Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Pomocne drobiazgi podczas treningu.

Pomocne drobiazgi podczas treningu. 03/14/2010 09:11 #2429

  • Jarek
  • ( Gość )
Zastanawiam się nad tym, dlaczego nikt nie pisze o tym albo to ukrywa, że można nowinki techniczne zaprząc w lepsze osiągnięcia podczas treningów. Takimi nowinkami (już z brodą) są podwodne kamery i sonary bezprzewodowe. Ja to robię amatorsko ale z wielka pasją. Najpierw kamera do testów nad działaniem i składem zanęt. Tego NIGDY bym się nie dowiedział bez tego urządzenia. Oczywiście, że nie zawsze jest to wygodne lub poręczne ale dla pewnych odkryć niezbędne. Głowę dam za to, że stosują to koncerny produkujące zanęty, to czemu nie my. Od trzech lat „bawię” się sonarem bezprzewodowym. Ma swoje mankamenty, ale i oddaje mi nieocenione usługi. Może najpierw mankamenty. Działa w zakresie błędu (kontrolowanego) 10-15 % który jednak wiedząc o tym można wyeliminować. Błąd powstaje z tego powodu, że sygnał echa idzie nie pionowo tylko po tworzącej stożka, która jest dłuższa (tym dłuższa im głębiej) niż jego wysokość. Na fali czy podczas dużego wiatru niedokładności się zwiększają. Teraz o zaletach. Praktycznie natychmiast mamy pomiar gruntu, mam wiedzę o nierównościach dna i przeszkodach tam zalegających, temperaturze wody, uskokach a co najważniejsze (na koniec) na jakich głębokościach i jakiej wielkości ryby się pokazują po zanęceniu. Na to musielibyśmy poświecić i to z błędami wiele godzin lub nawet wcale byśmy tej wiedzy nie posiedli. Wiemy czy ryby się zatrzymują przy zanęcie i jakie (wielkość) czy tylko przepływają po ustalonych trasach.Taki sonar można wykorzystać albo stacjonarnie kotwicząc go do dna lub można podpiąć do topu i penetrować cały obszar stanowiska.
Myślę, że ponieważ jest ten „doping” nie zabroniony to można z niego korzystać tym bardziej, że cena 250 – 600zł jest pryszczem w stosunku do wszystkich wydatków związanych nieraz z nieudanymi treningami na „ślepo”.
Ostatnio zmieniany: 03/14/2010 09:25 przez .

O:Pomocne drobiazgi podczas treningu. 03/14/2010 09:51 #2431


  • Posty:54
  • Grzegorz
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Zastanawiam się jak będzie wyglądać wędkarstwo za 20 lat. Może skomputeryzowane wędki wyeliminują nas wędkarzy i nasza przyszłość już dziś jest przesądzona? Boję się, że przyszłościowe łowienie będzie ograniczało się na przyciśnięciu guziczka, a resztę sam za nas zrobi sprzęt. Ja dziękuje takiemu wędkarstwu. Osobiście nie mam nic do nowinek technicznych i wspomagaczy, jeśli komuś naprawdę sprawią przyjemność, ( w końcu o nią tu chodzi czyli o wędkarski orgazm ) dlatego Jarku absolutnie nie piję do Ciebie. Po prostu to nie dla mnie. Uważam, że jest gdzieś jakaś granica którą nie można przekroczyć. Nie wiem gdzie ona jest, ale mi obecny stan rzeczy w zupełności wystarcza i ze względu na mój charakter i tego jak mnie uczono i co wpojono, nie zmieni mojego "tradycyjnego" podejścia ani żadna nowinka, ani regulamin.
Ręczę, że komputeryzacja wymusi na niektórych podejście do tego pięknego sportu, (bo nie może być inaczej) tak jak zmieniły niektórych ludzi komputery i chcąc nie chcąc przyszłościowe wędkarstwo na pewno się zmieni. Ale na szczęście ze względu na mój wiek, nie mój będzie to problem. W spuściźnie pozostawię mojemu małemu synowi swój obecny prosty sprzęt, aby doświadczał później tego co ja doświadczam teraz. Pozdro Grzegorz G.

O:Pomocne drobiazgi podczas treningu. 03/14/2010 10:10 #2432


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Brawo Jarku. Widzę, że nie wytrzymałeś i jednak zaczynasz delikatnie uchylać nam rąbka swoich tajemnic ;) . Nie chcę, żebyś nam ujawniał strategiczne wnioski ze swojej działalności, ale myślę, że kilka szczegółów techniczno-taktycznych nie pozbędzie Cię satysfakcji posiadania większej wiedzy od części z nas. Mam zatem kilka pytań:
1.Czy kamera nadaje się również na rzekę przy dalszych odległościach, chodzi mi o jej kontrolę przy napierającym prądzie?
2.Jak ma się kwestia przeźroczystości wody w stosunku do jakości obrazu i obszaru widzialności (obrazy z czystych wód można zobaczyć na youtube)?
3.Jak blisko zanęty można położyć kamerę i czy to płoszy polskie ryby (angielskie nie bardzo)?
4.A co do sonaru. Jak często zdarzają się przypadki, że ryby wpływają w zanętę, a nie chwytają przynęty?
5.Czy duże ryby przeganiają małe, czy te drugie pchają się nadal do żarła, tylko są ostrożniejsze?
6.Czy można w jakiś sposób rozpoznać drapieżnika?
To tak na szybko. Chyba mi nie odpowiesz, żebym sobie kupił sprzęt i sam sprawdził, w końcu sam wywołałeś temat :ohmy: . ;)


EDIT: Grzegorz w pełni się z Tobą zgadzam, że im więcej własnego doświadczenia, a mniej dodatkowego sprzętu zainwestujemy w złowienie ryby, tym większa satysfakcja będzie z połowu, ale z drugiej strony dodatkowa wiedza nie boli , a czasem nawet rozwija ;) .
Przemo 1969 Pozna
Ostatnio zmieniany: 03/14/2010 10:22 przez Przemol7.

O:Pomocne drobiazgi podczas treningu. 03/14/2010 10:53 #2434

  • Jarek
  • ( Gość )
Grzegorz napisał:
W spuściźnie pozostawię mojemu małemu synowi swój obecny prosty sprzęt, aby doświadczał później tego co ja doświadczam teraz. Pozdro Grzegorz G.

Tylko czy Twój syn tego będzie chciał. Ja też mam wędki bambusowe i z tonkinu i bardzo ciepło o nich myślę wtedy jak ryby nie biorą, a na tamte brały :lol:

O:Pomocne drobiazgi podczas treningu. 03/14/2010 11:19 #2438

  • Jarek
  • ( Gość )
Przemol7 napisał:
Mam zatem kilka pytań:
1.Czy kamera nadaje się również na rzekę przy dalszych odległościach, chodzi mi o jej kontrolę przy napierającym prądzie?
2.Jak ma się kwestia przeźroczystości wody w stosunku do jakości obrazu i obszaru widzialności (obrazy z czystych wód można zobaczyć na youtube)?
3.Jak blisko zanęty można położyć kamerę i czy to płoszy polskie ryby (angielskie nie bardzo)?
4.A co do sonaru. Jak często zdarzają się przypadki, że ryby wpływają w zanętę, a nie chwytają przynęty?
5.Czy duże ryby przeganiają małe, czy te drugie pchają się nadal do żarła, tylko są ostrożniejsze?
6.Czy można w jakiś sposób rozpoznać drapieżnika?
To tak na szybko. Chyba mi nie odpowiesz, żebym sobie kupił sprzęt i sam sprawdził, w końcu sam wywołałeś temat :ohmy: . ;)

ad1 Przy dużym uciągu z brzegu się nie da oglądać, bo chociaż zakotwiłem dużym ciężarem to obraz bardzo falował ale będąc na łodzi dobrze zakotwiczonej w pobliżu środka rzeki mając kamerę pod powierzchnią w pionie lub na samym dnie w poziomie można ją wykorzystać pod warunkiem dobrej przezroczystości wody. (ad2)
ad3 ryby się nie boją nawet przy włączeniu podczerwieni ponieważ sama kamera ma kształt rybki wielkości 12 cm.
ad 4 bardzo często ????
ad5 małe są sprytniejsze i szybsze, duże zawsze krążą w pobliżu i zataczają coraz mniejsze kręgi, tylko leszcze i karpie wchodzą w zanętę jak do własnego domu bez ceremonii. Drapieżniki są ciekawą częścią tego widowiska. Okonie krążą nerwowo wyłapując atraktory, sumiki wchodzą w zanętę jak białe robaki w mięso niesamowicie agresywnie a szczupaki stoją nieruchomo ale po kilka cm się przybliżają do żerujących ryb ale nigdy nie widziałem aby w tym czasie atakowały. Atak następuje, kiedy rybka jest na haku i zachowuje się nienormalnie w czasie holu.
ad 6 kamerą tak ale sonarem dopiero przy dużym doświadczeniu i intuicji. Znajomość zachowania, poruszania się drapieżników trocha pomaga.
Nie dziwię się, że łowienie z sonarem jest zabronione :laugh: bo byłoby podobne do łowienia w markecie, jednak jego użycie do celów doświadczalnych jest niesamowicie przydatne B)nikt chyba nie zaprzeczy, że połowy dorszy czy namierzenie innych ryb na morzu jest jedyną możliwością udanych połowów.
Ostatnio zmieniany: 03/14/2010 17:15 przez .

O:Pomocne drobiazgi podczas treningu. 07/25/2010 22:46 #4121


  • Posty:4
  • Mord
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
A widać branie?? :laugh: :)

W sumie bardzo fajna sprawa... ile to razy, gdy ryby marnie brały, zastanawiałem się co dzieje się w nęconym miejscu.
Jeśli chodzi o to ustawianie się większych ryb to wygląda na to, że jeśli polujemy na ciekawsze okazy to nie należy łowić w kulach, chyba że mają to być leszcze lub karpie. Z tego co czytam to widzę, że można nawet rozpoznać gatunek ryby, która pojawiła nam się w obiektywie.. super :)
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.54 sekundy