Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Skręcająca się żyłka

Skręcająca się żyłka 05/03/2010 23:08 #3037


  • Posty:54
  • Grzegorz
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Witam. Czy ktoś z szanownych kolegów mógłby mi wytłumaczyć dlaczego skręcała mi się żyłka na odcinku szczytówka spławik bliżej spławika? Łowiłem cralusso shark 8 gram na przepływankę z przytrzymaniem. Odcinek żyłki wynosił około 80 - 100 cm. Nie bardzo potrafię to rozgryźć i co jakiś czas musiałem wymieniać cały zestaw na nowy, ponieważ żyłka tak się skręcała, że nie nadawała się do łowienia i tworzył się normalny supeł. Dodam, że nie przesuwałem spławika po żyłce, ponieważ czasami jak da się zbyt ciasne koszulki silikonowe( w sharku są trzy wymagane), można przesuwając spławik zniekształcić żyłkę. Krętliki miałem dwa, ale kolo ołowiu. Pierwszy tuż za głównym obciążeniem, drugi łączący przypon. Dzięki i pozdrawiam G.G.
Ps. żyłka colmic rbs 0,16
Ostatnio zmieniany: 05/03/2010 23:13 przez Grzegorz.

O:Skręcająca się żyłka 05/05/2010 17:46 #3065


  • Posty:669
  • JOKER
  • ( Admin )
  • Administrator
  • Offline
Grzegorz, wydaje mi się że nie chodzi o problem z zestawem czy krętlikami. One nie mają prawa wpływać na ten odcinek żyłki, bo "izoluje" je spławik. Zestaw musiał Ci się obracać CAŁY, a to mogło następować tylko wtedy gdy był cały, lub prawie cały nad wodą. Zwróć uwagę na zacięcia - czy zacinasz w górę, a może lekko w dół rzeki i spławik się za każdym razem, przy każdym przepuszczeniu obraca? A może gdy zestaw miałeś wiszący na odppiętym topie to z jakiegoś powodu się skręcał? Dziwna sytuacja.
[color=#BF0000][b]"B

O:Skręcająca się żyłka 05/05/2010 18:59 #3068


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Dokładnie tak, jak napisał JOKER ten odcinek żyłki może skręcać się tylko od spławika. Grzegorzu napisz jeszcze jak silny był wiatr i czy po włożeniu zestawu do wody spławik od razu się ustawiał równolegle do brzegu, czy jakieś wiry go od czasu do czasu obracały zanim udało się go właściwie poprowadzić. Kiedyś mi się takie coś zdarzyło, jak łowiłem lizakiem Gutkiewicza w warkoczu, którego wiry często obracały mi spławik w różne strony. Podobne rzeczy mogą wystąpić przy mocno przegruntowanym zestawie, w którym ołów szybko dochodzi do dna, a spławik jeszcze przez chwilę pozostaje nad powierzchnią (mowa tutaj oczywiście o płaskich spławikach).
Przemo 1969 Pozna
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.45 sekundy