Ja gorąco polecam dość nietypowy jak na Polskę samochód Van Hyundai Trajet:

Prezentowana wersja to dwulitrowy, benzynowy silnik o mocy 140 KM i wadze 1800kg. Rocznik 2004 z pierwszą rejestracją w Niemczech w czerwcu 2005r, przebieg 108 tyś km. W wyposażeniu ma: dwustrefową klimatyzację (klimatronic), ABS, elektryczne szyby i lusterka, podgrzewane przednie fotele, autoalarm, imobilaizer, skórzane fotele, przyciemniane szyby, regulowana wysokość kierownicy i przednich foteli, halogeny przeciwmgielne, 4 poduszki. Dlaczego akurat te auto? Z trzech powodów. Pierwszy to CENA. Ten lekko bity zakupiony za 20'500 PLN. Po opłatach celnych i naprawie, za całość wyszło 25'000 PLN i właśnie w takiej cenie można kupić go w Polsce w wersji bezwypadkowej (inna sprawa w jakim stanie). Silnik benzynowy celowo, gdyż przeznaczony pod gazową instalację sekwencyjną (cena 3'300 PLN). Za inne vany np. VW Sharan musielibyśmy dać w tym roczniku ok 40'000 PLN bez instalacji gazowej. Znacznie mniej, ale i tak o kilka tysięcy drożej niż za Trajeta, za Galaxy lub Seata Alhambrę. Podobne gabarytowo Chryslery Voyagery też nie są najtańsze. Drugi powód to przestrzeń. W tym samochodzie jest ona wyjątkowa. Ja wiem, że najlepiej kupić busa i z głowy, ale pamiętajmy, że mamy caly czas do czynienia z autem osobowym. Dla mnie to ważne gdyż mam dużą rodzinę i na codzień nie wożę ziemniaków. A trzeci powód to komfort za nieduże pieniądze. To bardzo dobrze zamortyzowane i wyposażone auto! Do obejżenia jakie możliwości zapakunkowe ma ten samochód zapraszam do galerii pod linkiem wklejonym poniżej. Pod zdjęciami są szczgółowe opisy pod kontem tego tematu:

picasaweb.google.pl/stefiman1/Hyundai#
Edit: Dodam, że samochód przy mieszanej jeździe nie przekraczając 120km/h spalił 8,2 l benzyny 95. Spodziewam się, że gazu spali ok 10 l. co przy obecnych cenach dało by 21 pln za 100 km jazdy. Jak podzielimy to na spółkę z kumplem to po prostu śmieszne pieniądze :)
Edit: I jeszcze może jak się jeździ. Jak na tą wagę 1'800 kg bardzo dynamiczny. Czuć spory zapas mocy. Bardzo też sterowny. Hamulce mogłyby być mocniejsze i mógłby być bardziej wyciszony. Do 120 km/h jest ok. Powyżej staje się głośnieszy, ale da się przeżyć.