krzysiek okreg bielsko napisał:
Zapraszam do dyskusji, czy wyczynowcem jest sie juz łowiac tyką na zawodach w kole ,czy dopiero w gp pl? ciekawia mnie wasze opinie pozdrawiam.
Panowie, pytanie jak pytanie. Każdy ma prawo zadać takie pytanie na jakie ma ochotę. Po to jest forum. Co ma do tego wyczyn.fora.pl? Nie róbcie chlewu, bo przez takie uwagi ludzie przestają pisać w ogóle!
Ja odpowiem tak - wyczynowcem jesteś kiedy czujesz, że jesteś. Jak pisał Paulo Coello
"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś"
Poziom umiejętności odgrywa tu drugorzędną rolę gdyż one przyjdą z czasem. Chodzi o sposób myślenia, o mentalność.
W praktyce oznacza to podporządkowanie swojego całego życia pasji, której się oddajesz. To również dążenie do podniesienia swoich umiejętności jak i profesjonalne podejście do sprzętu. Mam tu na myśli przynajmniej minimalne standardy. Niech już sobie używa nawet tych wiader budowlanych i trzyma zestawy w pudełkach po butach, ale niech przynajmniej nie siedzi na wiaderku na zawodach :lol: Wszystko oczywiście w miarę możliwości finansowych ;)
To chęć treningów, startów w zawodach, rywalizacji z innymi. Tu można postawić sobie pytanie czy dla korzyści finansowych czy dla podniesienia swoich umiejętności? Ja uważam, że jedno i drugie, gdyż niby dlaczego ktoś nie ma zbierać owoców z dziedziny, której poświęcił tyle serca, czasu i pieniędzy?
Wreszcie wyczynowiec to w czystej postaci zawodowiec. Osoba, której pracą jest uprawianie danego sportu, posiadająca swoich sponsorów i oddająca się tyle swojej pasji, co my przerzucając jakieś dechy w zakładzie :( Tu w przeciwieństwie do wyczynowca w sferze mentalnej umiejętności odgrywają pierwszorzędną rolę, gdyż jeśli ktoś kto płaci to oczekuje wyników.