Witam,na wszystko jest metoda i określone patenty.Można określić grunt za pomocą bolonki oraz,specjalnych spławików(pracujących na zasadzie samo blokady).Początki z odległościówką nie są łatwe,zwłaszcza samotne.Osobiście stosuję trzy śruciny AAA(od Dinsmores choć mogą być inne, ważne by były miękkie),i zakładam je w zależności czy będę łowił na styk czy, z położonym przyponem (na styk ołów przy haczyku,z gruntu dociążenie nad krętlikiem lub pierwszej śrucinie dotykającej grunt).Zasada:po wstępnym wyważeniu zestawu pod nogami i umieszczeniu go na żądanej odległości,trzeba odczekać czasami sporą chwilę na pojawienie się antenki spławika(spora bezwładność dociążanych spławików).Gdy spławik pomimo to nie wychodzi wydłużamy grunt,a gdy nadmiernie wychodzi lub zwyczajnie leży na lustrze wody,skracamy .Życzę cierpliwości i połamanych kulami zanętowymi spławików ,których w miarę posiadanych umiejętności zacznie przybywać.Pozdrawiam.