Oto kolejny przykład bezmyślności .
Dziś z kolegą wybraliśmy się nad wodę, na zbiornik Talar koło młyna niedaleko Pabianic i nie po to żeby łowić lecz chodziło nam o obserwację natłoku wody w tym rejonie.
Byliśmy bardzo zdziwieni zobaczywszy wędkarzy łowiących na tak kruchym lodzie i nie było by to jeszcze szokiem. Najgorsze to to ,że aby wejść na lód wchodzili po własnoręcznie położonej kładce długości około 5-6 m od brzegu.Narażając swoje życie i zdrowie wchodzili w ten sposób żeby złowić świeżo wpuszczonego pstrąga.Bezmyślność i jeszcze raz bezmyślność.