dyjes napisał:
Artykuł bardzo ciekawy i pokazujący całą tą procedurę w świetle jasnym i jawnym:) Mam tylko takie pytanie: Jak wygląda sprawa wód danego nowo powstałego koła? Czy takie Nowe Koło musi mieć swoją wodę? Jeśli tak to czy nabywa ją kosztem innego koła? Bo jak organizować zawody np. Mistrzostwa Koła nie posiadając własnej choćby "kałuży".
Pozdrawiam
Koło nie musi opiekować się żadną wodą, chociaż z pewnością jest to jego dodatkowym atutem. W przypadku małej ilości akwenów w okręgu można podzielić na kawałki jakąś rzekę. Każde zawody, łącznie z mistrzowskimi można przeprowadzić na wodzie PZW (chociaż oczywiście nie tylko), która się do tego celu nadaje i nie ma dodatkowych uwarunkowań. Bardzo pozytywną metodę zachęcania do otwarcia „swoich” wód przez Koła na zawody zastosował na przykład Okręg Poznański. W skrócie: im więcej zawodów jest przeprowadzanych na wodzie Koła opiekuna, tym więcej jest przeznaczonych środków na zarybianie danego akwenu. Efekt jest taki, że kiedyś Koła, które miały pod opieką jakieś wody stwarzały trudności w udostępnianiu ich na zawody dla innych Kół, a teraz nie ma z tym żadnych problemów, co najwyżej mogą wystąpić trudności z wpasowaniem się w terminy.