Mi osobiscie przytrafilo sie to raz, ale wtedy 70% zanety stanowil suchy chleb, pozniej namoczony w wodzie i odcisniety, zmieszany z otrembami, bolka tarta, i odrobina sproszkowanej koledry. Niezly bajer bo kulki po wrzuceniu ewidentnie nabieraly wody i po jakichs 2-3 metrach tonely. Gdzie dokladnie spadly tego nie wiem.
Sprobuj scisnac troche mocniej kule, albo wez poprawke na prad i ciapnij niedocisniete. Zobacz tez co masz na dnie. Jak glony to podaj te niedocisniete.
Pozdrawiam i polamania kija:)