Tak jak pisze 19bialy, przy dużych rybach warto nieco odczekać po braniu, także jeszcze z jednego powodu. Mając duże ryby w okolicach naszego haczyka, spławik może nam sygnalizować nie branie lecz otarcie się większej ryby, stuknięcie ogonem itp. Przeważnie wtedy antenka na szybko znika pod wodę, bądź się przytapia. Taki przypadek miałem na ostatnich zawodach (nie staw komercyjny, lecz łowisko z możliwymi bonusami), 3 sekundowe opóźnienie zacięcia skutkowało prawidłowo zapiętym bonusem.
Co nie oznacza, że w niektórych przypadkach, branie bonusa może wyłącznie wyglądać jak przytopienie, czy szybkie branie :)
Jeśli ktoś się obawia, że po kilku takich skubnięciach czy szybkich przytopieniach nic nie zostanie na haczyku (np. drobna płotka wyczyści nam skutecznie haczyk) jest na to jedna rada - na haczyk zakładamy grubo, drobna ryba może "cmokać", ale nie da rady połknąć naszej przynęty.