Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Małe stawy komercyjne

Małe stawy komercyjne 10/18/2011 10:25 #8200


  • Posty:243
  • Biały
  • ( Moderator )
  • Moderator
  • Online
DSC06600Łowiska komercyjne coraz częściej są wybierane przez wędkarzy, jako miejsce weekendowego wypadu
na ryby. Dużym problemem jest fakt, że większość takich łowisk jest przeznaczona tylko dla metod
włosowych. Wiele ośrodków wychodzi naprzeciw miłośnikom wędkarstwa spławikowego
i przygotowuje mniejsze zbiorniki specjalnie dla nich.

DSC06600Łowiska komercyjne coraz częściej są wybierane przez wędkarzy, jako miejsce weekendowego wypaduna ryby. Dużym problemem jest fakt, że większość takich łowisk jest przeznaczona tylko dla metodwłosowych. Wiele ośrodków wychodzi naprzeciw miłośnikom wędkarstwa spławikowegoi przygotowuje mniejsze zbiorniki specjalnie dla nich.


 

Więcej...

Małe stawy komercyjne 10/19/2011 19:32 #8207


  • Posty:5
  • zibi_maj
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Gratuluje ciekawego artykułu, sam często łowię w tego typu łowiskach dlatego chciałbym dorzucić swoje 3 grosze. Takie łowiska chrakteryzują się dużą populacją ryb i często bywa tak jak u Ciebie, że ryby masowo wchodzą w zanęte i dochodzi do podhaczeń ryb co kończy się najczęściej spinką i płoszeniem pozostałych ryb z zanęty. Osobiście najczęsciej staram się gruntować łowisko na styk, tylko tak żeby haczyk z przynętą opierał się na dnie, co w większości przypadków zapobiega przypadkowemu podhaczaniu ryb.

Odp: Małe stawy komercyjne 10/20/2011 13:58 #8218


  • Posty:243
  • Biały
  • ( Moderator )
  • Moderator
  • Online
Szczególnie sie to zdaża na koniec sezonu gdy ryba jest najedzona i wybrzydza. Warto zainwestować w różne Dipy do przynęt. By zapobiec podhaczenia daje rybie około 4 sek po mocnym zatopieniu spławika. Wolę nie zaciąć niż pohaczyć, stracić i wypłoszyć pozostałe.

Odp: Małe stawy komercyjne 10/20/2011 15:29 #8222


  • Posty:100
  • sajo
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Tak jak pisze 19bialy, przy dużych rybach warto nieco odczekać po braniu, także jeszcze z jednego powodu. Mając duże ryby w okolicach naszego haczyka, spławik może nam sygnalizować nie branie lecz otarcie się większej ryby, stuknięcie ogonem itp. Przeważnie wtedy antenka na szybko znika pod wodę, bądź się przytapia. Taki przypadek miałem na ostatnich zawodach (nie staw komercyjny, lecz łowisko z możliwymi bonusami), 3 sekundowe opóźnienie zacięcia skutkowało prawidłowo zapiętym bonusem.

Co nie oznacza, że w niektórych przypadkach, branie bonusa może wyłącznie wyglądać jak przytopienie, czy szybkie branie :)

Jeśli ktoś się obawia, że po kilku takich skubnięciach czy szybkich przytopieniach nic nie zostanie na haczyku (np. drobna płotka wyczyści nam skutecznie haczyk) jest na to jedna rada - na haczyk zakładamy grubo, drobna ryba może "cmokać", ale nie da rady połknąć naszej przynęty.

Małe stawy komercyjne 12/24/2011 14:49 #8493


  • Posty:4
  • jacekk
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
haczyk nr8 na komercyjnym zbiorniku??? ja proponuje sprobowac 14 ten sam model,bedzie zasadnicza roznica w ilosci bran,a haczyk napewno wytrzyma. ryby nie beda sie spinac, gwarantuje

Odp: Małe stawy komercyjne 12/24/2011 15:08 #8494


  • Posty:243
  • Biały
  • ( Moderator )
  • Moderator
  • Online
Cały bajer polega na tym że ta 8ka jest wielkości 14 normalnej. Jest prawie identyczny co T210 roz. 14. A samego haczyka nie ma sensu zmniejszać bo będzie za mały do kukurydzy i kilku dzikunów.

Odp: Małe stawy komercyjne 12/24/2011 17:03 #8495


  • Posty:60
  • pyton
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Karpie, karpiom nie równe... Znam łowiska, na którym będziesz wyjmował karpie bez problemu na taki hak (14), ale są i takie że na 10 ryb na haku wyjmiesz jedną.

Odp: Małe stawy komercyjne 12/25/2011 10:31 #8496


  • Posty:8
  • liquid27
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
pyton napisał:
Karpie, karpiom nie równe... Znam łowiska, na którym będziesz wyjmował karpie bez problemu na taki hak (14), ale są i takie że na 10 ryb na haku wyjmiesz jedną.

Witam,na codzien mieszkam i wedkuje i startuje na zawodach wedkarskich w Angli w wiekszosci przypadkow na lowiskach komercyjnych.Co do rozmiaru haczykow to powiem tyle,ze tu w UK wyciagalem karpie od 5-12kg na haki bezzadziorowe(innych tu uzywac nie wolno) o rozmiarze 16 nieraz nawet 18 bez problemów. Odnośnie stawów komercyjnych to ostatnio bardzo czesto sie zastanawiam czy by nie wrocic do Polski i nie zrobic tam takiego komercyjnego lowiska na styl Angielski,dla zawodnikow lowiacych tyczkami...Pozdrawiam i zycze Wesolych i Zdrowych Swiat.

Małe stawy komercyjne 12/25/2011 14:26 #8498


  • Posty:4
  • jacekk
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Powiem tak:dla mnie mozesz lowic i na nr 6 jak chcesz.Opowiem jednak moja chistorie,jak przyjechalem do Angli.Choc na okraglo slyszalem o wielkich rybach,po paru lowieniach bylem przekonany ,ze to jakas sciemka.Po paru latach tutaj zdobylem ogromne doswiadczenie(moim zdaniem),juz wie ze ryby sa,a kiedy nie biara to trzeba ruszyc glowa.A zbyd duzy chaczyk najcestsza przyczyna tego ,ze stwierdzamy,ze ryb nie ma, badz nie biora.A kukurydze wystarczy zlapac za skurke.Potwierdzam w 100% to co napisal kolega liquid27.pozdrawiam

Odp: Małe stawy komercyjne 12/25/2011 19:06 #8500


  • Posty:60
  • pyton
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Powiedziałem, tylko że są różne wody z różnymi rybami... Na jednych wodach karpie są potulne jak baranki a na innych jakby się nawciagały amfetaminy... Osobiście częściej łowie na drugim typie łowisk z prozaicznej przyczyny (bo mam bliżej) Pare sezonów temu jak zaczynałem łowić karpie stosowałem własnie niewielkie haki i najczęściej kończyło się to wypieciem ryby w trakcie pierwszego odjazdu. Stopniowo zmieniałem haki na wieksze i obecnie uwazam, że nr 10 (minimalnie 12) jest optymalne na niewielkie karpie (takie do 3kg).
Inną sprawą są zestawy których używam na swoim ulubionym "karpiowym" łowisku, ale mam tam do czynienia często z amurami w granicach 6-12kg (i tak najczęsciej pozostają w wodzie, zwłaszcza te większe) Haki to nr6 żyłka 0,22 (po kupieniu mikromierza okazało się że ma 0,255mm), bez przyponu. Kij do tego mam fantastycznie pancerny, ale taki musi być bo by trzasnął...I efekt łowienia takim zestawem to i tak 3 kapitalne stracone ryby w ciągu ostatnich dwóch sezonow (raz pękła żyłka, raz wyrwany amortyzator i raz wypiecie ryby)
I dalej tak będe łowił bo mam dosyć odjazdów podumowanych słowami "nie do zatrzymania" Dla mnie w łowieniu na stawach komercyjncyh liczy się jakość... Wole raz na 10 wypadów złowić potwora niż za każdym razem natrzeskać siatę maluchów... To nie Anglia i nie ma u nas takiej ilości zawodów jak tam na takich wodach więc nie zależy mi na trenowaniu tej metody za cene utraty najładnieszych ryb.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Biały
Wygenerowano w 2.84 sekundy