obciążenie główne spoczywa na dnie i łowisz nie zgodnie z regulaminem.