Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Finał - 04-05.09.2010 - Poznań - rzeka Warta

Finał - 04-05.09.2010 - Poznań - rzeka Warta 01/29/2010 16:44 #1308


  • Posty:483
  • Cz
  • Astor
  • ( Admin )
  • Moderator
  • Offline
Kontakt: 061 8795 092
[center][color=#800000][b]Grzesiek, Okr

O:Finał - 04-05.09.2010 - Poznań - rzeka Warta 09/05/2010 00:39 #4447


  • Posty:427
  • Nie ma z
  • autofocus
  • ( Użytkownik )
  • Klen
  • Offline
Galeria z pierwszego dnia finału Maver Cup 2010 r.

picasaweb.google.pl/stefiman1/MaverFina2010#







Wyniki po pierwszym dniu:
www.leszcz.pl/zawody.php?data=2010-09-04,%20Pozna%F1
Pozdrawiam!
autofocus
Ostatnio zmieniany: 09/05/2010 11:00 przez autofocus.

O:Finał - 04-05.09.2010 - Poznań - rzeka Warta 09/05/2010 16:06 #4452


  • Posty:427
  • Nie ma z
  • autofocus
  • ( Użytkownik )
  • Klen
  • Offline
Wyniki pierwszej 10-tki po dwóch turach:

1. Zielonka Remigiusz (w końcu!)
2. Dzikiewicz Kamil
3. Jankowski Dariusz
4. Rybicki Sebastian
5. Fic Paweł
6. Walicki Jarosław
7. Horemski Tomasz
8. Mazurczak Grzegorz
9. Brzozowski Krzysztof
10. Cieślik Marek
Pozdrawiam!
autofocus
Ostatnio zmieniany: 09/05/2010 16:08 przez autofocus.

O:Finał - 04-05.09.2010 - Poznań - rzeka Warta 09/05/2010 18:29 #4453


  • Posty:14
  • gardonix
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline
Gratulacje dla wszystkich a w szczególności dla Remka - chyba najlepszego zawodnika Warty w ostatnim czasie. Był zawsze blisko ale w końcu wszystko się udało.
Marcin, 32 lata, okr

O:Finał - 04-05.09.2010 - Poznań - rzeka Warta 09/05/2010 18:38 #4454


  • Posty:31
  • Name
  • ( Użytkownik )
  • Ukleja
  • Offline

O:Finał - 04-05.09.2010 - Poznań - rzeka Warta 09/05/2010 21:38 #4455


  • Posty:194
  • Przemol7
  • ( Użytkownik )
  • Ploc
  • Offline
Pasjonująca, ale z małą ilością ryb, tak można by w skrócie nazwać walkę, jaka toczyła się w czasie dwóch tur zawodów finałowych Maver Cup na Warcie w Poznaniu. W zawodach wzięło udział 62 zawodników, którzy dostali przepustkę do występu w finale zajmując odpowiednio wysokie, premiowane miejsce w eliminacjach tego cyklu.









Niestety Warta, tak jak w całym tym roku była bardzo wysoka, co powodowało olbrzymie kłopoty z prowadzeniem zestawu ze wzglądu na duże ilości zaczepów oraz stwarzało problem z przyciągnięciem ryb z koryta głównego bliżej brzegu. Nie obserwowałem pierwszego dnia, ale praktycznie przy 10 osobowych sektorach tylko ich zwycięzcy lub zawodnicy z drugiego miejsca mieli większe szanse na końcowy sukces, a w praktyce okazało się, że nawet dwie jedynki nie gwarantowały zwycięstwa. Po pierwszym dniu z całą pewnością do głównych faworytów należał Remigiusz Zielonka, który zdeklasował wszystkich uzyskują prawie 7,5 kilogramowy wynik (drugi wynik to 3 kilo Pawła Jastrzębia), zresztą Remik na Warcie zawsze jest typowany do grona faworytów. Niewątpliwie równie groźny był zwycięzca sektora D z pierwszego dnia Kamil Dzikiewicz, który jednak wylosował stanowisko obok dobrych, poznańskich „warciarzy” jak Adam Przytuła, czy Andrzej Ślosarz. Również pozostali zwycięzcy sektorów: Paweł Jastrząb, Sebastian Rybiński, Jarosław Walicki i Janusz Kozak byli zdecydowani na ostrą walkę, zwłaszcza, że stawka zawodów była wysoka i to dosłownie, bo pierwsze miejsce to 10.000 złotych. Od początku dało się zauważyć trzy główne taktyki obrane przez zawodników. Jedni nastawili się tylko na łowienie na skróta lub uklejówkę, konsekwentnie od początku do końca (jednym z nich był nasz dobry duch i „gliniarz” z matchfishing, czyli Kacper Górecki vel Górek), drudzy łowili tylko i wyłącznie na pełną długość tyczki (tradycyjnie robił to Remik Zielonka), a trzeci skakali z tyczki na uklejówkę i z powrotem. Obiektywnie trzeba przyznać, że duży wpływ miały na to zaczepy na pełnym zestawie, które skutecznie zniechęcały do łowienia na tyczkę. Tym razem łowienie przy brzegu nie przynosiło zbyt dużych wyników, ale w ostatecznym rozrachunku można było w ten sposób zając całkiem wysokie miejsce. Między innymi właśnie Górek zajął 3 miejsce w sektorze łowiąc tylko batem (1570 gram) i wiedząc, że poprzedniego dnia nie dało się łowić na tym stanowisku tyczką ze względu na zaczepy (wynik z soboty na jego stanowisku, to 320 gram).
Łowienie ryb przy brzegu miało również swoje konsekwencje dla obserwatorów, gdyż woda, która sięgała niewiele poniżej betonu wepchnęła stanowiska zawodników w przybrzeżne zarośla, a chodzenie prawie przy samym łowisku było niewskazane, więc nie wszystkich można było swobodnie podglądać.
Nie wiem dlaczego, ale swoją uwagę skupiłem głównie na dwóch wspomnianych wcześniej faworytach (Dzikiewicz, Zielonka - obaj w różnych sektorach) nie zapominając oczywiście o zawodnikach miejscowego Klubu „Leszcz” (m. in. Horemski, Przytuła, Kubiak, Ślosarz, Baranowski) oraz o reszcie zawodników, których ogarniałem wzrokiem.
Jeżeli chodzi o bezpośrednią konfrontację faworytów, to muszę przyznać, że Kamil rozpoczął dosyć słabo i pierwsza połowa zawodów upłynęła mu dosyć spokojnie, nie licząc spektakularnego trzasku pękającego topa w czasie wyjazdu z kubkiem. Remik zaczął nieco lepiej, ale ryby łowił partiami, miewając dłuższe lub krótsze przerwy w braniach aż do samego końca i nie zaliczając żadnego bonusa. Kamil natomiast złowił w sumie tylko kilka ryb, ale za to miał leszcza i dwie większe płocie. Idąc razem z sędziami wagowymi od środkowego sektora do końca zawodów z każdą wagą rosło napięcie związane ze zwycięzcą całych zawodów. Właśnie ten sektor zamykał Kamil Dzikiewicz, ale przed nim ważony był Andrzej Ślosarz, który miał 1570g oraz Adam Przytuła z wynikiem 1660g. Ostatnik zawodnik w sektorze, czyli Kamil i wynik 1865g i olbrzymia radość z dwóch jedynek w zawodach. Praktycznie zagrażał mu już tylko Remik Zielonka, ale między nimi był jeszcze jeden sektor, który zwyciężył Tomek Horemski (1500g) łowiąc między innymi piękną płoć nazwaną po prostu „babcią”. I wreszcie decydujący, ostatni sektor. Na początku niezbyt duże wyniki, dopiero łowiący bezpośrednio przed Remkiem Marek Cieślik ma kilka ryb (1970g), w tym sporego jazia. Po wyjęciu siatki z wody przez Remigiusza od razu widać zdecydowaną przewagę wagową nad poprzednikiem. I rzeczywiście cztery i pół kilo żywej wagi (4570). Jest radość, ale jeszcze trzy stanowiska do ważenia. Największe emocje wzbudziła waga ostatniego, zamykającego stanowiska, na którym łowił Artur Kubiak i miał trochę ryb w siatce. Ostatecznie waga wskazała 2770 gram i dało się słyszeć okrzyk radości bogatszego w tym momencie o 10 tys. złotych Remka. Pieniądze, pieniędzmi, ale chodzi przede wszystkim o prestiż, a wystarczyłoby, żeby Remigiusz zajął 2 miejsce w sektorze nawet z tym samym wynikiem i pomimo ponad jedenastotysięcznego wyniku w obu turach zwycięzcą byłby Kamil Dzikiewicz. Ale nie zabierajmy jednak zasłużonego tytułu Remigiuszowi Zielonce, który moim zdaniem już dawno rozpracował poznańskie łowisko lepiej niż zawodnicy z Poznania. Gratulacje.
Muszę jeszcze dodać, że trzecie miejsce w całych zawodach zajął Dariusz Jankowski (3 pkt), ale ciekawa sytuacja wystąpiła w sektorze C, który wygrał Paweł Fic (2935), ale drugi był zwycięzca sektorowy z pierwszej tury Sebastian Rybiński (2300) i gdyby udało mu się wyprzedzić Pawła Fica, to on zająłby drugie miejsce w całych zawodach.

Zapraszam na fotorelację:

Nęcenie i łowienie na skróta





Łowienie na bata



Górek z batem





Takich strat, jak u Tomka Baranowskiego przy takim uciągu było sporo (widziałem przeważnie bardzo ciężkie zestawy u zawodników 30-50 gram)



Zwycięzca zawodów, czyli Remek w akcji







Adam Przytuła z leszczem





Kamil Dzikiewicz zwycięzca sektora D. Drugi w całych zawodach



Hol leszcza





Tomek Horemski z płocią. Zwycięzca sektora E, 7 w klasyfikacji ogólnej



Ważenie ryb – zwycięzcy sektorów:

Kamil Dzikiewicz





Tomek Horemski i jego piękna płoć





Remigiusz Zielonka





Ciekawsze ryby:









Najważniejszy człowiek całych zawodów, czyli Adam Kruk




Na zakończenie podaję linki do wyników z pierwszej tury, z drugiej tury i z klasyfikacji końcowej.
Przemo 1969 Pozna
Ostatnio zmieniany: 09/05/2010 23:27 przez Przemol7.

O:Finał - 04-05.09.2010 - Poznań - rzeka Warta 09/05/2010 23:27 #4457


  • Posty:427
  • Nie ma z
  • autofocus
  • ( Użytkownik )
  • Klen
  • Offline
Ja z kolei obserwowałem pierwszy dzień, w którym ryb było znacznie mniej. Większość została złowiona w pierwszych półtora godziny. Druga połowa zawodów to pojedyńcze ryby na nielicznych stanowiskach. Także wszystkie większe leszcze zostały złowione w pierwszej połowie. Widać, że ludzie byli zaskoczeni i lekko sflustrowani słabymi braniami, co dało się zauważyć i usłyszeć :) Sporo zawodników łowiło na skróta, który polegał na tym, że na 5 elementowym topie zakładano 2,5-3 gr dyski i łowiono 4-5 m od brzegu. Łupem padały niewielkie kleniki, jaziki, płotki i okonki. Niektórzy łowili klasycznymi uklejówkami. Najsłabsze sektory to: D, E i F.
Tomek Horemski spuścił ładnego leszcza z tyczki tuż pod podbierakiem, który dałby mu jedynkę w sektorze C (wygraną przez Kamila Dzikiewicza) a tak 4-ty. Dopiero drugiego dnia kiedy zdobył 1-kę w sektorze E, okazało się jak wielka to strata.
Jeżeli chodzi o Remka Zielonkę to zrobił po prostu swoje :) Wylosował przedostatnie stanowisko w całych zawodach. Poniżej łowił tylko Vasyl, który niestety nie wykorzystał tak zwanego otworka. Drugiego dnia Zielonka losuje ten sam sektor F i tylko dwa stanowiska wyżej :) Nie przeszkodziło mu to w żaden sposób zdobyć jedynki sektorowej. Jak się tak losuje oraz łowi na Warcie to musi się wygrać!
Moja ocena jest taka, że wielu zawodnikom zabrakło obłowienia na Warcie i na biegu skracali wędki. Wszystko to było jednak mało przemyślane i nie przyniosło oczekiwanych efektów. Na skróta na Warcie łowi się trochę specyficznie co dało się zauważyć obserwując T.Horemskiego pierwszego dnia lub zawodników z klubu Leszcz podczas zawodów z cyklu Maver Cup i Liga Sponsorów tydzień wcześniej. Nieoczekiwanie słabo wypadł zeszłoroczny zwycięzca Adam Przytuła. Jednak nie brak brań był tego przyczyną a nie wyholowane duże leszcze. Drugiego dnia, sądząc po wyniku, było troszkę lepiej.
Po zawodach katering (szaszłyk z bigosem i bułką a do tego piwko :)
Pozdrawiam!
autofocus
Ostatnio zmieniany: 09/05/2010 23:34 przez autofocus.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Dorian, Astor, JOKER
Wygenerowano w 0.49 sekundy